Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twarz -oczyszczanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twarz -oczyszczanie. Pokaż wszystkie posty

Oczyszczająca maseczka Tea Tree Peel-Off Beauty Formulas

Autor: Unknown 0 komentarze
Wczesna wiosna, to moment, gdy skóra wystawia nam rachunek po uporczywej zimie. Zmęczona, przesuszona, bądź też przetłuszczona cera, to wynik mrozów, suchego powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach, szybko odczuwalnych zmian temperatur. Nasza cera najczęściej potrzebuje ujędrnienia, nawilżenia, rozjaśnienia i takiego wiosennego odświeżenia, ale przede wszystkim gruntownego oczyszczenia.
Nasza skóra wymaga troski przez cały okrągły rok, jednak wraz z nadejściem wiosny zawsze mam ochotę na jakieś zmiany w pielęgnacji.Czas na lżejszy krem, na pewno coś nowego w kolorówce, warto spróbować Nowego.
Wiosną zmieniamy rodzaje kosmetyków, ale myślę, ze każda z nas zostaje przy dobrych sprawdzonych zasadach dotyczących pielęgnacji cery. Czyli oczyszczamy, złuszczamy, stosujemy odpowiednie dla naszej cery kremy.
Zasady jak najbardziej zostają te same, ale może i w oczyszczaniu cery czas na zmianę kosmetyku?
Oczyszczająca maseczka Tea Tree Peel-Off marki Beauty Formulas







Pierwszy raz mam do czynienia z pełnowymiarową maseczką. Do tej pory zawsze w drogeriach widziałam i kupowałam saszetki do jednorazowej aplikacji. Tu mam do czynienia z 50 ml. saszetką z zakrętką. Odkręcana końcówka, wygodne wyciskanie. Maseczkę najlepiej aplikować tuż po parówce, skóra jest wtedy rozmiękczona i zdecydowanie lepiej radzi sobie z oczyszczeniem porów. Prosta w aplikacji, nakładam na całą twarz, bądź tylko na strefę T, w zależności od potrzeby. Czekam około 20 min na całkowite zaschnięcie, ściągam delikatnie. Troszkę ciągnie, troszkę nieprzyjemnie, ale tak to już jest z pell-offami. Co do działania, po pierwszej aplikacji miałam co do niej mieszane uczucia, fajnie napina skórę, pozostawia ją gładką i miękką, jednak nie do końca oczyściła pory, powiedzmy 50%. Jednak zaczęłam ją stosować mniej więcej co 4-5 dni i z każdym użyciem było coraz lepiej. Okazuje się, że to maska, która potrzebuje troszkę więcej czasu. Zwykła domowa maska żelatynowa lepiej sobie radziła, tylko wiecie jak to jest, trzeba ją samodzielnie przygotować, nie do końca fajnie pachnie, potem trzeba myć miseczkę .... Wiem, może jestem leniwa, mimo wszystko fajniej używa mi się tej. Intrygujący zapach-drzewo vel olejek  herbaciany , troszkę mięty, przy okazji korzystam z aromaterapii.
Cena 9,99 warto wypróbować.

Płyn do demakijażu z micelami witamin Dermo Future Precision

Autor: Unknown 4 komentarze
Płyn micelarny jak wiecie, to moja podstawa w pielegnacji cery. Zamieniłam mleczka, toniki i inne wynalazki, na jedną butelkę i jestem z tego zadowolona. Oszczędzam czas, miejsce w łazience, ale tez i pieniądze. Mam już kilku ulubieńców, co nie znaczy, że skończyłam poszukiwania, bo wierzę, że zawsze mogę znaleźć cos jeszcze lepszego, a poza tym trzymam się zasady, że jeśli coś stosuje cały czas na okrągło, to po prostu, skóra sie przyzwyczaja i przestaje reagować na składniki.
Dobry micel musi dobrze zmywać, być delikatny, nie zostawiać lepkiej warstwy i szybko znikać ze skóry. A jeśli  posiada jakieś własciwości dodatkowe, to zawsze warto się przyjrzeć tego typu rozwiązaniom.
Tak więc dziś Dermo Future Precision Płyn do demakijażu z micelami witamin
Płyn o właściwościach łagodzących do mycia i demakijażu twarzy. Micele estrów kwasów tłuszczowych i witamin doskonale wyłapują i pochłaniają brud i nadmiar sebum, dlatego jednym gestem usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. Łagodzi podrażnienia. Oczyszcza jak mydło, reaguje jak woda, neutralizuje jak tonik i nawilża jak mleczko. Nie wymaga spłukiwania. Witaminy zawarte w płynie ,odżywiają i nawilżają skórę.
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na płatek kosmetyczny, zmywać twarz okrężnymi ruchami.

Tylko do użytku zewnętrznego. Produkt przebadany dermatologicznie. Przyjazne dla skóry pH.

Plastikowa butelka pojemnosci 150 ml, z moim ulubionym zamknięciem typu "klik", bardzo solidnym, spokojnie można zabrać w podróż, na pewno sie nie otworzy.Płyn jest oczywiście przeźroczysty, świeżo i przyjemnie pachnący, ale to, co go wyróżnia, to małe słodkie niebieskie kuleczki. Aplikacja tych drobinek, jest troszkę uciążliwa, trzeba mocno spienić butelkę i cieszyć się, jeśli 2-3 szt wpadną na wacik. Ale jak już nam się uda wydostać te kuleczki, to bezproblemowo rozetrzemy je na skórze. Nie martwcie się, nie barwią skóry na niebiesko.





Płyn zmywa makijaż bez żadnego wysiłku, i szminka i podkład i tusz do rzęs, zmyte bez problemu, bez tarcia, bez podrażnień, bez piekących, łzawiących oczu.  Szybciutko wysycha, nie pozostawia lepkiej warstwy. Skóra jest świetnie odświeżona i oczyszczona, do tego nawilżona i nie ściągnięta. Czasem lubię i potrzebuję pozostawić skórę twarzy bez żadnych kosmetyków, czy to na noc, czy w ciagu dnia, po prostu nie nakładam na siebie nic, i właśnie dzięki temu micelowi, nie martwię się, że za chwilę będę biegła do łazienki kremować twarz.


Płyn na mojej mieszanej skórze zachowuje się wzorowo, cera jest naprawdę świetnie oczyszczona i do tego witaminy w nim zawarte działają.
                                                                   
                                                               Twoje źródło urody

Maseczka peeling K+K Fitomed

Autor: Unknown 0 komentarze
Uwielbiam mazać się wszelkiego rodzaju maseczkach, glinkach, błotkach, zarówno tych domowej produkcji, jak i "gotowców". Taki ze mnie maseczkowy nałogowiec.
Dziś mam dla was Maseczkę-peeling z Fitomed . Kwas mlekowy 4% w niej zawarty, ma za zadanie rozluźniać spoiwo międzykomórkowe, złuszczać nadmiar zrogowaciałych komóreki odsłaniać "młodsze", jaśniejsze warstwy naskórka. Dodatek korundu za to pogłębia proces złuszczania.
Maseczka spłyca zmarszczki tzw. "kurze łapki" oraz zapewnia lepsze wchłanianie kosmetyków odżywczych. W przypadku cery trądzikowej skutecznie redukuje objawy trądziku i zapobiega powstawaniu wyprysków.
Stosowanie: 
-do cery dojrzałej-raz, dwa razy w tygodniu
-do cery trądzikowej- poczatkowo raz dziennie, przez 5-7 dni, potem profilaktycznie raz na 2-3 dni.
Maseczke nałozyć na twarz i delikatnie wymasować skórę, umyc twarz wodą, posmarować kremem odżywczym
Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczacej sie i naczynkowej oraz pod oczy.
Moja opinia:
Maseczka znajduje się w zakręcanym, plastikowym pojemniczku. Jest biała, odrobinę lejąca, jakby lekko żelowa, zawiera w sobie kryształki korundu-niby maleńkie, niepozorne, a ostre jak szkło, to własnie one peelingują i to dość konkretnie, wiec posiadaczkom trądziku proponuje ten specyfik stosować tylko jako maseczkę. Ja moge sobie pozwolić by nałożyc na 5 min na twarz, a potem wymasować , nie czekajcie zbyt długo na peelingowanie, bo ona dośc szybko wchłania sie w skórę.
Zapach dosć paskudny, przypomina mi kwasy, na szczęscie ulatnia sie szybko, i uważajcie na zawarty w niej kwas mlekowy-może podrażnić i policzki poszczypać,koniecznie po jej zastosowaniu nałóżcie coś odżywczego, lub bardzo nawilżającego na twarz, bo kwas mlekowy moze odrobinę wysuszyć.
Muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolona, świetnie wygładza, zmarszczki są mniej widoczne, radzi sobie z przebarwieniami (nawet rozjasnia piegi). Po jej uzyciu dopiero czuję, że moja twarz jest porzadnie oczyszczona, miękka i gładka. Gotowa na akcję odżywianie lub "serum-owanie"
Proponuję Wam nałożyć ją na dłonie-super uczucie miękkich rączek bez użycia kremu gwarantowane.


Skład: Aqua, Korund, Lactic Acid, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

                                                                 Polecam Fitomed


Med Beauty Peeling Enzymatyczny

Autor: Unknown 0 komentarze
Peelingi, to moja podstawa w pielęgnacji cery. Lubie zarówno te mechaniczne, jak i enzymatyczne, wszystko zależy od tego, na co akurat ma ochotę moja cera. Jesli potrzebuję porzadnego oczyszczania, to stosuję mechaniczne, ale jesli czuję, że moja skóra staje się odwodniona, zaczerwieniona, podrażniona, to wtedy siegam po enzymatyczny.
W zasadzie peelingi enzymatyczne poleca sie dla cery naczynkowej, wrazliwej i suchej, ponieważ nie zawiera ściernych drobinek, którymi trzeba nacierać twarz. Ich działanie peelingujące polega na rozpuszczaniu naskórka przy pomocy enzymów roslinnych. Według mnie, peelingi enzymatyczne może stosować każdy, jak wspomniałam wcześniej wszystko zależy od obecnego  stanu skóry, od tego na co nasza skóra ma właśnie ochotę.


Dziś peeling enzymatyczny od Med Beauty
Zawiera naturalne enzymy: papaine i bromelainę, które hydrolizują(rozkładaja) białka martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Łagodnie złuszczają i oczyszczają skórę. Przygotowują do przyjęcia substancji odżywczych. Dokładniejsze informacje tutaj
Polecany dla każdego rodzaju skóry, szczególnie dla skóry delikatnej, wrażliwej, naczyniowej.
Moja opinia: 
Peeling w postaci sproszkowanej, znajduje się w foliowej torebce zamykanej na "klips". Specyfik przygotowujemy samodzielnie, mieszając 5 g lekko szarawego proszku z wodą (oczywiście stosujemy plastikowe narzędzia-miseczka, mieszadełko). Opakowanie 30 gr, więc wystarczy nam na 6 zastosowań. ja nakładam go na twarz paluszkami, ale oczywiscie zwolenniczki pędzla, bez problemu sobie poradza z aplikacją. Po kilku chwilach po nałożeniu, kosmetyk zaczyna wysychać, więc można pokusić się o jego nawilżenie jakimś płynem, na szczęście się nie kruszy, ani nie obsypuje. Po upływie 5-15 min wg. zaleceń producenta zmywamy wodą i tonizujemy skórę, zmywanie jest prawie bezproblemowe.



No i jaki efekt? Skóra jest odświeżona i naprawdę dobrze oczyszczona, twarz jest miękka, widocznie zmatowiona, a zaczerwienienia zredukowane. Czarne zaskórniki znikają, pory się ładnie zamykają. Bardzo ciekawy produkt, mający za zadanie oczyścić twarz, sprawdza się bardzo dobrze.
Polecam wszystkim tym, którym zależy na delikatnym oczyszczaniu twarzy, oraz tym, którzy nie przepadają po prostu za tarciem naskórka.

Skład : Kaolin, Diatomaceus Earth, Bentonite, CL77891 (Titanium Dioxide), Maltodextrin, Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract.


                                                                  Med Beauty

Med Beauty Płyn micelarny z ekstraktem z kawioru

Autor: Unknown 0 komentarze
Płyn micelarny, u wiekszości moich znajomych, u mnie zresztą też, to hit ostatnich kilku lat. Na łazienkowej półce dużo więcej miejsca, ponieważ od czasu "micela",  zniknęły z niej: tonik, mleczko i płyn do demakijażu. Oszczędność miejsca, pieniędzy, a działanie to samo, nawet w niektórych przypadkach lepsze, choc przyznaję, że trafiają się takie micele, które nie radzą sobie z tuszem do rzęs, dlatego profilaktycznie posiadam butelke płynu do demakijażu oczu.
 Właśnie tym wpisem chciałam Wam zainicjować cykl postów na temat małego domowego Spa, bo dzięki kosmetykom Med Beauty, naprawdę będziecie mogły poczuć się jak w dobrym salonie kosmetycznym.
Kosmetyki Med Beauty stosuje się podczas profesjonalnych zabiegów kosmetycznych, więc tym bardziej cieszę się, ze mam możliwość wypróbowania ich w zaciszu domowym, choć przyznaje, że na niektóre zabiegi najchetniej wybrałabym się do salonu kosmetycznego. Jest możliwość zakupu detalicznego tutaj, tak więc każdy może sobie zrobić własne prywatne Spa domowe, sama, z przyjaciółkami, a polecam też z mężem(chłopakiem).
Dzieci śpią, dom wysprzątany, maż oglada Tv, a ja rozpoczynam Spa od oczyszczenia cery płynem micelarny z ekstraktem z kawioru, przeznaczony do demakijażu twarzy i oczu. Dokładne informacje na jego temat znajdziecie tutaj, a ja tylko wspomnę, że to, co wyróżnia płyn to dodatkowe składniki, czyli:
-Ekstrakt z kawioru - rewitalizuje, ujędrnia, odmładza skórę
anthenol - działa silnie przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację, nawilża, zmiękcza naskórek, redukuje zaczerwienienia, wzmacnia barierę lipidową naskórka. 
-Colhibin - to surowiec roślinny otrzymywany z ziaren ryżu (starannie wyizolowana frakcja z naturalnych ryżowych peptydów). Pomaga utrzymać naturalne nawilżenie skóry, chroni 
skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi przez promienie UV, pomaga opóźnić przedwczesne starzenie się skóry. Chroni kolagen przed degradacją; jest inhibitorem (powoduje blokowanie, zatrzymanie lub spowolnienie procesu) kolagenozy.  
-Kwas hialuronowy - tworzy powłokę ochronną na skórze, przyspiesza regenerację skóry, wypełnia zmarszczki, poprawia nawilżenie, zwiększa elastyczność skóry, działa przeciwzapalnie.
-Oczyszczające micele

Działanie: delikatny  płyn do skutecznego oczyszczania i demakijażu. Nie podrażnia  i nie narusza bariery ochronnej skóry. Oparty jest na technologii micelarnej. Micele to stabilne cząsteczki o kulistym kształcie zawieszone w roztworze wodnym. Cząsteczki zewnętrzne tworzące micele mają własności hydrofilowe (przyciągają wodę), natomiast cząsteczki tworzące wnętrze miceli są hydrofobowe (odpychają wodę, ale dobrze łączą się z tłuszczami).
Dzięki tym właściwościom płyn micelarny bardzo dobrze usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Do wnętrza miceli zbiera tłuste zanieczyszczenia np. łój, tusz wodoodporny  i jednocześnie rozpuszcza w roztworze wodnym pozostały brud. Płyn micelarny medbeauty to nie tylko znakomite oczyszczenie, ale również  dzięki zawartości dodatkowych składników: ekstraktu z kawioru, pantenolu, Colhibin , kwasu hialuronowego to wspaniała pielęgnacja skóry.
Przeznaczenie: Do demakijażu każdego rodzaju skóry i okolic oczu bez użycia wody; polecany również dla skóry wrażliwej.
Moja opinia:
Plastikowa butelka pojemności 250 ml, zakończona.... bardzo wygodną pompką. Sam płyn ma wesoły odcień różu i bardzo fajnie, świeżo  pachnie kwiatami i owocami. 
Mój makijaz zmywa świetnie,choć nie wiem jak sobie poradzi z kosmetykami wodoodpornymi, bo takich nie stosuję. Bez problemu zmywa też tusz do rzęs. Nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza. A skóra po nim jest przyjemnie miękka, wygładzona i do tego nie klei się. Szybko wysycha, więc można od razu zabierać się za kolejny etap pielegnacyjny.
Cena porównywalna do mojej ulubionej biodermy różowej, no nic, bedę miała dylemat przy następnych zakupach, bo i ten działa i ten działa.


Sklad: Aqua, Glycerin, Polysorbate 20, Panthenol, Diazolidynyl Urea, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Hydrolyzed Rice Protein, Phenoxyethanol, Caviar Extract, Sodium Hyaluronate, Parfum, Alpha-Hexycinnamaldehyde, Di-Citronellol, D-Limonene, Linalool, Ci 16185.




                                                                       Med Beauty

.


Khadi peeling różany

Autor: Unknown 16 komentarze
Od długiego czasu chodził za mną temat  kosmetyków na bazie receptur  ajurwedyjskich. Ziołowe składniki pochodzące od indyjskich producentów, zachwalane i sprawdzające się u wielu osób.
Co tam dość męczący, ciężki orientalny zapach kosmetyków, co tam wszędobylskie, łażące po całych Indiach krowy, zostawiające wszędzie swoje odchody, a co tam dość kontrowersyjna higiena Hindusów, gdzie z jednej strony mamy do czynienia z zalegającymi na ulicach tonami śmieci, ale z drugiej strony Indusi bardzo dbają o higienę np. uważając, że brudu nie należy wcierać, a zmywać i tak do toalety śmigają nie z rolką papieru, ale butelką wody.

Mincel z Flos-lek

Autor: Unknown 18 komentarze
Demakijaż twarzy jest dla mnie najważniejszą wieczorną czynnością. Nie wyobrażam sobie wejścia do łóżka   z "nieumytą" twarzą. Zajmujący sporą część półki łazienkowej zestaw "narzędzi czyszczących" pod postacią mleczek, toników, żeli do mycia, wacików, zamieniłam na jedną niepozorną butelkę płynu micelarnego.
Dziś w temacie micel z Flos-lek





Klasyczna butelka na "klik", przeźroczysta, więc plus, za widoczny ubytek. Zapach -gdzieś wyczytałam, ze przypomina zapach  szminki, mi on nie przeszkadza. 
Działanie-dobrze radzi sobie z kredką do oka (Bell, Avon) , błyszczykami, tuszem do rzęs (Maybelline Rocket), nie wiem jak z wodoodpornymi, bo takich nie mam.Wystarczy nalać na wacik i bez długiego pocierania make-up usunięty- bez porannego efektu zamulonej pandy pod oczami.
Niestety nie jest to kosmetyk dla mnie, moja cera mieszana w zasadzie nie przysparza większych problemów  jak cery alergiczne czy  wrażliwe , jednak w przypadku tego micela, moja skóra reaguje pieczeniem i uczuciem ściągnięcia. I tak jak kremy z Flos-leku, nie czynią mi krzywdy, tak właśnie ten płyn, oraz dwufazówka do oczu, sprawiły mi nieprzyjemną piekącą niespodziankę. Podobnie zareagowałam na różową Biodermę.
Czy to oznacza, że jeśli kosmetyk przeznaczony jest do cery wrażliwej-nie powinien być stosowany na mojej-niby normalnej? 
A więc co do skuteczności oczyszczających -nie mam zastrzeżeń, jednak u mnie spowodował nieprzyjemne odczucie pieczenia szczególnie w okolicach oczu oraz na policzkach.
Płyn micelarny przetestowałam dzięki producentowi: 


                                                          Flos-lek

Demakijaż oka z udziałem dwufazówki Flos-lek

Autor: Unknown 10 komentarze
Dwufazowy płyn do demakijażu oka marki Flos-lek to kosmetyk służący do zmywania wodoodpornego makijażu. Przebadany dermatologicznie i okulistycznie, przeznaczony dla osób noszących szkła kontaktowe.





W zasadzie nie stosowałam wcześniej dwufazówek, raczej używam zwykłych płynów, dobrze też sprawdza się płyn miclearny, więc to mój pierwszy kosmetyk i nie mam do czego go porównać. Płyn znajduje się w przeźroczystej buteleczce z bardzo interesującym koreczkiem, gdzie po przekręceniu ukazuje nam się dziubek -pitolek-jak zwał tak zwał, po prostu korek, praktyczne rozwiązanie, nalewamy  na wacik tylko tyle  ile potrzebujemy. Kosmetyk jak nazwa wskazuje składa się z warstwy wodnej oraz oleistej, zatem: przed użyciem wstrząsnąć( podobnie jak moje auto ostatnio). Płyn jest bezzapachowy, w ślicznym niebieskim kolorze, dość tłusty, przez co oko nie jest przesuszone. Z makijażem radzi sobie świetnie, choć przy wodoodpornym trzeba dłużej zmywać, ale daje radę. Plus za to, że wystarczy delikatnie przyłożyć nasączony wacik do oka, nie ma potrzeby ostrego tarcia.
Mając zaufanie do marki i nie spodziewając się żadnych problemów-niestety okazało się, że płyn mnie szczypie w oczy, odczuwam chwilowe pieczenie podczas stosowania. Na szczęście szybko mija, nie powodując łzawienia ani zaczerwienienia oczu.
A zatem-zmywa dobrze, nie uczula, nie podrażnia, oko nie jest przesuszone, jednak nie wiem co myśleć o tym chwilowym pieczeniu. W razie czego podaję Wam skład-może jest tam jakiś składnik, który może powodować to pieczenie:
Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Sodium Chloride, Glycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, CI 42090.

A jak u Was z płynami dwufazowymi, może macie jakiegoś ulubieńca, bo przyznam, że polubiłam tego typu kosmetyki.

Fitomed moja pielęgnacja twarzy

Autor: Unknown 18 komentarze
 Tonizujący płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy, odświeżająco-oczyszczający do cery tłustej i mieszanej. To woda aromatyczna z liści oczaru, która jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej i mieszanej. Łagodnie ściąga rozszerzone pory. Liście zawierają do 12% garbników oraz flawonoidy.  Zespół tych związków uszczelnia ściany naczynek włosowatych, obkurcza je, zmniejsza zaczerwienienie twarzy i objawy naczynkowe. Zapach kwiatu pomarańczy neroli, działa orzeźwiająco.
Sposób użycia-tonizować twarz po umyciu szczególnie rano oraz w ciągu dnia.





Płyn znajduje się w poręcznej, przeźroczystej butelce z atomizerem ale oczywiście można otworzyć, założyć inny koreczek i mamy klasyczną butelkę. Kolor lekko brunatny, konsystencja wody. Zapach ziołowy, oczar z przebijającą przez niego nutką pomarańczy, łatwo można się przyzwyczaić. 
Płyn oczarowy mnie oczarował, fantastycznie odświeża, orzeźwia zapachem, dobrze oczyszcza cerę. Ale najlepszy w nim jest efekt nawilżający, po prostu czuję jak moja skóra go pije, działa lepiej niż niektóre kremy silnie nawilżające. Stosuję go rano i wieczorem, ale też lubię sobie zrobić nawilżający dzień bez make-up, kiedy to co jakiś czas wchodzę sobie do łazienki i rozpylam na twarzy mgiełkę i pozostawiam  do wyschnięcia. Myślę, że latem będzie niezastąpionym produktem służącym do odświeżania twarzy.
Spryskiwałam nim też maseczkę z glinki.
Genialny nawilżacz dla mojej buzi,skład wygląda bardzo naturalnie-i nie ma w nim alkoholu, ale trzeba się przyzwyczaić do ziołowego zapachu.
Cena ok.12 zł za 200 ml
Ziołowy żel do mycia twarzy do cery tłustej Mydlnica lekarska



Przeźroczysta butelka z "klikiem" z której wydobywa się bardzo gęsty żel, w kolorze również lekko brunatnym. Tu już mamy dużo delikatniejszy zapach ziołowy. Bardzo dobrze oczyszcza skórę,co u mnie ważne nie wysusza jej i nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Dobrze oczyszcza pory, czego nie spodziewałam się po kosmetyku, który ma tak naturalny skład, myślałam, że brak alkoholu uniemożliwi dobre oczyszczanie-a jednak można:). Jest bardzo wydajny, wystarczy odrobina, bo produkt dobrze się pieni.
Oczyszcza, nie wysusza, nie podrażnia, ma naturalny skład, a do tego kosztuje ok.10 zł za butelkę 200 ml.

Zapraszam na Stronę producenta, myślę, że jest sporo naturalnych kosmetyków, które Was zainteresują
                                                                      Fitomed



Peeling błotny Bingo Spa

Autor: Unknown 14 komentarze
Drobnoziarnisty peeling błotny do twarzy z kwasami owocowymi AHA.




Peeling znajduje się w plastikowym, zakręcanym  pudełeczku, z papierową nalepką. Jest to dość rzadkie, lekko budyniowe szare błotko z widocznymi drobinkami zmielonych pestek oliwek. Zapach taki raczej błockowy, ale naturalny, znośny i szybko się ulatnia. Lekka konsystencja sprawia, że nakłada się go bardzo łatwo, nie trzeba trzeć  i tak samo łatwo się go zmywa.
Drobinki wydają się być zbyt delikatne, jednak kosmetyk radzi sobie doskonale z oczyszczeniem skóry twarzy, dobrze złuszcza martwy naskórek, pory są oczyszczone. Po jego użyciu na mojej mieszanej skórze widzę różnice, jest ona ładnie oczyszczona, odświeżona i wygładzona.
Czy kupię ponownie-zdecydowanie tak, za działanie oczyszczające, brak podrażnień i sporą wydajność, no i cena całe 12 zł.

Topicrem Essentials Delikatna woda oczyszczająca do twarzy i ciała

Autor: Unknown 14 komentarze
Dzięki Info Plus 24 mam możliwość przetestowania delikatnej wody oczyszczającej do twarzy i oczu.
Jest to preparat hipoalergiczny, przeznaczony do oczyszczania wrażliwej skóry twarzy i okolic oczu.
Stworzony z myślą o całej rodzinie, dorosłych i dzieciach powyżej 3 roku życia.


Bezzapachowa woda, zamknięta w lekko mlecznym opakowaniu  zamykanym kliknięciem. Dobrze  usuwa makijaż, bez potrzeby ostrego tarcia. Świetnie radzi sobie zarówno z podkładem jak i tuszem do rzęs. Pozostawia na skórze uczucie czystości i świeżości i mam poczucie jak koi twarz po całym dniu spędzonym pod makijażem. Moja twarz go lubi, za delikatność, poszanowanie mojej buzi oraz dodatkowy efekt nawilżenia. Jest też bardzo delikatna dla oczu, ponieważ dobrze usuwa cały makijaż oka, nie powodując podrażnień.
Jedyny mankament, to po używaniu wody dwa razy dziennie, rano i wieczorem, skończyła się po miesiącu, nie jest to zły wynik, niestety głównym problemem może okazać się cena 30 zł za opakowanie 200 ml.

Glinka czerwona Safira, czyli łatwo, skutecznie, a do tego śmiesznie

Autor: Unknown 32 komentarze

Maseczka regeneracyjna Safiry , zawiera w składzie francuską glinkę czerwoną, która jest bogata w krzem, mangan, żelazo, tytan, i potas, wzbogacona wyciągami roślinnymi. Przeznaczona jest szczególnie do cery tłustej i mieszanej oraz delikatnej cery naczynkowej.



                                 Śmiesznie własnie dlatego-wyglądam jak  Potahontas , a mąż jak mnie zobaczył, to się
                                 zapytał: "czy ty masz maseczkę, z kupnych pomidorów?"

Zacznę od opakowania, ponieważ  to pierwsza rzecz, która mi przypadła do gustu-jest to buteleczka z pompka, gdzie po naciśnięciu, otrzymujemy maseczkę gotową do użyciu, a więc na plus, nie tylko higiena, ale też  mamy też rozwiązany problem z mieszaniem, miseczkami, odmierzaniem itp. Tu jednak znalazłam mały minus, bo opakowanie jest białe i nie widzę zużycia. Konsystencja, bardzo miękka, kremowa, taka w sam raz, bo ani się nie rozpływa, ani nie zasycha, co ważne,bardzo łatwo się nakłada. Zapachu nie czuję w ogóle, a kolor, to połączenie rudości z czerwienią, lub jak jak kto woli czerwonej cegły.
Używanie-jest wydajne, higieniczne, łatwe, trzymam ją na twarzy ok. 15 min, jak widzę, że zaczyna zasychać, zraszam twarz woda.
A jak z działaniem-a no świetnie, skóra miękka, dobrze oczyszczona, czarne paskudki na nosie, w widoczny sposób zmniejszone. Zaczerwienienia zlikwidowane, a zauważyłam też, że krostki szybciej się goją, zasychają i znikają. Przy dłuższym stosowaniu, (stosuję co ok. 3-4 dni, od 1,5 miesiąca) widać różnicę w postaci poprawy stanu cery.
Jako posiadaczka cery mieszanej, skłonnej do zaskórników i błyszczenia jestem bardzo zadowolona z jej używania.
Cena 49 zł za buteleczkę pojemności 150 gr. myślę, że spokojnie starczy na jakieś 3 miesiące, stosowania 2-3 razy w tygodniu.

Oczyszczamy i łagodzimy cerę z Dermo Pharma

Autor: Unknown 20 komentarze
Dermo Pharma
Opiszę Wam dziś dwa produkty, które otrzymałam do przetestowania od firmy Dermo Pharma
Peeling enzymatyczny, którego formuła oparta jest na unikalnym połączeniu aktywnych składników kompleksu kwasów AH-skoncentrowanej mieszanki 5 ekstraktów roślinnych: jagody, trzciny cukrowej, syropu klonowego, pomarańczy i cytryny.
Peeling oczyszcza łagodzi, zapewnia uczucie świeżości. L-arginina działa nawilżająco i regenerująco. Aktywne cząstki i ekstrakt z jabłka zmniejszają widoczność porów, złuszczają oraz pobudzaja proces odnowy komórkowej.
Przyjemna konsystencja, bez konieczności tarcia.
Przeznaczony dla wieku 20-60.


Dwie saszetki , gdzie jedna 5ml wystarcza na jednorazową aplikację Nałożyłam tak jak producent zaleca na twarz i szyję (na dekolt jedna saszetka już nie starczyła) masowałam delikatnie kolistymi ruchami i pozostawiłam na kilka minut. Konsystencja kremowo żelowa, biała, jest lekka przez co łatwo się ją nakłada. Podczas masowania na skórze pojawiły się takie jakby wiórki. Produkt bardzo miły w stosowaniu, nic nie piecze, nie ściąga, świeży lekko owocowy cytrusowy zapach, łatwo się go zmywa ciepłą wodą.
No i teraz najważniejsze-co z efektami? Ponieważ jest to peeling enzymatyczny, nie potrzebujemy trzeć skóry, co sprawia, że jest ona niepodrażniona. Ma tę zaletę, że złuszcza naskórek bardzo delikatnie, bo przy peelingu mechanicznym drobinki typowo ścierają naskórek, natomiast enzymatyczny rozpuszcza go. W związku z tym, że działa tak delikatnie, może być za słaby dla cery tłustej z dużą ilością zaskórników, na szczęście można kupić peelingi enzymatyczne do cery tłustej
A jak sprawdził się na mojej cerze mieszanej-na pewno skóra jest gładka i miękka, czuję, że lepiej oddycha, dobrze odświeżona i przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Spektakularnych efektów w stylu zmniejszenie ilości zaskórników nie odczułam. Myślę, że to własnie kwestia delikatnego działania enzymów.
Czyli miły delikatny oczyszczacz, jednak dla porządnego oczyszczania, powinnam jednak poszukać peelingu do cery tłustej.
Maska kompres 4D
Jest to rewolucyjna maska, nasączona aktywnymi składnikami, idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy, równomiernie rozprowadza skoncentrowaną formułę, oraz skutecznie działa w kierunku wnętrza skóry.
Jego działanie skupione jest na skórę zaczerwienioną, podrażnioną, suchą i napiętą.
Skoncentrowane działanie substancji aktywnych: ekstrakt z pomidora, aloesu, z liści i kory wierzby białej, żeńszenia, alantolina, oczar wirginiński, wit. E -niezły arsenał

                                              Uwaga-zdjęcia dla osób o mocnych nerwach!


Maska, to rodzaj tkaniny, nasączonej dużą ilością płynu, który na szczęście nie spływa z wyciętymi otworami na oczka i usta, pod oczami mamy takie klapeczki, które możemy również położyć na powieki. Sama tkanina jest dość duża, miałam problem z rozłożeniem jej na twarzy, jednak jak się położyłam, to przez 20 min  maska  w miarę dobrze utrzymała się na swoim miejscu, choć musiałam ją poprawiać. Delikatny i miły świeży zapach, dobrze nasączona składnikami, które nie spływają, sam kompres nie wysycha, przez cały czas aplikacji był tak samo wilgotny.
Efekt na skórze po zastosowaniu jest fajny, cera ładnie nawilżona, miękka, delikatna, sprawdziła się na mojej twarzy, która pod wpływem obecnej pogody i ogrzewania jest przesuszona i napięta. Efekt nawilżenia utrzymuje się nawet następnego dnia, skóra jest gładka i sprężysta.
Maska może być ciekawą alternatywą dla osób nie lubiących mieszać się  w standartowych papkach i maseczkowych maziach, ale za to zdecydowanie polecam podczas aplikacji położyć się na te 15-20 min.
 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting