Lipton Jeloł Pisz&Love Konkurs

Autor: Malinowa Chatka 4 komentarze
Lipton ukochana herbatka mojego męża, morze wspólnej wieczornej herbaty wypitej razem, po to by posiedzieć razem,zrelaksować się odpocząć,zaplanować kolejne dni. Jest najlepsza na takie"posiadówki"i nie tylko. Świetnie smakuje również w towarzystwie rodziny i przyjaciół.
Jeśli tak jak my,jesteście fanami Liptonka, a może dopiero macie ochotę poznać i docenić jej smak i aromat, to ja proponuję Wam drodzy czytelnicy , udział w konkursie organizowanym właśnie przez markę Lipton.

Główna nagroda jest naprawdę wyjątkowa, nie ma ona może dużej wartości materialnej, ale myślę, że radość i satysfakcja z wygranej jest bezcenna Zwycięskie hasła pojawią się na zawieszkach limitowanej edycji herbat Lipton Yellow Label, które będą dostępne w czwartym kwartale 2016 r. Dodatkowo również 10 najlepszych haseł  znajdzie się na banerach kampanii na stronach internetowych.
Nie martwcie się, jeśli nie uda Wam się wejść do ścisłego finału, ponieważ przewidziano naprawdę sporą ilość nagród pocieszenia. Szanse są naprawdę duże, a co trzeba zrobić, żeby wziąć  udział w konkursie?
Wystarczy dodać krótkie, zabawne i wesołe hasło, takie które zaraża optymizmem.
Puśćcie wodze fantazji, pobawcie się kreatywnie i do dzieła, tylko pospieszcie się, bo konkurs trwa tylko do 26czerwca. Życzę powodzenia.
Na konkurs zapraszam:    Lipton Jeloł Pisz&Love
             

Ambasadorka Lpm Pielęgnujący olejek do mycia z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy

Autor: Malinowa Chatka 2 komentarze

Kolejny raz, jako Ambasadorka Le Petit Marseillias mam przyjemność przenieść choć na chwilę moją łazienkę do cudownej krainy Prowansji. Chociaż nigdy nie odwiedziłam Francji, wszystko przede mną. Na tę chwilę rozkoszuję się tymi kolorami i zapachami, podczas codziennej pielęgnacji.
Pielęgnujący Olejek do mycia z Olejkiem Arganowym i Kwiatem pomarańczy.

"Nie tylko oczyszcza skórę, ale też pielęgnuje ją dzięki kompozycji składników pochodzenia naturalnego. Formuła naturalnego olejku o delikatnym zapachu, pozostawia Twoją skórę intensywnie odżywioną i jedwabiście miękką. "




Poręczna butelka z zamknięciem typu "klik" , niestety dość słaby, nie polecam na wyjazdy. Design opakowania, taki po prostu ładny, lekko pomarańczowy, a do tego butelka jest przeźroczysta, to plus dla mnie, bo mam "kontrolę" nad nim. 
Konsystencja bardzo gęsta i treściwa,bardzo  żelowa, pieni się bardzo dobrze, całkowicie się spłukuje,co mnie zaskoczyło, bo spodziewałam się, że skoro, to olejek, to powinien pozostawić na skórze jakiś filtr. 
Jeśli chodzi o obiecywane odżywienie, to nie czuję go, owszem, skóra jest świetnie oczyszczona, miękka, nie wysuszona, jednak spektakularnych efektów nie zauważyłam.
Zapach mnie zauroczył, jest lekko orientalny, nie jest taki typowo cytrusowy , pomarańczka z arganem ma w sobie coś takiego, że potrafi mnie zrelaksować i uspokoić, nie chce mi się wychodzić z łazienki. 
Już wiem, że ten olejek zagości u mnie przez całe lato, bo jest lekki, przyjemny, jego treściwa konsystencja lepiej mi odpowiada, niż żeli Lpm, a do tego jego zapach mnie rano stawia na nogi, a wieczorem koi i relaksuje.

Jako Ambasadorka LPM chciałabym Wam przekazać  jak stworzyć rytuał pielęgnacji z Le Petit Marseillais tak, by codzienna pielęgnacja, zmieniła się w relaksującą przyjemność 

1. Umyj delikatnie skórę jednym z żeli Le Petit Marseillais o urzekającym zapachu.
2. Raz, dwa razy w tygodniu użyj nawilżającego peelingu Le Petit Marseillais. Masuj peelingiem skórę, a następnie spłucz obficie wodą.
3. Dla pełnego odżywiania użyj mleczka do ciała Le Petit Marseillais.


SkładAqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Citrus Aurantium Amara Flower Extract, Polyquaternium-7, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate , Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Lauryl Alcohol, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate , Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate, Ammonium Chloride, Ammonium Sulfate, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Limonene, Linalool, CI 15985. PARABEN FREE.

Cena: ok. 12 zł/250 ml



Duet Serum Perły młodości oraz przeciwzmarszczkowy krem nawilżający Q10 od Nivea

Autor: Malinowa Chatka 0 komentarze
Cofnijmy się kilka lat wstecz, no dobra, jakieś 15 lat.
"Stado" rozbrykanych nastolatek, okupuje łazienkę szkolną (dyskotekową, koncertową ) . Główny temat przewodni: "jakie to ciacha pojawiły się w zasięgu wzroku" oraz drugi-niemniej ważny: "aaa jakie ja mam pryszcze, pożycz mi trochę pudru i korektora, no przecież muszę je zakryć"
Wracamy do teraźniejszości
Stateczne kobiety, często żony, zazwyczaj matki, przedział wiekowy 30 plus .  Grupa dojrzałych kobiet w firmowej łazience, bezskutecznie próbuje zakryć pojawiające się zmarszczki i bruzdy, opowiadając w  jaki to skuteczny preparat przeciwstarzeniowy właśnie zainwestowały.
Czas pędzi do przodu nieubłaganie i wraz z upływem czasu zmieniają się nasze preferencje oraz oczekiwania względem kosmetyków. 
Dziś chciałabym Wam pokazać duet od Nivea, przeciwzmarszczkowy krem nawilżający Q10 plus oraz ostatnio bardzo popularne serum Perły młodości. Oczywiście kosmetyków nie trzeba stosować wspólnie, ale taka kompleksowa pielęgnacja jedną serią uzupełnia się i powinna nam dać wszystko czego nasza skóra potrzebuje.

      Przeciwzmarszczkowy nawilżający krem nadzień z koenzymem Q10 oraz kreatyną
 Intensywnie nawilżająca formuła, stosowana regularnie, zwiększa naturalny poziom koenzymu Q10 i kreatyny w skórze, skutecznie zwalcza zmarszczki od wewnątrz, redukuje ich widoczność oraz pomaga zapobiegać powstawaniu nowych. System filtrów promieniochronnych UVA i UVB (SPF 15) pomaga chronić skórę przed powstawaniem zmarszczek pod wpływem promieniowania słonecznego.


Bardzo lekki,przyjemny dla skóry krem, zamknięty jest w plastikowym pojemniczku. Szybko się wchłania, nie powoduje świecenia, nie zapycha. Charakterystyczny "nivejkowy" zapach na szczęście dość szybko się ulatnia. Pozostawia skórę nawilżoną i miękką w dotyku. O taki codzienny "zwyklaczek"który bardzo świetnie współgra z makijażem i  który wg. mnie mogą stosować już osoby powyżej 25 roku życia. 
O taki sympatyczny krem dla mało wymagającej skóry.Plus za spf 15. Fajny na lato, bo skóra się po nim nie błyszczy.
Skład: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Salicylate, Methylpropanediol,
Glyceryl Stearate SE, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric
Triglyceride, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Synthetic Beeswax, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Carbomer, Dimethicone, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Limonene, Parfum.

                  Q10 plus przeciwzmarszczkowe serum Perły młodości
Unikalne połączenie składników naturalnie występujących w skórze gwarantuje kompleksowe działanie przeciwzmarszczkowe – redukuje nawet głębokie zmarszczki i spowalnia proces powstawania nowych.
SKŁADNIKI AKTYWNE**:
koenzym Q10 naturalnie występujący w skórze pełni kluczową rolę w procesie metabolizmu i regeneracji komórek, obniża liczbę wolnych rodników i chroni włókna kolagenowe,
kwas hialuronowy – wiąże wodę w skórze i zapewnia widoczne wygładzenie,
kreatyna – wspiera metabolizm komórek skóry i pomaga zwalczać oznaki starzenia.




Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to zaskakująca formuła serum. Małe żółte kuleczki zatopione w przeźroczystym płynie. Opakowanie w postaci pompki, bardzo wygodne i higieniczne, zgniata te kuleczki i na dłoń wypływa nam gęsta, żółta substancja, przypominająca odrobinę zważony krem do ciasta. Śmiesznie to wygląda, ale samo serum bezproblemowo rozprowadza się na skórze, wchłania ekspresowo, a do tego całkiem przyjemnie pachnie (nivejkowo). Aplikacja nie sprawia żadnych problemów. Mogę powiedzieć, że doskonale wtapia się w skórę. Natychmiast po nałożeniu, twarz staje się przyjemnie napięta, dobrze nawilżona i jedwabiście miękka. 
Serum stosuję tylko na noc, chociaż producent zaleca, aby stosować go również na dzień, jednak osobiście nie chcę przyzwyczajać mojej skóry do do zbyt dużej ilości kosmetyku,  serum, to jednak  bardzo skoncentrowany kosmetyk, dlatego, póki nie muszę, nie chcę rozleniwiać cery, niech jeszcze coś tam z siebie daje. 
Skład: Aqua, Cyclomethicone, Glycerin, Polymethylsilsesquioxane, Propylene Glycol, Methylpropanediol, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Creatine, 1-Methylhydantoin-2- Imide, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Dimethiconol, Chondrus Crispus Powder, Sodium Acrylic Acid/VP Crosspolymer, PVM/ MA Copolymer, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Citrate, Calcium Chloride, 1,2-Hexanediol, Algin, Sodium Laureth Sulfate, Phenoxyethanol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Limonene, Linalool, Benzyl Alcohol, Parfum, CI 11680, CI 12085, CI 77891.

Duet jest dobrym sposobem na walkę z nadchodzącymi zmarszczkami, ja co prawda dawno przestałam wierzyć w zapewnienia producentów kosmetyków, jak to właśnie ich produkt zlikwiduje bruzdy i zmarszczki. Zawartość koenzymu q10 oraz  kreatyny na pewno pozwoli nam cieszyć się dłużej gładką skórą, jednak nie spodziewajmy się cudów, bo osobiście wątpię, żeby kosmetyki przywróciły nam młodszy wygląd, tu niestety trzeba bardziej inwazyjnych metod, które nie zawsze też są bezpieczne i na stałe.
Oczywiście nie rezygnuję z pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, stosowałam i będę stosować ją cały czas, jednak od kosmetyków przeciwzmarszczkowych wymagam bardzo dobrego nawilżenia i ujędrnienia skóry, a zestaw od Nivea, mi to daje. I chociaż kosmetyki nie należą do najtańszych, bo krem kosztuje ok 40 zł, a serum ok 46 zł, to wiem, że jeszcze do nich wrócę. Do serum na pewno.







Ambasadorka Lpm Odżywczy krem do rąk

Autor: Malinowa Chatka 1 komentarze
Jako Ambasadorka Le Petit Marseillias zapoznałam Was z olejkiem do mycia o którym pisałam tutaj, drugim kosmetykiem, który otrzymałam do przetestowania jest:
Odżywczy krem do rąk
"By spełnić potrzeby bardzo suchej skóry, Lpm stworzył idealną kompozycję-połączył trzy wyjątkowe składniki z Południa, cudowne masło shea, które odżywia i optymalnie nawilża niezwykły olejek arganowy, magicznie wygładzający skórę, oraz wspomagające ich działanie migdały
Dzięki lekkiej konsystencji, krem błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Skóra Twoich dłoni jest aksamitnie miękka-głęboko odżywiona i nawilżona.




Pozostaje mi tylko rękoma i nogami podpisać się pod obietnicami producenta, pierwszy raz dokładnie zgadzam się i twierdzę, że producent napisał prawdę, obiecane nawilżenie zostało zapewnione, odżywienie skóry dłoni jest widoczne już po pierwszym zastosowaniu, wchłanianie ekspresowe, chociaż chwilę po nałożeniu wyczuwalna jest tłusta warstwa, na skórze pozostawia lekki film, który zupełnie nie przeszkadza w codziennych czynnościach.
Ze strony technicznej dopowiem jeszcze, że tubka jest zamykana na "klik", a zapach świeży lekki, słodko waniliowy, długo pozostaje na skórze.
Wydajny i skuteczny, i  tani, widziałam, że kosztuje niecałe 12 zł za 75 ml, trzeba się rozejrzeć na promocji, a nawet bez promocji warto go kupić. 

                                                            #ambasadorkalpm

Dove Derma Spa Youthful vitality dla skóry dojrzałej i bardzo suchej

Autor: Malinowa Chatka 0 komentarze

Intensywne nawilżenie i regeneracja skóry dojrzałej i bardzo suchej?
Z nowym Dove Derma Spa Youthful vitality zapewnisz regenerację i odpowiedni poziom nawilżenia nawet bardzo suchej i dojrzałej skóry.
No to zaczynamy delektowanie się nową serią od Dove. Krem do ciała, balsam oraz krem do rąk.


Balsam do ciała Dove Derma Spa Youthful vitality 


Dzięki połączeniu rewitalizującego serum oraz technologii Cell moisturisers wygładza dojrzałą skórę. Przywraca skórze sprężystość oraz młodzieńczy blask. Otula ciało, dając uczucie Spa każdego dnia.

200 ml lekkiego, bardzo przyjemnego w stosowaniu balsamu,pozwoliło mi na prawie miesięczną  pielęgnację ciała, która okazała się nie tylko cudownie pachnącą przygodą. ale też skutecznie poradziła sobie z przesuszeniem . Skóra jest miękka, bardziej sprężysta i nabrała gładkości.
Balsam ma minus, ponieważ dość długo się wchłania, po pierwszym użyciu na noc, przez cały kolejny dzień niestety rolował się na skórze , czułam się niezbyt przyjemnie z tłustą otoczką, pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło, jednak to wina mojej aplikacji, zauroczona zapachem, po prostu nałożyłam na siebie zbyt grubą warstwę, czego moja skóra nie przyjęła. Więc pamiętajcie -z umiarem.
Bardzo wygodna, poręczna, miękka tuba pojemności 200 ml. Zamknięcie typu press, solidne, spokojnie można zapakować do podróżnej kosmetyczki. 
Świetny, ale dla mojej skóry dość "ciężki" jeśli mogę tak napisać. Do stosowania co kilka dni, myślę, że bardzo dobrze sprawdzi się u posiadaczek bardzo przesuszonej skóry.
Pojemność i cena: 200ml 21,99

Krem do ciała Dove DermaSpa Youthful Vitality




Bogaty krem do ciała z technologią Cell-MoisturisersTM dodatkowo został wzbogacony rewitalizującym serum, dzięki czemu przywraca skórze dojrzałej sprężystość i odpowiedni poziom nawilżenia. Dodatek kwasów owocowych AHA sprawia, że kosmetyk wspomaga odnowę naskórka, dzięki czemu skóra dzień po dniu odzyskuje młodzieńczy blask. Aplikację uprzyjemnia aksamitna formuła kremu oraz wyjątkowy, owocowo-kwiatowy zapach, w którym wyczuwalne są akordy malin i mandarynek oraz róż i geranium.

Nauczona doświadczeniem z balsamem, krem do ciała, również stosowałam bardzo oszczędnie, i tu również sprawdziła się zasada mniej -znaczy lepiej dla mojej skóry. Krem ma bardzo lekką, puszystą konsystencję, troszkę przypomina mus. Łatwo się rozprowadza, dużo szybciej wchłania niż balsam i nie pozostawia tłustej otoczki. To masło spełniło wszystkie moje wymagania ,intensywnie nawilża, zmiękcza skórę, odżywia, niweluje grudki i zaczerwienienia ,  skóra jest elastyczna i taka pełna energii.
Opakowanie, to zakręcane pudełeczko, pojemności aż 300ml, . Moje dziecko już sobie zamówiło "mamo no proszę będę w nim trzymać Petshopy, a przecież widzisz, że ma mój ulubiony fioletowy kolor, apoza tym, ty wszystkie pudełka zawsze dajesz tacie do śrubek" No jak tu jej odmówić.
Pojemność i cena:  300 ml. 26 zł

Krem-kuracja do rąk  Dove DermaSpa Youthful Vitality




Wyjątkowo lekki krem do rąk do skóry dojrzałej. Dzięki połączeniu rewitalizującego serum  oraz technologii  Cell-Moisturisers, przywraca skórze dłoni sprężystość oraz młodzieńczy blask. Otula ciało, dając uczucie Spa każdego dnia.
Krem zamknięty jest w miękkiej, plastikowej tubce, niestety zakrętka często lubi gdzieś się schować ( ja po prostu jestem fanką zamknięć typu "klik" ). Gęsty,, treściwy, bardzo szybko się wchłania. Nie lubię lepiących się kosmetyków, dlatego ten krem do rąk jest u mnie jako jeden z pierwszych na liście zakupowej, on po prostu  pozostawia na skórze satynową powłoczkę, która się nie lepi. I to jest właśnie to, krem idealny w codziennym stosowaniu,szybki, lekki, bardzo dobrze regeneruje skórę dłoni, do tego pachnie cudownie, tak elegancko.
Bardzo dobrze spisał się w akcji regeneracja stóp, zlikwidował przesuszony naskórek. Tak po prostu będąc w domu podczas smarowania dłoni, nakładałam go też na stopy, a robiłam to właściwie dlatego, że po aplikacji  mogłam zaraz nałożyć laczki i  stopy mi się nie ślizgały,  nie przypuszczałam, że tak szybko i dobrze poradzi sobie z piętami. 
Pojemność i cena: 75ml  13,99 zł

Cała seria Youthful vitality jest przeznaczona dla skóry dojrzałej, ale nie sugerujcie się, bo doskonale sprawdzi się również u posiadaczek skóry bardzo suchej. Mnie zauroczyła swoim działaniem nawilżającym  i odżywiającym skórę.Zapach tych kosmetyków potrafi zauroczyć i bardzo pozytywnie drażnić nasze zmysły. Kojarzą mi się z wieczornym letnim spacerem, relaksują, wyciszają, oraz skórę naprawiają. 

Żele pod prysznic Dove z formułą Nutrium moisture, oraz nowość Słodki krem z piwonią.

Autor: Malinowa Chatka 2 komentarze
Znalazłam kilka powodów, które sprawiają, że do codziennej higieny wybieram żele pod prysznic Dove:
-kremowa konsystencja (radość dla ciała)
-wyjątkowo gęste, świetnie się pienią (aspekt ekonomiczny)
-szeroka gama zastosowań, każdy znajdzie produkt przeznaczony dla własnej wymagającej skóry
-piękne, charakterystyczne, choć dla niektórych odrobinę "mydlane" zapachy, mogę się nimi cieszyć    w zależności od nastroju  (efekt dla zmysłów)
-świetne nawilżanie (skóra będzie zachwycona)
-kosmetyki uniwersalne, stosuję razem z mężem, czasem też i dzieci ( och żeby się tak odczepili od moich kosmetyków) 
-często są w promocji i wystarczają na bardzo długo

                                           Moja obecna kolekcja żeli Dove:


                   Odżywczy żel pod prysznic Dove Go Fresh Mandarynka i kwiat tiary 

Poczuj pod prysznicem wiosnę i rześkość dzięki energetyzującemu połączeniu zapachu soczystej mandarynki i świeżego kwiatu tiary.  Doskonale dobrane składniki oparte o formułę Nutrium Moisture™ pozwalają na głębokie odżywienie skóry. Żel doskonale oczyszcza i pozostawia na ciele uczucie odświeżenia już po pierwszym prysznicu. Przy regularnym stosowaniu skóra stanie się miękka i wygładzona na długi czas.





                       Odżywczy żel pod prysznic Caring protection do skóry suchej

Rozwiązaniem problemu wysuszenia skóry jest odpowiednia pielęgnacja – delikatne oczyszczanie połączone z nawilżeniem skóry, pozwala już na etapie kąpieli zatroszczyć się o jej kondycję. Dlatego warto wybrać kosmetyki o bogatej, zaawansowanej formule - takie jak Dove Caring Protection żel pod prysznic z formułą Nutrium Moisture™ i naturalnymi olejkami z nasion słonecznika i z soi, które regenerują naskórek – wiążą wodę i zapobiegają jej odparowaniu, a także pomagają przywrócić równowagę hydrolipidową skóry.


                           Odżywczy żel pod prysznic Silk glow z drobinkami
Żel pod prysznic Dove Silk Glow to doskonałe połączenie delikatnych składników z NutriumMoisture™ - nasza unikalna kompozycja składników nawilżających została wzbogacona o lipidy identyczne z tymi naturalnie występującymi w skórze. Wchłania się głęboko i doskonale odżywia warstwy naskórka podczas kąpieli. Teraz możesz jeszcze lepiej zadbać o swoją skórę i jej wygląd. Zawarte w żelu składniki odżywcze pozostawiają skórę gładką i olśniewającą jak jedwab. W efekcie skóra jest doskonale nawilżona, gładka i piękna.


Na sam koniec nowość czyli   Dove Purey  pampering Słodki krem z piwonią 

Jak zawsze, klasyczne opakowanie, z zamknięciem typu "klik" prosta, nie krzykliwa, ale przyjemna dla oka szata graficzna. Przyznaję od razu, że mój ulubieniec zapachowy z Dove, to niebieska figa i kwiat pomarańczy, jednak Słodka piwonia również mnie niesamowicie urzekła swoim pięknym kwiatowym zapachem. Odrobinę słodkawy, jednak nienachalny, pomaga się świetnie zrelaksować podczas kąpieli. Jak zawsze bardzo kremowa konsystencja, wydajność i przyjemne w dotyku, nawilżone ciało. Nie zawiodłam się.
Polecam, od razu wpiszcie ten żel na listę zakupów, bo jeśli powąchacie buteleczkę, to na pewno go kupicie, i gwarantuję, że będziecie zadowolone.

Żele znajdują się w wygodnych plastikowych butelkach, o pojemnościach 250, 500, a nawet 750 ml. Zamknięcia na klik, najwygodniejsze pod prysznicem, trzymają bardzo mocna, tak więc uważajcie, bo ja czasem po pomalowaniu paznokci, mam zawsze ślad (ryskę na paznokciu). Bardzo gęsta konsystencja, pozwala na masaż podczas mycia. Pienią się dobrze, jednak dla efektu typowej piany, trzeba nakładać odrobinę kosmetyku i bardzo obficie spłukiwać wodą. Świetne zapachy. Najważniejsze jednak jest to, że po zastosowaniu żeli Dove, nie mam problemu z przesuszeniem skóry, nawet jeśli poddam się depilacji, skóra nie jest sucha z ściągnięta.
Słodki krem i piwonia , pięknie pachnie. będzie idealnym uzupełnieniem romantycznej kolacji
Mandarynka i kwiat tiary-świetny energetyczny produkt, doskonale sprawdzi się latem w upalne dni, jako odświeżenie
Caring protection, daje wyjątkowy efekt nawilżonego ciała , przyda się osobom z przesuszoną skórą
Silk glow, troszkę się go obawiałam,ze względu na zawartość drobinek, nie lubię się świecić, na szczęście, żadne drobinki na skórze nie zostają uff. Zaskoczył mnie jego zapach, przypomina mi jakieś perfumy, bardzo przyjemny.
I moja Julka, która koniecznie chce blogować razem ze mną :)

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting