Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasze gotowanie. Pokaż wszystkie posty

Sosy Folwark

Autor: Unknown 0 komentarze
Dziś troszkę pogotujemy. Chciałam Wam pokazać kilka wiosennych inspiracji, myślę, że sosy Folwark pomogą Wam stworzyć ciekawe, niebanalne dania, którymi zachwycicie rodzinę i znajomych. Mistrzem kucharskim nie jestem, staram się gotować zdrowo, smacznie, ale też w miarę szybko, biorąc pod uwagę, że mam dwóch małych pomocników, którzy zawsze biorą udział w przygotowaniu potraw. Chociaż ci moi pomocnicy lubią pracować w kuchni, uwielbiają szatkować, ozdabiać mieszać , jednak z jedzeniem, to już gorzej. Ostatnio to tylko chleb z tostera z masłem,ewentualnie z dżemem, a na obiad pomidorówka lub ogórkowa. Na szczęście mój małżonek docenia prawie wszystkie nasze kulinarne eksperymenty, nawet drożdżówki, które 5 minut po wyjęciu z piekarnika, nie wiem w jakiś nieokreślony sposób zaczynają przypominać kamyki ( zjem z mlekiem :) )
Na szczęście sosy oraz majonez od Folwarku, potrafią mnie uratować przed kuchenną wpadką. I nawet jeśli nasza sałatka jest odrobinę papkowata, bo marchewka okazałą się wyjątkowo miękka w łapkach dzieci, zbyt duży kawałek ogóreczka, trzeba dyskretnie usunąć, to i tak nasze wspólne dania są lepsze niż przygotowywane w Master Cheffie, bo dzieci przygotowują  je dla nas, naprawdę mogą być z siebie dumni, a radość, którą widzimy w ich oczach, gdy tata chwali kolację, jest dla nas bezcenna.
Oczywiście zaznaczam, że na spotkania ze znajomymi, czy też rodzinne imprezki. przygotowuję dania samodzielnie, korzystając z niedoścignionej pomocy mojej mamy.





 Faszerowane jajka, dla męża i dzieci z szynką a dla mnie z tuńczykiem. Dodatek musztardowej Remulady Duńskiej, daje fajny posmak. Majonezowy sos chrzanowy, dodaje odrobinę chrzanowej pikanterii.



 Szynka w galarecie, lekkie, ale pożywne danie na kolację. Sos chrzanowy sprawdza się znakomicie.
Klasyczna sałatka warzywna, myszki, to "produkcja" Julki. Pierwszy raz miałam do czynienia z majonezem od Folwarku. Moje odkrycie zamknięte w plastikowym pudełeczku. Majonez jest bardzo smaczny, pachnie "zdrowo-majonezowo" Jest zwarty, odpowiednio gęsty, nie sprawia niespodzianek , bałam się, że może zważyć się w sałatce, ale poradził sobie świetnie.
Od razu przepraszam za zdjęcia, niestety nie mam dobrego aparatu, nie mam talentu do robienia zdjęć. ale musicie uwierzyć mina słowo, że sosy i majonez Folwark są bardzo smaczne.




Kolejne smakowite sosy Folwark

Autor: Unknown 0 komentarze
Marka Folwark kolejny raz zaskoczyła całą moją rodzinę przesyłajac nam tym razem do degustacji 3 nowe sosy. O naszych wczesniejszych wrażeniach smakowych pisałam Wam tutaj
Tym razem trafiły do nas:
Sos Salsa Mexicana-pikantny sos pomidorowy, z kawałkami papryki, cebulki, do mięs idealna.
Jest ciemnoczerwony, przyjemnie pachnący pomidorami, i gdzie w pierwszej nucie własnie ten smak pomidorków działa przyjemnie na zmysł smaku, tak po chwili czujemy odrobinę palącą goryczkę ostrej papryczki.Nie jest jakis mega ostry, raczej taki w sam raz, ale odrobine gryzie w czubek języka Bardzo smaczny.
Sos czosnkowy-klasyk wśród sosów czosnkowych, lekko kremowy, odpowiednio gęsty i idealnie dporawiony czosnkiem. 
Dressing 1000 wysp-i tu jestem bardzo zdziwiona, poniewaz przyzwyczajona byłam do sosu 1000 wysp, raczej delikatnego, bardziej słodko kwaśnego, a tu totalne zaskoczenie, bo sos okazał sie delikatniejszy, ale równie smaczny.
Standartowo sosy były wykorzystane wszędzie tam gdzie mieliśmy ochotę: kanapki, mięso, grill, sałatki, surówki, frytki
W naszej kuchni obecnie tylko stosujemy sosy Folwarku, a ich smak wybieramy w zależności od nastroju. Bardzo smaczne, ładnie prezentuja się na stole, dodatkowo, co dopiero teraz zauważyłam, mają z boku przeźroczystą folię, dzięki której widzimy poziom sosu-fajny patent.
Skład jak zwykle prosty i oszczedny, tylko składniki podstawowe, które po prostu muszą sie znaleźć.
Sosy wykorzystałam do naszych ulubionych potraw:
Kotleciki z kurczaka najlepsza potrawa Julki i Dominika, dzięki nim udaje mi się przemycic do ich jadłospisu znienawidzone warzywa i zieleninę:

Pierś z kurczaka kroimy na małe ok. 1 cm kawałki, dodajemy do tego ulubione (bądź nie lubiane) warzywka, ja dokładam mały słoik groszku z marchewką, cebulkę pokrojoną w malutką kosteczkę, cały pęczek koperku. Można też pokusić się o inne warzywa  np kukurydzę, czy podduszoną cukinię, no ale ja się cieszę, że chociaż tam mogę wcisnąć groszek, marchewkę, no i zieleninę, która jest naprawdę ble. 
Dodajemy troszkę startego sera 10-15 dag, 2 surowe jajka i mąkę. Doprawiamy solą i pieprzem, w wersji dla dorosłych można dodać ząbe czosnku przeciśnięty przez praskę. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu tak jak placuszki.
Szybki, syty i zdrowy obiad. 
Polewamy ulubionym sosem, te kotleciki są przesmaczne.







Zapiekane kotlety na serowo-pieczarkowej pierzynce
Jeśli znudziły Wam się zwykłe kotlety, proponuję usmażyć je klasycznie na patelni opanierowane w bułce tartej i jajku, ,przełożyć na blachę do pieczenia, polać Sosem Czosnkowym, posypać je przesmażonymi pieczarkami, na to nałożyc po plasterku żółtego sera i podpiec w piekarniku, aż ser się rozpuści.
Równie pyszne, a posmak sosu czosnkowego sprawia, że są wyjątkowe. 



Kurczak ala KFC:

kolejny hit dla niejadków, ale wykonany domowym sposobem, dużo zdrowszy, moim dzieciom smakuje tak bardzo, że nawet są w stanie przełknąć odrobinę surówki, po to by dostać dokładkę.
Pierś z kurczaka pokroić na ok. 5-6 cm kawałki, przełożyć do miski i dodać przyprawy, ja na dużą pierś daję ok: 1/2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki pieprzu i 1/2 łyżeczki słodkiej papryki (jeśli wolicie bardziej pikantnie, proponuję odrobinę chili). Doprawione mięso odstawiamy do lodówki na kilka godzin, może nawet zostać całą noc.
Przygotowujemy gęste ciasto naleśnikowe: 1 jajko, odrobina mleka, ok 1/2 szkl mąki, dodajemy do tego przyprawy sól, pieprz i paprykę. Mieszamy, ciasto musi być gęste. Ciasto mieszamy z naszym mięsem z kurczaka.
Przygotowujemy nastepną miskę, do której wsypujemy 1 szkl mąki pszennej oraz dodatkowo 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Obie mąki dokładnie mieszamy.
Kawałki kurczaka obtoczone mokrym ciastem, przekładamy do miski z suchymi mąkami, każdy kawałek obtaczamy w tej mieszance mąk. 
Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju, którego musi być tak dużo, by kawalki mięsa w nim pływały.
Podajemy z ulubionym sosem i surówką ( u mnie było to jabłko pokrojone w kosteczkę, z cieńko pokrojona porą, połączone z Romualdą Duńską i doprawione solą i cukrem.

I na sam koniec fotka z końca wakacji, Julka z kuzynką zajadają sie (no dobra, Natalka już trochę zmęczona)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety cały czas robię je z telefonu komórkowego.



                                                             Folwark

Sosy Folwark

Autor: Unknown 1 komentarze
W mojej kuchni od pewnego czasu pojawiły się sosy do potraw polskiej marki Folwark.
Przyznam się, że już od dawna są dostępne w moich okolicach, ale ja wczesniej ich nie kupowałam, bo po prostu mam swoje ulubione firmy, ufam im i nie lubię ryzykować, że kupię coś nowego, a nie bedzie nam smakowało. Te sosy otrzymałam do testów i naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona ich smakami. Jednak miło jest czasem poznać coś nowego, polubić to i urozmaicić kuchnię.

Ulubieniec mojego męża Sos Kebab Gyros ostry
Dla wielbicieli pikantnych smaków, mamy wersje ostrzejszą z charakterem. Sos majonezowy o lekkiej konsystencji, wyrazistym ostrym smaku papryczki chili. Znakomity do potraw etnicznych oraz mies z grilla.
Ostry, mocny, sos z charakterem, naprawde jest pikantny, pierwszy smak, to majonezik, ale po chwili potrafi nieźle popalić. Tak więc uważajcie. Ulubieniec na grilla, w sumie głównie naszych panów, choć i my kobietki lubimy odrobine nałożyć na grillowane mięsko.

Sos Barbecue 
Sos Barbecue najbardziej popularny sos na świecie, w Ameryce niezastąpiony towarzysz każdego steka. Klasyczny, ciemny sos pomidorowy, roztaczający aromat dymu wedzarnianego. Wspaniale współgra ze smakiem grillowanych mięs, kurczaka w panierce, frytek, a nawet pizzy.

Byliśmy bardzo ciekawi tego kultowego, amerykańskiego smaku. Sos jest bardzo gęsty, ciemny, prawie brunatny, jednak on akurat nie przypadł nam do gustu. Czasem sobie kapkę polejemy na miesku, próbowałam go dołożyc do pieczonej karkówki z ketchupem, Niestety nie jest to nasz smak, nasi znajomi, również nie byli zachwyceni tym sosem. Możliwe, że nasze kubki smakowe niedojrzały jeszcze do tak wyrafinowanych smaków.

 Nasz Hit Remulada duńska 
Skarb narodowej kuchni Danii w polskim wydaniu. Gęsty majonezowy sos z warzywami (kapusta, ogórek, cebula) o lekkim smaku curry.
Wyśmienity do jajej, wędlin, żółtego sera i grillowanych warzyw. Doskonale uzupełnia paluszki, chipsy, nachosy i świeże warzywa.
Remulada, u nas w domu nazwana "Romualdą", a Julka mówi "Ronalda". Świetny smak, podobny do sosów podawanych w budkach nad morzem. Gęsty, jasnożółty, troszkę nam smakuje tak, jakby wymieszać majonez z musztardą. Świetny w smaku, stosujemy prawie do wszystkiego, począwszy od zwykłej kanapki z pomidorem, jako dodatek do sałatek i surówek, Na jajeczko, do nachosów, no wszędzie tam gdzie mamy smaka. Czteroletnia Juleczka uwielbia na kanapkach: "mamo nie zapomnij o Ronaldzie". Mój niejadek nawet przekonał się do kotletów, koniecznie posmarowanych Ronaldem-podpatrzyła od kuzyna, który u nas spędza wakacje. Wiem, ktoś powie, że podaję takie niezdrowe sosy, takiemu małemu dziecku, ale ja po prostu cieszę się, że mała zje coś więcej niż suchą bułkę. Te kilka kropek na kanapce, jej nie zaszkodzi. 
Duże poręczne butelki z zamknięciem na klik, które można odwrócić do góry nogami, ładnie się prezentują na stole, podczas przyjmowania gości nie trzeba bawić się w miseczki, bo butelki prezentuja sie estetycznie. 
Potrawy z dodatkiem sosów nabierają nowego smaku, potrafią poradzić sobie zarówno ze zwykłą wędliną, frytkami, czy też nawet jako dodatek do jajek,wszelakich  sałatek, czy też nawet do maczania chipsów, z sosami można eksperymentować kulinarnie do woli, co kto lubi.My te sosy wykorzystujemy na te wszystkie sposoby, bo to bardzo fajny dodatek do różnorakich dań.
Ja też lubię osłodzic sobie zwykłą potrawę dodakiem sosu, bo jakoś tak lepiej mi smakuje. Teraz kupiliśmy czosnkowy, który też nam bardzo smakuje, ubolewam jednak nad tym, że nie mogę trafić w sklepie na sos tysiąca wysp, który uwielbiam i jestem bardzo ciekawa, czy też zaskoczy mnie swoim smakiem. Ciekawe też jak smakuje sos madziarów, ach tych sosów w portofilio Folwarku jest mnóstwo, i do pizzy, i do hamburgera, każdy znajdzie cos dla siebie.
Ja się cieszę, że poznałam te sosy, bo tak byśmy cały czas żyli w kulinarnej nieświadomości, a w naszym jadłospisie królowały jak do tej pory majonez, sos czosnkowy i klasyczny ketchup, no i sos tysiąca wysp,  a teraz  będziemy poznawać nowe smaki i myślę, że te nowe smaki będziemy wybierać właśnie z Folwarku
Na sam koniec zdjęcia, musicie mi wybaczyć, ale nie mam żadnych ciekawych, i inspirujących do kuchennych eksperymentów, niestety mój laptop był w naprawie i wszystkie zdjęcia stracone, ach co tam zdjęcia, najgorsze, że wszystkie części bajki o Dzwoneczku również stracone-córka niepocieszona.
Nasz grill, jak sie dobrze przyjrzycie, to po prawej jest kebab gyros, a w obok Julki barbecue


 A tu Dominik dobiera się do zawartości lodówki, na półce stoi sobie sos czosnkowy

Przyprawy Royal Brand

Autor: Unknown 5 komentarze
Dziś post bez własnych zdjęć, ale za to były dania  z udziałem mieszanek przypraw od firmy Royal Brand
Wcześniej pisałam o nich tutaj I tak miał wyglądać każdy post: zdjęcia, przepis, rzetelny opis. Niestety nie ma, ale o tym w następnym poście.
Mieliśmy przyjemność zasmakować się w wołowinie po azjatycku, co prawda była to raczej wieprzowina, ale i tak przepyszna. Makaron po chińsku z dużym dodatkiem grzybów mun, dobry, ale męża typowego mięsożercy nie zachwycił. Natomiast ja nie zjadłam wątróbki z owocami, co akurat męża bardzo ucieszyło, bo miał całą patelnię dla siebie.
W każdym razie jeśli znajdę te przyprawy, to na pewno jeszcze kupię. Spokojnie można tworzyć pomysły obiadowe na co najmniej miesiąc, tyle jest tych mieszanek, nie było by odwiecznego pytania: "co na obiad", bo firma ofertę ma naprawdę imponującą, o czym możecie przekonać się na Stronie Producenta.
Najważniejsze dla mnie w tych przyprawach jest to, że zawierają wyłącznie naturalne składniki, suszone owoce, zioła przyprawy. Nie ma tam ani grama glutaminianów, konserwantów, ani innych ulepszaczy smakowych. Są to produkty naprawdę Eco, co potwierdzają certyfikaty.


Pachnąca aromatycznymi przyprawami kuchnia made by Maroko

Autor: Unknown 6 komentarze
Na dzisiejszy obiad przygotowałam wyśmienite danie, które przybliżyło nam  odrobinę kuchnię marokańską.
Kurczak po marokańsku
Jest to danie z udziałem zestawu przypraw od Royal Brand oraz piersi z kurczaka made by Julkowa babcia( babcia kurczaka wyhodowała,wykarmiła, przygotowała, żeby Julka miała zdrowe jedzonko:)- tak więc w sumie dzisiejszy obiad sponsorowała firma Royal Brand oraz firma Julkowa Babcia.
 Pierś z kurczaka kroimy w kawałki i podsmażamy, my akurat bez tłuszczu, ale producent proponuje oliwę z masełkiem.

Mieszankę przypraw namoczyć w wodzie przez kilka minut, w składzie jest: cebula, rodzynki, liście laurowe, szafran, imbir, kwiat muszkatołowy i gałka muszkatołowa.
Mieszankę dodać do kurczaka, dusić do miękkości. W osobnym rondelku roztopić trochę masła i wymieszać z miodem, zmieszać z sosem od duszenia i dodać do kurczaka. dusić, aż kurczak nabierze aromatu. Doprawić solą i pieprzem.
Danie bardzo smaczne, pachnące przyprawami, aromatyczne, na pewno zdrowsze, niż popularne "fixy", bo zawiera tylko naturalne przyprawy suszone. Idzie zrobić danie bez glutaminianów i ulepszaczy???-Idzie.
Smakowało bardzo, choć wybierałam liście laurowe i gałkę muszkatołową, bo niestety jak się ugryzie muszkat, to posmak w buzi nieciekawy, ale to oczywiście rzecz gustu.,
Mały minus-na opakowaniu nigdzie nie ma info na temat ile czego dodać, ale pierś z kurczaka wykorzystałam całą, miodu dodałam łyżkę a wody do moczenia przypraw, szklankę.
Zdecydowanie -zrobimy jeszcze raz.

Szybkie koziołki

Autor: Unknown 6 komentarze
No dobra, troszkę zasiedziałam się na kawie u koleżanki, a tu okazało się, że mężula już wraca do domu -a my bez obiadu!!!
No to szukam w lodówce czegoś "zjadliwego" i znajduję parówki.

Parówki przecinamy na pół, nacinamy przy końcach na krzyż po ok. 1 cm, wkładamy na bardzo rozgrzany tłuszcz, smażymy, obracamy i czekamy aż się nam "otworzą" Koszt 10 parówek- 8 zł, czas przygotowania 10 min, a wygląda to i smakuje całkiem dobrze
P.S. Zamiast ketchupu, użyłam sosu salsa-w smaku pikantny.

Jabłecznik z Chałwą z Odry

Autor: Unknown 8 komentarze
Zgodnie z umową z firmą Odra, przygotowałam ciasto z użyciem chałwy, bardzo byłam ciekawa jak skończy się ten eksperyment, ponieważ zaryzykowałam i zamiast margaryny dodałam chałwę, bo tak na logikę chałwa zawiera w sobie tłuszcz roślinny, więc co tam-zaryzykuję!
I udało się! Ciasto kruche, delikatne, ale mięciutkie, połączenie kwaśnych jabłek z słodką chałwą, dało ciekawy efekt. A połączenie cynamonu, użytego do jabłek z aromatem i posmakiem sezamu, to dopiero wyrafinowana finezja.
Przepis: 
1,5 kg jabłek
500 gr mąki
4 szt batoników chałwy z Odry
4 żółtka',
1/2 szk cukru
2 łyżki śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce, ja lubię na dużych oczkach, choć oczywiście można zrobić typowy mus, przesmażyć ok 10 min z łyżką cukru i dużą szczypta cynamonu, w razie potrzeby dodać odrobinę wody.Mąkę przesiewamy, mieszamy z proszkiem, następnie siekamy z chałwą, dodajemy żółtka, cukier i śmietanę. Wszystko dobrze zagniatamy, dzielimy na dwie części, rozwałkowujemy. Jedną część wykładamy na blaszkę, wysmarowaną tłuszczem i posypaną bułką tartą lub kaszką manną. Na to nakładamy jabłka, jeszcze gorące, przykrywamy drugą częścią ciasta i nakłuwamy widelcem. Choć ja tym razem zrobiłam kruszonkę na górze z pozostałego ciasta. Pieczemy 30 min w temp. 180*. Można posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)

Wok smoka-ostra sałatka smoka

Autor: Unknown 2 komentarze
Dzięki firmie Vifon  otrzymałam do spróbowania ich nowość " Wok smoka",Jest to bardzo smaczne danie błyskawiczne z sosem które można przygotować w sposób standartowy, czyli zalać je gorącą wodą, lub stworzyć z nich super danie za pomocą patelni i ulubionych dodatków.
Firma ma swoją stronę tutaj , można też ich znaleźć na FB tutaj.
Smaki, które otrzymałam to:  sos ostro-kwaśny, złoty kurczak, sos wołowo-grzybowy oraz kurczak curry.
Wszystkie Dania w smaku bardzo dobre, szybkie w przygotowaniu i co ważne, nie trzeba osobno dolewać tego oleju, jak to ma miejsce w innych firmach i co jest też dla mnie plusem-opakowania łatwo się otwierają, nie trzeba męczyć się z nożyczkami lub zębami.
A to mój przepis na sałatkę " Ostra sałatka smoka"-ostra, bo przyprawa curry i pieprz, sałatka-bo warzywa, smoka, bo dodałam do niej pestki dyni, które kojarzą mi się z łuskami na grzbiecie smoka.
Przepis:
2 paczki Dania z sosem  Vifon Wok Smoka, zalać 3/4 szkl wody i przyprawami, poczekać aż napęcznieje
1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasa pokroić w kostkę
20 dag szynki konserwowej pokrojonej w kostkę
1 paczuszka pestek słonecznika
4 łyżki majonezu
sól, pieprz, przyprawa curry
Wszystkie składniki delikatnie mieszamy, generalnie lubię sałatki układane warstwami, bo fajnie prezentują się w szklanej misce, jednak lepiej smakuje sałatka jak "przejdą sobą składniki". Dodajemy majonez. Doprawiamy na ostro I smacznego.






Z cyklu na szybko, klopsiki w sosie pomidorowym

Autor: Unknown 0 komentarze
Ostatnio brak czasu na cokolwiek, obiady też "na szybko"
Więc tym razem zwykłe klopsiki w sosiku pomidorowym, czas-około godź.
Przepis 
1/2 kg mięsa mielonego
1 cebulka w kosteczkę pokrojona-można wcześniej zeszklić na łyżce oliwy
tarta bułka
papryka w proszku-z racji tego, że Julka też jada, przeszliśmy na słodką
pieprz, sól
4 łyżki przecieru pomidorowego
Wszystko mieszamy, mięsko doprawiamy, toczymy kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy w bułce tartej, smażymy, ja akurat mam garnek do smażenia bez tłuszczu-sprawdza się świetnie a ile zdrowia.
Obsmażone kuleczki dusimy najlepiej w bulionie, ale oczywiście ja jak zawsze po prostu dodaję kostkę rosołową, dodajemy przecier pomidorowy, dusimy ok. 30 min. Zaciągamy sosik, doprawiamy do smaku, ja dodaję odrobinę cukru, jak mam coś z przecierem-nawet pomidorówkę.
Dziś do tego ziemniaczki i surówka, ale oczywiście wg gustów można podać ryż, lub kluski.
                                                 Tłuszcz akurat wytopił się z klopsików

Z tego co mam w lodówce, zawsze wychodzi zapiekanka

Autor: Unknown 1 komentarze
Zapiekanka warzywna, szybka, smaczna, pomaga pozbyć się "resztek" wędlin i sera z lodówki.
Przepis:
6 ugotowanych ziemniaków kroimy w plasterki
wędlinka przesmażona z cebulką
2 marchewki ugotowane kroimy w talarki
4-6 jajek gotowanych kroimy w plasterki
jak ktoś lubi jeszcze gotowany brokuł
"Pomysł na  zapiekankę..." Winiary-która Wam wpadnie w oko-rozpuszczona w 3/4 szk śmietanki 18%
ser-ja lubię duże ilości

Składniki układamy w naczyniu żaroodpornym warstwami, polewamy to wszystko naszym "Pomysłem" na to dajemy brokuły i posypujemy startym serem. Zapiekamy około 15-20 min w temp 180*
Niestety brak zdjęcia po upieczeniu, bo byliśmy tak głodni, że zapomnieliśmy.

W poszukiwaniu pizzy idealnej

Autor: Unknown 0 komentarze
Przygotowanie pizzy, to wcale nie takie łatwe zadanie mając w domu konesera pizzowego w postaci męża. Wydaje mu się, że kilka pizz zjadł w życiu i może mądrować, że ciasto za grube, że zalatuje drożdżami itd., najciekawsze jest to, że nigdy nie narzeka na farsz. Postanowiłam zakupić wreszcie specjalną mąkę do pizzy, coś tam czytałam, że idealna jest prawdziwa włoska mąka typu 0, niestety nie do kupienia w mojej okolicy. Posiłkowałam się polską mąką z Lubelli. Czy jest różnica? trudno powiedzieć, co prawda ciasto jest bardziej elastyczne, więc łatwiej się wyrabia, sama mąka jest odrobinę ciemniejsza od zwykłej pszennej.Ciasto mniej się drze , dzięki temu można zrobić cienkie ciasto, Smak wg. małża-lepszy. Więc do pizzy inwestujemy w specjalistyczną mąkę.
Przepis:
250 gr mąki
150 ml. ciepłego mleka( nie za gorące, bo zaparzymy drożdże i będzie porażka)
10 gr świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka oliwy z oliwek (oleju)
Drożdże rozpuszczam w mleku, dodaję cukier, zostawiam na pół godź w ciepłym miejscu tylko uwaga najlepiej wziąć coś większego od szklanki, bo mogą wypłynąć, wystarczy większy kubek. Mąkę przesiać do miski, dodać sól, wlać drożdże i oliwę, wyrabiać najlepiej rękoma ok. 10 min, wiem, że męczące, zostawić przykryte ściereczką na ok. godź też w ciepłym miejscu. Następnie rozwałkować i rozłożyć na blasze posmarowanej oliwą, posmarować sosem pomidorowym, podpiec w piekarniku 10 min przy 180 *. Następnie według upodobań nałożyć składniki farszu i piec jeszcze ok. 15 min.
U mnie ostatnia pizza to: przesmażona kiełbaska, cebulka, oczywiście pieczarki, papryka z zalewy no i duuużo startego sera-też trafiłam w sklepie na specjalny ser do pizzy.

Zupa meksykańska

Autor: Unknown 0 komentarze
Szybkie danie dla lubiących troszkę pikantnie, troszkę fasolkowo, szybkie, ale niebezpieczne dla żołądka-no i czasem dla otoczenia-dlaczego?-przygotujcie, zjedzcie i poczekajcie troszkę....
1/2 kg mięsa mielonego
2 puszki fasoli  białej
2 puszki fasoli czerwonej
2 puszki kukurydzy
2 duże cebule
1 puszka przecieru pomidorowego
sól, pieprz, papryka w proszku, odrobina cukru
Mięso mielone przesmażyć na patelni z cebulą pokrojoną w kostkę, dodać wszystkie składniki z puszek, razem z zalewą, pogotować ok 15 min, mieszając, żeby się nie przypaliło, doprawić do smaku, jak kto lubi delikatnie, lub bardziej na ostro.
Smacznego :)


Kurki w sosie śmietanowym

Autor: Unknown 0 komentarze
Dawno nic nie było o gotowaniu, no ale wczoraj udało mi się wyrwać na chwilę z domu i wyruszyłam na grzyby. Niestety troszkę się zawiodłam, bo byłam pewna, że znajdę ich sporo-przecież nie na darmo mieszkam w Borach Tucholskich(no prawie). No ale coś tam znalazłam i dziś na obiad zajadaliśmy się takim zwykłym, ale niezwykłym sosem kurkowym, takim smakowitym, pachnącym lasem , po prostu pysznym.
Przepis:
Kurki-ile znajdziemy, oczywiście dobrze umyte-ja nawet 3 razy zmieniam wodę
1-2 cebule
śmietana 18%-zależy ile chcemy mieć sosu, ja biorę całe opakowanie 250 ml
sól, pieprz
odrobina masła i oliwy
                                                    Prawdziwki-niestety tylko 4 sztuki
                                            Kurek też za dużo nie było, tak w sam raz dla dwóch osób
Sosik kurkowy podany z ziemniakami i w razie głodu jeszcze jajko sadzone.
kurki przesmażyć na masełku i oliwie razem z cebulką, podusić do miękkości, doprawić i zaciągnąć śmietaną. Ja po prostu mieszam śmietankę z odrobiną mąki, ale jest też sposób troszkę bardziej exlusive, czyli użyć śmietany 30%, którą trzeba na patelni podsmażyć tak długo, aż zmniejszy objętość-odparuje i zrobi się taka konsystencja jakby budyniu.

Niedzielna bomba kaloryczna-ptysie ze śmietaną

Autor: Unknown 1 komentarze
Jakoś nas tak wczoraj wzięło na słodkie i szybkie i niedrogie. Zrobiliśmy ptysie. Z tego ciasta można też zrobić karpatkę z kremem budyniowym, też pyszna.
Przepis:
1/2 kostki margaryny- ja robię na Palmie zielonej
1 szk. wody
1 szk maki pszennej
5 jajek
szczypta soli
Wodę zagotować z margaryną, dodać mąkę i dokładnie wymieszać, ale już nie gotować tylko zaparzyć ciasto, można mieszać mikserem, ale dla mnie najwygodniejsza jest taka kulka do ciasta. Ciasto jest dobre, gdy jest szkliste i odchodzi od ścianek garnka Wystudzić.
Do zimnej masy dodać po kolei jajka, dobrze rozetrzeć. Na blasze wyłożonej papierem, lub posmarowanej tłuszczem  formować rękawem cukierniczym, lub łyżką ptysie, zostawiając spore odległości po ciasto urośnie. Piec ok 25 min w temp 200 *. Nie otwierać zbyt szybko piekarnika, bo ciasto może opaść.
Zimne ptysie przełożyć bitą śmietaną z cukrem i cukrem waniliowym, jeśli chcemy, żeby dłużej postały, można do śmietany dodać śmietan-fix- taki proszek, który usztywnia śmietanę i spowalnia wydzielanie się z niej wody. Generalnie jednak ptysie powinny być od razu skonsumowane.
Ptysie można też zrobić w słonej wersji, dodając zamiast śmietanki np farsz mięsny, pieczarkowy lub łososiowy. Jednak dla mnie najlepsze są na słodko.



                                               Julka i jej pierwsza trzepaczka do oblizywania

                                  A tu jej pierwszy ptyś, wiem, że to niezbyt zdrowe, troszkę zjadła, resztę opanował              
                                  pies-też nie zdrowo.

Nalewka wiśniowa mojego dziadka

Autor: Unknown 0 komentarze
W zakamarkach mojej spiżarki kryje się skarb ukryty przed wścibskimi oczami, a właściwie-kubkami smakowymi moich znajomych. To nalewka wiśniowa, przygotowywana z przepisu mojego dziadka. Idealna jesienią- na  smuteczki, zima- na rozgrzewkę, a także na babskie spotkania pierwszego stopnia.
Dużo jej nie można wypić, bo bardzo ciężka, ale ma smak i moc zaklętą w szklanej butelce.
Zdradzę mój sekretny przepis
1 kg wiśni wydrylowanych
0,7 kg cukru
250 ml wody źródlanej
500 ml spirytusu
Wiśnie i ok. 10 pestek, nie więcej, bo pestki zawierają kwas pruski w nadmiernych ilościach szkodliwy,
zasypujemy w dużym słoju cukrem. Odstawić na 1-2 dni, aż owoce puszczą sok, dodać wodę, ale nie kranówę, bo z kranówą, to różnie bywa, i najważniejszy składnik-czyli spirytus. Odstawić na ok 2 miesiące w ciemnym miejscu-wszystko musi się przegryźć. A codziennie zaglądać i przemieszać drewnianą łyżką-byle nie smakować, bo może się okazać, ze po tych dwóch miesiącach nie będzie już co mieszać.
Przelewamy do ładnych ozdobnych butelek, a wisienki do słoiczków- mają miąższ, cudowny aromat i moc-przydadzą się do ciast lub kremów, choć w samodzielnej konsumpcji też są przepyszne, tylko bardzo zdradliwe.


Zapasy na zimę

Autor: Unknown 0 komentarze
Moja spiżarka w tym roku pełna jest przetworów, ubiegły sezon był słaby, bo ciąża, bo małe dziecko. Ratowały nas babcie. Za to ten sezon zaliczam do udanych, wszystkiego duużo.
Wczoraj z małżem męczyliśmy 5-składnikową sałatkę do słoików. Wybawieniem był dla nas wielofunkcyjny robot kuchenny. "Kaśka" wszystko za nas potarła i poszatkowała, szkoda, że też nie obiera.
Przepis:
2 główki kapusty-poszatkować
2 kg marchwi- plasterki, lub wiórki-ja wolę wiórki
1 kg cebuli- grubsze piórka
2 kg ogórków- plasterki, mogą być ze skórką
1 główka czosnku-daje zapach
Zasypujemy wszystko ok. 5 łyżek soli, 1,5 szk. cukru, 1,5 szk oleju, 1 szk. octu- dobrze mieszamy
Zostawiamy na ok 2 godź, aż puszczą sok, wkładamy do słoiczków, gotujemy ok 20 min.
Wyszło nam 39 słoiczków małych 0,25.
                                                 "Kaśka" wszystko poszatkowała

                                                            Soki puściły
                                   Tak, potrzeba matką wynalazku, surówka w Julkowej wanience
                                  Po zagotowaniu zawsze odwracam słoiczki do góry dnem, żeby mieć pewność
                                  że na pewno się zamkną.

Ale będzie zimą wyżerka :)

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting