Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smakujemy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smakujemy. Pokaż wszystkie posty

Zróbmy sobie Musli

Autor: Unknown 23 komentarze
Pozostał mi jeszcze dobry miesiąc do GODZINY P, zaczynam się pomału toczyć jak pingwin, w nocy nie mogę spać, bo mi niewygodnie, za to w dzień mogłabym cały czas leżeć przed telewizorem, nawet do netu nie chce mi się zaglądać, bo jest mi niezbyt wygodnie siedzieć. Jakaś masakra, tak jak z Julią w ciąży byłam pełna energii, tak w tej ciąży jestem leniwa i ociężała, co ciekawe z Julią byłam 10 kg cięższa.
Najgorsze te nocne napady głodu-otwieram lodówkę i nawet nie zwracam uwagi na to co z niej biorę, ważne, żeby coś w buzi "pomielić", dzięki losowi, za brak słodyczy w naszym domu, bo bym pewnie przypominała słonicę.
Ale znalazłam przekąskę dla siebie, która nie tuczy, można ją jeść bez szkody dla  wagi a z pozytywnymi skutkami dla zdrowia, zarówno na śniadanko, jak i w moim przypadku podczas nocnych napadów na lodówkę.

Olej z pestek dyni

Autor: Unknown 19 komentarze
Olej z pestek dyni produkowany jest przy użyciu metody tłoczenia na zimno w temperaturze nie przekraczającej 60 stopni. Metoda ta pozwala na uzyskanie tzw. oleju dziewiczego, zwanego Extra Vergine, dzięki czemu nie traci swoich drogocennych  właściwości odżywczych.
 W swoim składzie zawiera:
- 80% kwasów tłuszczowych, z czego 60%, to pełnowartościowe jedno i wielokrotnie nienasycone kwasy tłuszczowe(Omega- 9 np. kwas oleinowy, Omega-3 , Omega-6 np. kwas linolowy
-kwasy tłuszczowe nasycone np.kwas palmitynowy
-witaminy: E, B1, B2, B3, B6, A, C, D, H i K
-Beta- karoten
-minerały i pierwiastki śladowe: żelazo, fluor, wapń, potas, jod, magnez, sód, fosfor, selen, cynk
-substancje odżywcze takie jak: fitosterole, skwalen, fitosteryny, cytrulinę, kukurbitynę,phytosterinen i inne.
Zastosowanie: 
-zdrowie: stosuje się do leczenia objawów wczesnego stadium przerostu gruczoły prostaty, miażdżycy, schorzenia pęcherza i dróg moczowych, regulacji przemian hormonalnych i metabolicznych w organizmie
-kuchnia: idealny do stosowania na surowo, jako dodatek do wielu potraw m.in. zup, sosów, sałatek, serów, makaronów, lodów, może stanowić kuchenną insprację
-kosmetyka: polecany jest do każdego rodzaju skóry, ale szczególnie do cery wrażliwej, naczyniowej, suchej, pękającej, dojrzałej. Wykazuje właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające, dzięki zawartości potasu, działa oczyszczająco i  rozjaśniająco. Używany jest także przeciw rozstępom, jako dodatek w olejkach do masażu, kremów i peelingów.


Olej znajduje się w bardzo ciemnej, szklanej butelce (pochwała dla Eco opakowania). Konsystencja gęsta, przypomina bardziej oliwę. Kolor bardzo ciemny, brunatny, z deliktnym odcieniem oliwkowej zieleni. Zapach dość specyficzny przypomina mi suszone pestki dyni z lekką nut orzechową.
 Wiem, że są osoby, które regularnie w celach zdrowotnych piją kilka kropli oleju dziennie, jednak ja nie dałabym rady się tak katować, dlatego stosowałam ten olej głównie do sałatek, dzięki dodatkowi tego oleju nie zmieniały smaku, ani wyglądu dania, jedynie podkreślały walory smakowe np. marchewki tartej.
Nakładałam go na ciało w ramach profilaktyki antyrozstępowej, używa się go jak oliwki dziecięcej, łatwo nakłada, dość długo się wchłania, ale skóra jest dużo lepiej nawilżona i zmiękczona. Można nazwać go Eco kosmetykiem bez konserwantów, zdrowy dla ciała i mamy tę pewność, że żadne niebezpieczne substancje nie przenikają do maluszka. Bardzo fajny produkt jeśli chodzi o kosmetykę, choć mój mąż po wieczornym smarowaniu się mówił do mnie "moja fryteczko", najpierw sądziłam, że chodzi mu o moją zwiekszającą się wagę ciała, ale okazało się, że nie do końca odpowiada mu mój zapach dyniowy:) Tak więc nie zapominajmy posmarować ciałka, ale dopiero po wieczornych igraszkach i przytulankach, bo niestety zapach może nas zdekoncentrować:) . Później wpadłam na pomysł, żeby do oleju dodać kilka kropel olejku szałwiowego i już zapach dyni nie był tak intensywny.
Mam dla Was kilka sprawdzonych przepisów na sosy do surówek, w których możecie użyć właśnie oleju z pestek dyni:
Dressing z szalotką-drobno posiekaną cebulkę posypać szczyptą soli i pieprzu, dodać dwie łyżki octu winnego, odstawić na pół godź, połączyć z 4-5 łyżkami oleju . Sosem doprawiać łagodne surówki
Dressing z zieloną herbatą-wymieszać pół łyżeczki suszonego estragony i pół łyżeczki pokruszonych liści herbaty zielonej, dodać 4-5 łyżek oleju. Najlepszy do sałatek z awokado lub gruszek.
Dressing z musztardą- 2 łyżki oleju , łyżeczka musztardy , szczypta soli, pieprzu i cukru. Idealnie sprawdza się do sałatek z rukolą oraz sałatek jajecznych
Nie wiem jak sprawdzi się w dressingu malinowym-150 gr malin, łyżka octu winnego, łyżeczka cukru, 25 ml soku malinowego i 4 łyżek oleju, którym czasem polewam sałatkę z sałatą-bo ten sos akurat jest najsmaczniejszy, ale nie mam jak sprawdzić, bo brak malin uniemożliwia mi test.
Olej z pestek dyni mam możliwość przetestować dzięki Oleje Świata na ich stronie możecie poczytać dokładne informacje na temat oleju, a także kilkanaście ciekawych przepisów, w których możecie zastosować olej z pestek dyni.
Butelka 25 ml kosztuje 27 zł. wydaje się drogo, ale dobra oliwa też jest w cenie.


Naturalny sok jabłkowy Royal Apple

Autor: Unknown 20 komentarze
Chwila luzu, Julka śpi, obiad gotowy, a u mnie zamiast kawy-sok jabłkowy.
Otrzymałam go do testów od firmy Royal Apple






Jest to sok 100% naturalny, powstaje z wyselekcjonowanych, pełnowartościowych i dojrzałych owoców, poddanych procesowi tłoczenia na zimno, a następnie pasteryzacji. Dzięki łagodnej obróbce termicznej, sok zachowuje naturalny smak, oraz cenne substancje odżywcze.
Co różni ten sok od zwykłych soków kartonikowych?
-nie zawiera żadnych dodatków
-słodki smak zawdzięcza tylko dojrzałym owocom i naturalnym cukrom w nich zawartymi
Największą ciekawostką w tym soku dla mnie, jest jego termin przydatności-30 dni. W pierwszym momencie myślałam, że to niemożliwe, coś nie tak, w tym soku jest więcej chemii, niż owoców.
Ale jestem mile zaskoczona, bo sok zachowuje świeżość tak długo, dzięki specjalnemu opakowaniu typu Bag-in-box i kranikowi, który nie pozwala, aby powietrze dostało się do środka. Sok można pić do 30 dni po otwarciu, bez ryzyka utraty przez niego świeżości.
Sok jest bardzo ciekawy, mętny, świeży i pyszny, smakuje jak mój własny sok stojący w spiżarce. Słodki, ale nie mdły, pachnący prawdziwym jabłkiem. Oczywiście o walorach zdrowotnych jabłek i soków, pisać nie muszę, bo każdy je zna, ale ten sok na pewno nie zawiera żadnych konserwantów, ani barwników.
Niestety nie sprawdzimy, czy sok rzeczywiście zachowuje świeżość te obiecane 30 dni, bo już ponad połowę wypiliśmy wczoraj i podejrzewam, że dziś resztę na pewno opanujemy, mąż zachwycony smakiem, córka co chwilę podchodzi i woła "am", a ja z przyjemnością nalewam soczek tym kranikiem-fajny patent, przypomina mi polewanie pewnego produktu alkoholowego.
Cena za kartonik 3 l, to 16 zł, za 5 l., 21 zł.
Dla smakoszy, dostępne są również połączenia jabłka z gruszką, aronią czy marchewką.

W świecie herbaty i sztuki

Autor: Unknown 12 komentarze
Dzięki Panu Bartkowi z Świata Sztuki mamy możliwość poznania nowych, zupełnie nam nie znanych smaków, godnych prawdziwego smakosza herbacianego. Dwoje fantastycznych ludzi pozwala nam poznać ich świat, zainteresowania i pasje, jakimi są miłość do Dalekiego Wschodu sposobów przygotowywania herbaty, a także rękodzieło, piękne wyroby z gliny.
Cały mój dom został przesycony aromatem liściastych herbat, które pijemy wieczorem podczas wspólnego  oglądania telewizji i czytania książek.

Ja i mąż, typowi herbatoholicy, co prawda, nie posiadamy odpowiednich sprzętów do zaparzania, ot zwykły pękaty dzbanek, mały okrągły zaparzacz i filiżanki, mimo wszystko czujemy się smakoszami. Herbaty bardzo nam smakują , jesteśmy oczarowani ich zapachami, smakami i jakością, kolory suszu są wyraźne, sam susz jest odpowiednio twardy, nie kruszy się, a napary przygotowane w oparciu o poradnik herbaciany są smaczne, nie mętne, pełne aromatu i smaku.
Herbata, to nie tylko doskonały napój na różne okazje, ma też doskonały wpływ na cały organizm, wzmacnia, dodaje energii, zawiera witaminy i minerały.
Co jeszcze bardzo zaciekawiło mnie w herbatach ze Smaku Sztuki- ich niektóre nazwy np. Ogród miłości, czy Wigilijny Wieczór. Pomału będę dodawała swoje opinie na temat smaku każdej herbatki, będzie ich sporo, bo aż 10 próbek.
Możecie zapoznać się z Klubem Smacznej Paczki zapisując się do tego Klubu, otrzymujecie rabaty, uprawniające do obniżenia kosztów zakupów.
Zachęcam do zamówienia 5 próbek herbat, płacąc tylko za koszty wysyłki 5 zł tutaj.
Gorące Promocje można zrobić prezent na na Gwiazdkę smakoszowi herbaty.
A jeśli kochacie herbatę, ale zdarza Wam się zapominać o zamówieniu, można skorzystać z Półrocznej prenumeraty ze świetną filiżanką, ręcznie wykonaną.

Coś na osłodę od firmy Piast

Autor: Unknown 20 komentarze
Jakiś czas temu dostałam od firmy Piast ciastka do wypróbowania., pisałam o nich tutaj.
Możecie znaleźć ich na FB, oraz na stronie internetowej, obecnie w przebudowie ZPC Piast
A tak wyglądało nasze testowanie:
                                        "  Zakręcone zeberki"-smaczne, kruche,bardzo delikatne
                                          Szampanki oblane czekoladą, z lekką nutą szampanową
                                        Herbatniki-troszkę inny smak od standartowych, ale również pyszne
                                         Kokosowe-bardzo kruche, Julki ulubione
                Cynamonowe-mój faworyt-wystarczająco twarde dla osób lubiących pomoczyć    w herbacie, z 
               lekką nutą cynamonu-bardzo dobre. 
Wszystkie ciastka świeżutkie, w fajnych opakowaniach, delikatne i miękkie, choć kokosowe odrobinę zbyt kruche. Bardzo smaczne i tak jak podejrzewałam cynamonowe-najlepsze.

Słodko i zdrowo z Verbeną

Autor: Unknown 18 komentarze
Firma Verbena sprezentowała nam słodką paczuszkę oraz fajną lnianą torbę na zakupy.
Dostałyśmy do przetestowania 7 paczek  ziołowych, nadziewanych cukierków o różnych smakach i dobroczynnym działaniu dla organizmu.
Anyżowe-o odświeżającym smaku anyżu, zielonej herbaty i limonki-dają "świeży chuch"
Melisa-uspakajający smak melisy, werbeny i mięty-maja nas "wyluzować"
Dzika róża-odświeżający smak hibiskusa, dzikiej róży i pokrzywy-źródło wit C A B E-profilaktyka przeziębień
Rumianek-łagodny smak rumianku, pokrzywy i werbeny-problemy żołądkowe
Lipa-ziołowa pomoc w przeziębieniu-lipa macierzanka i pokrzywa
Szałwia-łagodny  smak szałwii, miodu i cytryny-idealna na bolące gardła
Pinia-ekstrakt z mięty, eukaliptusa i szałwii-kolejny świeży "chuch" i pomoc bolącym gardełkom




Często widywałam Verbenę na sklepowych półkach, jednak nigdy nie kupowałam, bo nie byłam przekonana do ziołowych cukiereczków. W paczce 60 gramowej naliczyłam 19 sztuk małych, pakowanych osobno cukiereczków. Niby typowe szklaki, ale miękkie, łatwe do rozgryzienia z cudownym nadzieniem, nie za ostrym, nie za kwaśnym, dla mnie takim w sam raz. Świetnie odświeżają oddech i zioła w nich zawarte działają pozytywnie na organizm.
Julce smakowały melisowe, a ja najbardziej polubiłam z czerwoną różą.
Torba na zakupy zajęła miejsce w torebce, cukierki również mają w niej swoje miejsce, bo to dobra alternatywa dla cukierków znanej firmy Holls, które bardzo lubię, i do tej pory gościły w torbie.
Cena przystępna 1,50  do 2,50.

Jesienny wieczór z herbatą Camellia Tea

Autor: Unknown 13 komentarze
Jakiś czas temu opisywałam Wam walory smakowe herbaty Rossetta, dziś chciałam Wam przybliżyć Herbatę Zieloną Grapefruitową. Obie herbaty umilają mi zimne już wieczory dzięki uprzejmości Herbaciarni Internetowej Camellia Tea
Jest to zielona herbata aromatyzowana z dodatkiem grapefruita, jego skórki raz hibiskusa.
Herbata zielona wpływa wzmacniająco na odporność organizmu, obniżenie ciśnienia tętniczego i cholesterolu we krwi. Wykazuje działanie oczyszczające, a jej spożywanie dodaje energii i pobudza zmysły do pracy.
Jednym słowem pijmy zieloną herbatę. Np właśnie tą z grapefruitem.
Herbata jest bardzo mocna, bardzo zielona, dobrze się zaparza, odrobinę czuć w niej owoce. W smaku jest dość gorzka, jednym słowem mocna, porządna zielona herbata.
Czy kupię ponownie-niestety nie przepadam za zielona herbatą nawet z tak fajnymi dodatkami, po prostu herbatę zielona trzeba lubić.

Słodkości od firmy Piast

Autor: Unknown 9 komentarze
Czekam na miny moich dwóch słodkich łasuchów, jak zobaczą przesyłkę, którą otrzymaliśmy od firmy Piast. niestety nie opowiem na razie Wam o tej firmie, bo mają jakiś problem ze stroną internetową.
W każdym razie będziemy  całą naszą bandą próbować:
herbatniki szampanki
herbatniki Leonki
herbatniki cynamonowe
ciastka kokosowe
Zakręcone zeberki
Na nasza opinię będziecie musieli troszkę poczekać, bo u nas słodycze jada się generalnie w weekend. choć czasem oczywiście zdarza się każdemu po kryjomu coś słodkiego przekąsić. ale oczywiście oficjalnie jadamy owoce hi hi

Jesienne wieczory z Camellia Tea

Autor: Unknown 1 komentarze
Wczorajszy wieczór zaplanowałam sobie spędzić w ciszy i spokoju. Julka "padła" do 19, mężula miał oglądać mecz Polska-Anglia. A ja chciałam oddać się błogiemu lenistwu z książką Lisy See pt. "Miłość Peonii"
Niestety mecz się nie odbył z powodu ulewnego deszczu-bez komentarza-tak własnie pokazaliśmy na co nas   Polaków stać(:
Na pocieszenie zaparzyłam sobie pyszną herbatkę, którą dostałam ze sklepu internetowego Camellia Tea.
Znajdziecie ich również na Facebooku tutaj
Zaczęłam od herbaty czarnej Rossetta. Jest to połączenie czarnej herbaty liściastej z kawałkami jabłka i rabarbaru, jej smaku i aromatu dopełniają płatki róży.
Czarna herbata zawiera antyoksydanty,które chronią komórki ciała przed uszkodzeniami.Picie tej herbaty korzystnie wpływa na serce i układ krwionośny. Hamuje rozwój komórek rakowych i spowalnia starzenie organizmu. Jabłko dodatkowo zawiera wiele cennych witamin, róża działa ogólnie wzmacniająco i przeciwprzeziębieniowo, a rabarbar oprócz właściwości przeciwzapalnych, poprawia apetyt i reguluje system pokarmowy. No i jak tu nie kochać herbat, które poprawiają humor, rozgrzewają zmarznięte stópki, a dodatkowo są zdrowe i mają dobry wpływ na organizm.
A to moja herbata, jak widzicie naprawdę ma płatki róży, przyznam że po zrobieniu zdjęcia przecedziłam ją przez sitko, bo akurat tą herbatę można zaparzać kilka razy. Ta herbata ma wyjątkowo aromatyczny, słodki zapach, który rozchodzi się po całym pomieszczeniu. To zapach róży, naprawdę pachnie jak róże z ogródka mojej mamy. W smaku również czuć różę i odrobinę jabłka, a rabarbar, który pewnie ma służyć jako kwaśne przełamanie słodkiego zapachu, nie jest wcale wyczuwalny. Jest to dobra, delikatna herbata, dla amatorów aromatycznych, różanych zapachów.
Czy kupię jeszcze-myślę, ze zimą na rozgrzewkę, 

Smakujemy Musli firmy toEat

Autor: Unknown 0 komentarze
No i nasz ostatni produkt z serii zdrowotnych i dietetycznych, to musli wielozbożowe z owocami moreli, ananasa i papai. Ja osobiście nie muszę dbać o linię, ale cała gama produktów Firmy bardzo mi odpowiada, bo doskonale dbają też o zdrowie i urodę. Składniki dobrane są tak, aby wpływać na kondycję całego ciała, włosy, cerę i paznokcie, zawierają  pełny skład witamin, soli mineralnych i błonnika.
Moja opinia: Musli idealne na śniadanie z dodatkiem mleka, jogurtu, czy tak jak u mnie w tej chwili na sucho podczas blogowania. Jest bardzo smaczne, ma kawałki owoców, różne ziarenka, płatki i takie mini  ruloniki jakby chrupki, ale to są pomielone zboża. Jest odpowiednio chrupiące, po dodaniu płynu np. jogurtu, nie robi się tzw. "breja". Dzięki owocom jest słodkie, tak więc nawet po dodaniu jogurtu naturalnego naprawdę smakuje. Nie ważne, że się nie odchudzam, ale to musli jest po prostu zdrowe i dobre tak z dodatkami, jak i na sucho.

Smakujemy baton musli ToEat

Autor: Unknown 0 komentarze
Niestety nie zdążyłam zrobić własnego zdjęcia, bo córka opanowała batoniki , a dostałam tylko dwa niestety. Jest to pełnoziarnisty baton musli z owocami żurawiny i czerwonej porzeczki. Samo zdrowie, bo to mieszanka różnych gatunków  zbóż oraz wspomnianych owoców. Duża zawartość naturalnego błonnika sprawia, ze jest świetną przekąską, którą zjemy bez wyrzutów sumienia, bo na pewno nic z tego batonika nie "pójdzie w boczki".
Skład Syrop glukozowy, płatki owsiane 15,9%, żurawina suszona 12,4% (żurawina, cukier, olej słonecznikowy), otręby owsiane, mąki zbóż (pszenna pełnoziarnista 6,5%, pszenna), tłuszcz roślinny utwardzony, miód, inulina, porzeczka czerwona liofilizowa 4,4%, maltodekstryna, otręby pszenne, substancje utrzymujące wilgoć: syrop sorbitolowy, glicerol ; cukier trzcinowy, ekstrakt słodowy jęczmienny, sól, błonnik owsiany, emulgator: lecytyna sojowa.
Moja opinia:  wydawało się, że to jeden z kolejnych batoników, które zasiedlają półeczkę przed kasami, tak sobie leżą i czekają aż ktoś je kupi. Ale nie! Ten Baton akurat wyróżnia się już gdy tylko ktoś zawiesi na nim oko, samo opakowanie nęci i kusi pięknym fioletowym kolorkiem, oraz informacją o składzie, gdzie na pierwszym miejscu widnieje: 157 kcal w jednej porcji, a więc dobrze. Połowa opakowania jest przeźroczysta, więc każdy zauważa, że faktycznie są w nim zawarte zboża oraz owoce. Smak przepyszny, połączenie lekkiej słodyczy miodu, przełamane kwaśną porzeczką i żurawiną, dzięki ziarnkom aż czuć, że zdrowy, pożywny i smaczny. Warto go mieć w torebce, bo naprawdę daje energię i sprawia, że jestem syta.
No i najważniejsze-smakował Julce, a to duży plus dla batonika, już szukam go na sklepowej półce.

Smakujemy chałwę z Odry

Autor: Unknown 0 komentarze
A teraz moja opinia na temat słodkości z firm OdraOtmuchów oraz toEat.

Chałwa, to wyrób cukierniczy z karmelu oraz miazgi nasion oleistych, bardzo popularny w krajach śródziemnomorskich, na Bałkanach, oraz zachodniej Azji. Oczywiście w Polsce również nie brakuje amatorów. Co prawda chałwa jest bardzo kaloryczna,m bo 100 gr, to ok.500 kcl, ale nie można zapominać o jej walorach zdrowotnych, bo sezam z którego produkuje się chałwę, to ogromne bogactwo wit A, B1, B2, PP, B3, B9, E i H, oraz białko roślinne , chałwa zawiera również proteiny, wapno i magnez. 
Moja opinia: Bardzo lubię chałwę, jednak do tej pory kupowałam z innej firmy. Chałwa z Odry jest wyśmienita w smaku, słodka, ale nie muląca.Lubię kiedy miazga tak śmiesznie trzeszczy w zębach, jest krucha, ale miękka, niestety jak dla mnie trochę zbyt tłusta. Opakowanie zrobiłabym mniejsze, bo 100 gr, to jak dla mnie za dużo, nie dam rady zjeść całej. Ogólne wrażenie -bardzo dobra, ale oczywiście każdy ma swój smak. 
Autor: Unknown 0 komentarze
Nadchodzi jesień, a wraz z nią zwiększone zapotrzebowanie na słodkości. Nie wiem dlaczego, ale latem nie nie muszę jeść słodyczy, ale jesienią uwielbiam wieczorne czytanie książki pod kocykiem i podgryzanie czegoś słodkiego. I właśnie mam coś do podgryzania, bo udało mi się nawiązać współpracę z firmą Odra, przy okazji też dostałam produkty z Otmuchów oraz firmy, której wcześniej nie znałam toEat.
Jeśli macie ochotę poczytać na temat tych firm, to oczywiście w nazwie są linki przenoszące na strony tych przedsiębiorstw.
Sezamowa Chałwa z Odry, to 12 batoników o wadze 100 gram, o smaku waniliowym z których obiecałam Producentowi stworzyć jakiś pyszny przepis, ale to dopiero w weekend zabiorę się do pracy.

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting