Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling. Pokaż wszystkie posty

Vintage Body Oil Peeling orzechowo-cukrowy

Autor: Unknown 1 komentarze
Peeling, to idealny sposób na poprawę kondycji, miękkości oraz wyglądu skóry. Sugerując się tą zasadą, staram sie przynajmniej raz w tygodniu sprawić sobie taki oczyszczająco-zdzierakowy zabieg.
Kiedy otworzyłam paczkę, w której miał znajdować się regenerująco-odmładzający peeling Spa Vintage Body Oil, zaskoczona wyjęłam.... słoik dżemu z granatów. Dzieci i mąż mieli ubaw, bo klasyczny słoik tzw. "wek z gumką i klamrą" , to rzadko spotykany widok maminych kosmetyków.
Efektowne opakowanie, gdzie zawsze będę widziała, kiedy kosmetyk się kończy i na 100% uda się wydobyć tą masę do ostatniej kropelki (kryształka)
 Producent obiecuje nam:
 Peeling do ciała Spa Proffesional zapewnia intensywne nawilżenie, poprawia kondycję skóry, redukuje zmarszczki. Pozostawia skórę gładszą, elastyczną i miękką w dotyku. W składzie zawiera : olej arganowy, olej abisyński, oliwę z oliwek, olej migdałowy, prowitaminę B5







Peeling cukrowy ma postać  gęstej galaretki w kolorze beżowym, w której widać kryształki cukru oraz zmielone kawałeczki łupin orzecha.Zapach odrobinę ciężki, spodziewałam się raczej aromatu owocu granatu, tu jednak zaskoczyło mnie zapachowe spotkanie z egzotyczną arabską scenerią (misy z owocami, wonne kadzidła, muzyka. Ale spokojnie, zapach jest bardzo ciekawy, nie męczy i nie denerwuje.
Peeling jest gęsty, bez problemu nakładamy go na skórę. nie spływa z niej, spokojnie zdążymy poczuć ostrą moc drobinek cukru zanim się rozpuszczą.
Kosmetyk spełnia swoje zadanie bardzo dobrze, skóra jest miękka i wygładzona,  po prostu dobrze oczyszczona, Jednak co mi nie do końca odpowiada, to tłusta warstwa, która pozostaje po aplikacji, to zapewne zasługa olejków, jednak ja osobiście nie przepadam za tym uczuciem. Przyznaję, że to może być dobre rozwiązanie dla osoby zmęczonej, nie mającej ochoty na dalsze zabiegi pielęgnacyjne, jednak ja, kiedy robię peeling, to bardzo lubię poświęcić więcej czasu swojej skórze i dostarczyć jej dużą dawkę nawilżenia, czy też odżywienia,a jak wiadomo, po peelingu skóra dużo lepiej przyjmuje kolejną dawkę kosmetyków.
Masaż z tym peelingiem okazał się bardzo fajnym zabiegiem, jest gęsty, wydajny, dobrze oczyszcza skórę i to wszystko mimo tej tłustej warstwy, którą pozostawił na mnie.W składzie parafina, jednak ona krzywdy mi nie robi, a urokliwy słoiczek wykorzystam do domowych mikstur kosmetycznych. Wypróbuję inne z tej serii

Maseczka peeling K+K Fitomed

Autor: Unknown 0 komentarze
Uwielbiam mazać się wszelkiego rodzaju maseczkach, glinkach, błotkach, zarówno tych domowej produkcji, jak i "gotowców". Taki ze mnie maseczkowy nałogowiec.
Dziś mam dla was Maseczkę-peeling z Fitomed . Kwas mlekowy 4% w niej zawarty, ma za zadanie rozluźniać spoiwo międzykomórkowe, złuszczać nadmiar zrogowaciałych komóreki odsłaniać "młodsze", jaśniejsze warstwy naskórka. Dodatek korundu za to pogłębia proces złuszczania.
Maseczka spłyca zmarszczki tzw. "kurze łapki" oraz zapewnia lepsze wchłanianie kosmetyków odżywczych. W przypadku cery trądzikowej skutecznie redukuje objawy trądziku i zapobiega powstawaniu wyprysków.
Stosowanie: 
-do cery dojrzałej-raz, dwa razy w tygodniu
-do cery trądzikowej- poczatkowo raz dziennie, przez 5-7 dni, potem profilaktycznie raz na 2-3 dni.
Maseczke nałozyć na twarz i delikatnie wymasować skórę, umyc twarz wodą, posmarować kremem odżywczym
Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczacej sie i naczynkowej oraz pod oczy.
Moja opinia:
Maseczka znajduje się w zakręcanym, plastikowym pojemniczku. Jest biała, odrobinę lejąca, jakby lekko żelowa, zawiera w sobie kryształki korundu-niby maleńkie, niepozorne, a ostre jak szkło, to własnie one peelingują i to dość konkretnie, wiec posiadaczkom trądziku proponuje ten specyfik stosować tylko jako maseczkę. Ja moge sobie pozwolić by nałożyc na 5 min na twarz, a potem wymasować , nie czekajcie zbyt długo na peelingowanie, bo ona dośc szybko wchłania sie w skórę.
Zapach dosć paskudny, przypomina mi kwasy, na szczęscie ulatnia sie szybko, i uważajcie na zawarty w niej kwas mlekowy-może podrażnić i policzki poszczypać,koniecznie po jej zastosowaniu nałóżcie coś odżywczego, lub bardzo nawilżającego na twarz, bo kwas mlekowy moze odrobinę wysuszyć.
Muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolona, świetnie wygładza, zmarszczki są mniej widoczne, radzi sobie z przebarwieniami (nawet rozjasnia piegi). Po jej uzyciu dopiero czuję, że moja twarz jest porzadnie oczyszczona, miękka i gładka. Gotowa na akcję odżywianie lub "serum-owanie"
Proponuję Wam nałożyć ją na dłonie-super uczucie miękkich rączek bez użycia kremu gwarantowane.


Skład: Aqua, Korund, Lactic Acid, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

                                                                 Polecam Fitomed


Med Beauty Peeling Enzymatyczny

Autor: Unknown 0 komentarze
Peelingi, to moja podstawa w pielęgnacji cery. Lubie zarówno te mechaniczne, jak i enzymatyczne, wszystko zależy od tego, na co akurat ma ochotę moja cera. Jesli potrzebuję porzadnego oczyszczania, to stosuję mechaniczne, ale jesli czuję, że moja skóra staje się odwodniona, zaczerwieniona, podrażniona, to wtedy siegam po enzymatyczny.
W zasadzie peelingi enzymatyczne poleca sie dla cery naczynkowej, wrazliwej i suchej, ponieważ nie zawiera ściernych drobinek, którymi trzeba nacierać twarz. Ich działanie peelingujące polega na rozpuszczaniu naskórka przy pomocy enzymów roslinnych. Według mnie, peelingi enzymatyczne może stosować każdy, jak wspomniałam wcześniej wszystko zależy od obecnego  stanu skóry, od tego na co nasza skóra ma właśnie ochotę.


Dziś peeling enzymatyczny od Med Beauty
Zawiera naturalne enzymy: papaine i bromelainę, które hydrolizują(rozkładaja) białka martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Łagodnie złuszczają i oczyszczają skórę. Przygotowują do przyjęcia substancji odżywczych. Dokładniejsze informacje tutaj
Polecany dla każdego rodzaju skóry, szczególnie dla skóry delikatnej, wrażliwej, naczyniowej.
Moja opinia: 
Peeling w postaci sproszkowanej, znajduje się w foliowej torebce zamykanej na "klips". Specyfik przygotowujemy samodzielnie, mieszając 5 g lekko szarawego proszku z wodą (oczywiście stosujemy plastikowe narzędzia-miseczka, mieszadełko). Opakowanie 30 gr, więc wystarczy nam na 6 zastosowań. ja nakładam go na twarz paluszkami, ale oczywiscie zwolenniczki pędzla, bez problemu sobie poradza z aplikacją. Po kilku chwilach po nałożeniu, kosmetyk zaczyna wysychać, więc można pokusić się o jego nawilżenie jakimś płynem, na szczęście się nie kruszy, ani nie obsypuje. Po upływie 5-15 min wg. zaleceń producenta zmywamy wodą i tonizujemy skórę, zmywanie jest prawie bezproblemowe.



No i jaki efekt? Skóra jest odświeżona i naprawdę dobrze oczyszczona, twarz jest miękka, widocznie zmatowiona, a zaczerwienienia zredukowane. Czarne zaskórniki znikają, pory się ładnie zamykają. Bardzo ciekawy produkt, mający za zadanie oczyścić twarz, sprawdza się bardzo dobrze.
Polecam wszystkim tym, którym zależy na delikatnym oczyszczaniu twarzy, oraz tym, którzy nie przepadają po prostu za tarciem naskórka.

Skład : Kaolin, Diatomaceus Earth, Bentonite, CL77891 (Titanium Dioxide), Maltodextrin, Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract.


                                                                  Med Beauty

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting