Szczotka do masażu twarzy, czyli akcesoria do usuwania zanieczyszczeńw

Autor: Malinowa Chatka
Od pewnego czasu, właściwie od miesiąca, poddaję moją twarz ciekawemu zabiegowi, jakim jest szczotkowanie twarzy Nie mam jak na razie zbyt dużego doświadczenia w tej kwestii, jednak, to co już wiem, chciałam Wam opisać, może kogoś zainteresuje taki naturalny peeling.
Można szczotkować zarówno twarz, jak i całe ciało, do szczotkowania ciała jeszcze nie doszłam, ale pomału zaczynam zgłębiać ten temat. 
No nic na tę chwilę poddaję szczotkowaniu twarz i chciałam Wam przedstawić kilka podstawowych zasad:
-szczotka powinna być najlepiej wykonana z naturalnego włosia, chociaż czytałam na kilku blogach, że u dziewczyn sprawdzają się szczotki z włosia sizalowego
-skórę należy pomału przyzwyczajać do szczotkowania, na początku do 30 sekund, po kilku dniach można wydłużać masaż do 3 minut
-szczotkujemy suchą twarz, nie używamy żadnych kosmetyków
-skórę twarzy szczotkujemy bardzo delikatnymi ruchami, rozpoczynając od dołu-szyi i brody, policzki masujemy okrężnymi ruchami, gdzie prawy polik masujemy w lewą stronę i na odwrót, natomiast czoło od środka do zewnątrz
-szczotkowanie najlepiej wykonywać rano, choć u mnie to niestety wieczorem troszkę więcej czasu
-po zabiegu najlepiej nałożyć na twarz  dobry krem odżywczy, lub olej
-nie stosować w przypadku podrażnień, zaczerwienień, czy rozległych zmian trądzikowych

Co nam daje dobrego szczotkowanie
-usuwa martwy naskórek
ułatwia wchłanianie kosmetyków
-poprawia krążenie, a co za tym idzie dotlenia skórę
-pomaga usuwać toksyny
-odświeża i relaksuje skórę
-poprawia koloryt cery






Moją przygodę z szczotkowaniem twarzy rozpoczęłam z szczoteczką Elina Med. Mam dwie, jedna jest połączeniem normalnej szczoteczki z włosiem oraz gumowej z krótkimi wypustkami, to czerwona, natomiast druga, czyli niebieska, to z jednej strony gumowe wypustki, a z drugiej rodzaj gąbeczki bardzo miękkiej.
Służą mi do masażu (ta z włosiem) oraz do zmywania maseczek(ta z gąbeczką), niestety nie znalazłam pomysłu na wykorzystanie tej części z gumowymi wypustkami, bo dla mnie jest zbyt twarda i tam gdzie włosie przyjemnie masuje, tak gumowe wypustki typowo szorują moją twarz.
Szczoteczki wykonane są z plastiku, dobrze trzymają się w dłoni.
Jakie działanie u mnie-złuszczony naskórek, miękka delikatna cera, ślicznie, zdrowo zaróżowione policzki, czuć jak skóra oddycha, dobrze oczyszcza nosek z tych paskudnych zaskórników. Bałam się, że twarz będzie zaczerwieniona, że będzie szybciej się rumienić na mrozie, ale nic takiego się nie dzieje.
 Z  efektów jestem naprawdę zadowolona, co prawda zaznaczam, że to dopiero moje początki z szczotkowaniem twarzy, jest to również moja pierwsza szczoteczka, nie wiem jak się sprawdzają innych firm, ale cały czas działam, stosując tą metodę co 2-3 dni.A i oczywiście myślę nad szczotkowaniem ciała.
Szczotkowaniem twarzy i ciała zainspirowałam się czytając blogi, nie chcę wymieniać dziewczyn, by nie sprawić im przykrości, gdybym kogoś pominęła.
Szczoteczki miałam przyjemność poznać, dzięki drogerii internetowej Gusia


36 komentarze:

Gwiazda pisze...

Ja ostatnio polubiłam się z gąbeczkami do twarzy ;)

miraga pisze...

Ja nigdy nie uzywałam szczotek do twarzy.

Testerka pisze...

O ja Cię ale dziwne coś :D Chociaż widziałam coś podobnego w katalogu Avonu :) Ja mam twarz, która szybko się czerwieni i chyba troszkę bym się bała zaryzykować, że pobudzę krążenie na twarzy i będzie jeszcze gorzej :)

wiolkaa93 pisze...

Zaciekawiłam mnie ta szczotka :)

kinga b. pisze...

nie miałam nigdy takich szczotek, ale wygladaja zachęcająco :)

sweet candy pisze...

o kurcze pierwszy raz o tym słyszę! ja kiedyś używałam szczoteczek ale do mycia buzi z zelem i wodą, ale to zupełnie coś innego :)

zaczarowanaa pisze...

ciekawy produkt nie miałam nigdy :P

wizaz21 pisze...

zawsze bylam ciekawa czy to dziala i jak dziala, mysle ze jest to fajny produkt tym bardziej ze nam sie nie chce robic masazu twarzy.

Małooolatka pisze...

Koniecznie muszę sobie taką sprawić :-)

Pozdrawiam i dodaję Koleżankę z Malinowego Klubu do obserwowanych :-)

Paczaj ka pisze...

czekałam na tą recenzję :) Widać, że warto, skóra na pewno jest Ci wdzięczna :) A co do skóry ciała, podobno pomaga na cellulit i rozstępy.

Szczęście Mamy pisze...

do twarzy fajne, ale ciała nie chciało by mi się tym masować :) Za mało cierpliwy człowiek ze mnie ;)

Z mojego punktu widzenia pisze...

Fajny gadżet :)

Paczaj ka pisze...

będę musiała w takim razie poszukać tej szczoteczki :) A co do ciała, no to oczywiście na razie maluszka nie nerwuj masażem po swoim brzuszku :P

BERY pisze...

nie próbowałam jeszcze a wieleee rzeczy juz probowałam ,wiec nie moge pominac tej ;)

Ania pisze...

ciekawe,ciekawe...:) jeszcze nie testowalam tej metody;)

li_lia pisze...

Kiedy dodałaś zdjęcie tych szczoteczek w zapowiedziach współpracy zastanawiałam się co to za czorty. A jednak, w praktyce okazały się być całkiem przydatnymi gadżetami. I chyba krzywdy sobie nimi zrobić nie można?

Ja ostatnio zdarłam sobie skórę rękawicami do pilingu. Strach wyjść z domu bez silnego mejkapu, żeby ni wyglądać jakbym się z kimś biła ;)

Udanej niedzieli.

Paulina Ligus pisze...

nigdy nie stosowałam takiej metody , zawsze uzywam tylko peelingow ;) obserwuje i byłoby mi bardzo miło jesli ty zaobserwujesz mojego bloga ;] http://polcia2704.blogspot.com/

Esy, floresy, fantasmagorie pisze...

Kiedyś miałam przyjemność stosować szczoteczkę z Shesido = była przecudowana ale ktoś mi ją zwędził na urlopie:(( próbowałam osiągnąć podobny efekt z gąbeczką konjac ale to nie to - szczoteczka sprawdza się wspaniale:)

klaudi13m pisze...

Przydatne gadżety :-D

Anna A pisze...

Tez mam ale trochę inną z Rossmanna

lawencja8888 pisze...

Nigdy nie używałam :)

Paula pisze...

Mam taką szczoteczkę z naturalnym włosiem... ale wrażenia na mnie nie zrobiła i leży w szufladzie :(

car00lina pisze...

Kiedyś zastanawiałam się nad taką szczotką :)

Pietrucha pisze...

Ja mam takie gumowe coś z małymi włoskami, na to nakładam peeling i 'szczotkuję' ;)

Roksana marek pisze...

No tego to jeszcze nie miałam

Tanika i Wojtas pisze...

Nie miałam jeszcze styczności z takim produktem, ale brzmi zachęcająco ;)

Marwiol5722 pisze...

HEJ DOSC FAJNE TO I CIEKAWE...

ZAPRASZAM NA SLODKI KONKURS WALENTYNKOWY

Kasztankowa pisze...

Hmmm ^^ Ciekawe ^^ a ile kosztują takie szczoteczki?

bądź piękna pisze...

Mnie by się przydała taka szczoteczka do ryjka ;)
I tylko w tej drogerii internetowej można ją zdobyć ? :(

Weronika Rudnicka pisze...

zazdroszę! :-) Chcę taką samą :)
Zapraszam na mój kosmetyczny filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=doha1PxO8yI :-)

Małgorzata Margaretka pisze...

Nigdy nie miałam.

Kaprysek pisze...

Ta metoda to brushing kiedyś bardzo popularna. Obecnie się od niej odchodzi bo jest mało higieniczna. Ale jeśli sama jej używasz i widzisz efekty to nic tylko się cieszyć ;)

isabeel117 pisze...

chyba się zainteresuję tym przyrządem; ja swoje codzienne oczyszcanie wspomagam tetrą przejęta od synka :)

Angelika angelusia pisze...

Mam, używam i jestem zadowolona :)

Panna Błękitna pisze...

Koniecznie muszę to wypróbować

moni1255 pisze...

uwielbiam:)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting