Efektima i jej maseczki

Autor: Malinowa Chatka
Maseczki upiększające-bardzo je lubię, wszelkiego rodzaju i działaniu, mogę nakładać codziennie, czy to wieczorem w wannie, czy też podczas sprzątania, czy tak jak teraz przed komputerem. Ważne, żeby nie spływała mi z twarzy i generalnie wolę "gotowce"-po pewnej algowej, mam uraz do samodzielnie przygotowywanych.
Dziś mam dla Was dwie maseczki od polskiej firmy kosmetycznej Efektimy



Glinkowa oczyszczająca z wyciągiem z bergamotki i nagietka oraz glinką porcelanową


Torebeczka 7 ml wystarcza na jedno użycie, aplikacja nie jest męcząca, po prostu gęstą mleczno-zieloną maź nakładamy na twarz omijając okolice oczu i ust. Podczas zabiegu towarzyszy nam przyjemny, cytrusowy zapach. Dość szybko zasycha, zamieniając naszą buzie w efektowną mumię, dodatkowo odrobinę ściąga skórę, ale ja lekko psikałam twarz płynem oczarowym, co pozwoliło mi wytrzymać z maską na twarzy przepisowe 20 min.
Zmywanie-no jak to z glinkami, dość łatwe, no ale kilka razy twarz trzeba przemyć, do tego uwaga na włosy, bo mogą się przybrudzić - tak to jest jeśli się nie nałoży opaski. To jest maseczka typu "crazy hannibal lecter" więc raczej nakładajcie ją jak nie spodziewacie się gości.
Efekty-noo całkiem niezłe, skóra odświeżona, jaśniejsza, pory zmniejszone w widoczny sposób, zaskórniki troszkę mniej widoczne, jakaś taka skóra wygładzona i dobrze zmatowiona. Fajna, przy regularnym stosowaniu jak zaleca producent 1-2 razy w tygodniu, myślę, że efekty zauważalne będą szybko.
Hydro Repair doskonałe nawilżenie z wit E, kwasem hialuronowym, olejkiem z winogron i arganowym oraz wyciągiem z anansa i mango.



W tym przypadku torebeczka wystarczyła na dwie aplikacje na twarzy i dekolcie. Konsystencja miękka, typowo kremowa,dość gęsta, o przyjemnym egzotycznym zapachu, który po chwili zaczyna przypominać gumę do żucia owocową. Rozprowadza się dobrze, szybko wchłania, nie podrażnia. Po 20 min, resztki wystarczy ściągnąć wacikiem, pozostawiła tłustą warstewkę.
Efekty-hm. dobrze nawilżona cera, gładka i miła w dotyku, promienista i rozjaśniona. Nie poradziła sobie z suchymi skórkami koło noska.Więc nawilża, ale może nie doskonale, po prostu dobrze.
Myślę, że warto wypróbować maseczki Efektimy, bo mają spory  wybór, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, a cena zachęca-ok 3 zł za opakowanie.

Zapraszam Was na Stronę Efektima ,gdzie oprócz maseczek, znajdziecie również coś na zmarszczki, kosmetyki z 100% kolagenem, serie kuracji dla skóry np. zwalczające rozstępy czy suchość skóry, a nawet coś dla pielęgnacji Waszych Mężczyzn.


Troszkę niewyraźnie, ale mój aparat ma ostatnie tchnienia życia, kobieta w ciąży też musi dbać o siebie, a pomyśleć, że istnieje teoria, jakoby dziewczynki odbierały mamom urodę-u mnie się nie sprawdziła, bo w ciąży z Julią miałam nieskazitelną twarz i włosy, aa tym razem na 90% chłopak i niestety już nie tak ładnie.


25 komentarze:

anushka pisze...

no jak widać nie zawsze się sprawdza, ale to chyba kwestia hormonów -o cerę mi chodzi
na kiedy masz termin?

macchiato707 pisze...

Jaki masz piękny brzuszek!:)
Wiele osób chwali te maseczki. Ja nie miałam jeszcze żadnej z tej firmy.

zaczarowanaa pisze...

Jaki brzuszek piękny :)
a maseczek nie miałam jeszcze ale bardzo lubię wszelakiego typu produkty maseczkowe wiec chtnie bym spróbowała :)

little.monster. pisze...

Super wyglądasz :) a moja ulubioną z tych powyższych jest ta glinkowa!

QueenIris pisze...

Miałam i lubię maseczkę oczyszczającą ;)

zaczarowanaa pisze...

czyli na sierpień masz termin? :)

Magdalena B pisze...

Efektima hmm jeszcze nic z tej firmy nie miałam ;P

narja pisze...

Jaki masz piękny brzuszek :)
Nie miałam tych maseczek, ale ogólnie glinki lubię, wiec z glinkową mogłabym się zaprzyjaźnić.

iamlocoxd pisze...

wlasnie szukam jakis dobrych maseczek do twarzy,na pewno spróbuję glinkową! :)
a u mnie nowy wiosenny makijaż! http://pear-up.blogspot.com/ :)

li_lia pisze...

Co tam maseczki- ja tu widzę piękną mamę i cudowne brzusio :)

gosia mysz pisze...

super kochana wyglądasz

miraga pisze...

Ładny brzuszek :)
A maseczki ogólnie lubię.

Kaśśś^^ pisze...

Jaki piękny brzusio<3

klaudi13m pisze...

Uwielbiam maseczki. ja aktualnie buszuje po domu z avonowską maską, przyznam że jeszcze nie używałam maseczek efektimy ;-) piękna z ciebie przyszła mama ;-) pozdrawiam

zaczarowanaa pisze...

W takim razie trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze ale na pewno tak będzie :*
a i nie zapomniałam kochana o Twoim nagłówku - zrobię go jak już szkoła sie mi skończy na spokojnie ;)

kinga b. pisze...

ale masz fajniusi brzusiaczek :)

Chimeryczna pisze...

mam nagietkową tejże firmy i działa przewybornie :D

Kathy Leonia pisze...

mam chętkę na tę glinkową:) brzusio rośnie w siłę :D

Dominika Anna pisze...

o, u mnie właśnie też było testowanie tej glinkowej. ja byłam nią zachwycona ;)

Anonimowy pisze...

Nice blog

Lena Wikasa pisze...

Lubie te maseczki,niedrogie i skuteczne :)

marwiol5722 pisze...

pieknie wygladasz

anenia pisze...

koniecznie muszę wypróbować tą maseczkę nawilżającą :-)
uwielbiam maseczki w saszetkach :-)

Melania W pisze...

Miałam tę pomarańczową, a teraz będę testować dwie inne :)

Rincewind99 pisze...

Maseczki to u mnie kosmetyk obowiązkowy :) Z Efektimy miałam kilka, niektórych nie polubiłam a inne bardzo :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting