Testujemy Olivocap-gardło, nos, ucho-czy warto?

Autor: Malinowa Chatka
Na naszym blogu zazwyczaj testujemy kosmetyki, czasem jakieś smakowitości, ale zdarzają się też i ciekawe gadżety przydatne zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Tak się składa, że od 4 tygodni próbujemy produkty marki Olivocap. Są to raczej rzeczy i tematy, o jakich nie często się pisze. Ja do tej pory nie miałam nigdy do czynienia z tego typu produktami.  Jeśli jesteście ciekawe co to takiego i jak się sprawdziło w naszym domu, zapraszam do następnej części postu.



Spray do usuwania woskowiny usznej
-oczyszcza ucho z woskowiny i pomaga zapobiegać powstawaniu korków woskowinowych
-chroni przed infekcjami podczas kontaktu z wodą np. na basenie
-przeznaczony dla dzieci, dorosłych oraz niemowląt powyżej 3 mca życia
-posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne
-nawilża i łagodzi podrażnienia ucha
-100% naturalnych składników: farmaceutyczny squalan-skwalan (olej z oliwek lub trzciny cukrowej), olej z oliwek i olejek miętowy.

Jak wspomniałam, do tej pory nie mieliśmy w domu nic tego typu, czasem jakieś kropelki do ucha jak nam Ojca "przewiało"(tata i jego "gorąco mi") Oczywiście uszy czyścimy, ale za pomocą patyczków higienicznych. Dominik na ten spray za mały, natomiast Julka nie dała na sobie eksperymentować, co Wam będę pisać-krzyk i wrzask. Spray trafił do mnie.
15 ml plastikowa buteleczka z wygodnym aplikatorem, jedno psiknięcie i płyn w postaci oliwki, wpływa do ucha-odrobinę nieprzyjemne uczucie lekkiego chłodu, jednak sam efekt jak najbardziej pozytywny. Okazuje się, że moje czyszczenie uszu patyczkami, to naprawdę trochę za mało, powiedzmy sobie wprost-dopiero po użyciu sprayu, widzę i czuję różnicę, ucho jest jakby "odetkane" mam wrażenie jakbym lepiej słyszała, czuję jakby lepszą świeżość w uchu. Trudno mi to opisać, mój mąż również ma podobne odczucia po użyciu tego "kosmetyku". Tak i tutaj nasuwa się pewne spostrzeżenie-szkoda, że w opakowaniu nie ma np 2 wymiennych  aplikatorów, tak aby mogły go stosować 2 osoby, bo w naszym przypadku, wystarczy użycie profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu, no chyba, że idziemy na basen, to częściej.
Użycie sprayu proponuję wieczorem, bo jednak płyn wypływa z ucha, więc dla własnej estetyki używajmy w zaciszu domowym.
Cena 18-22 zł w zależności od apteki-czy kupię? na pewno tak, bo jestem zadowolona z efektu "odetkania" uszu,  do tego przemawia dodatkowo naturalny skład-żeby tak jeszcze Julkę namówić:)
Spray nawilżający do gardła z wit A i E 
-do stosowania od 1 roku życia
-możliwość nanoszenia na język eliminuje odruch wymiotny
-długotrwale nawilża  i chroni gardło, wzmacniając naczynia krwionośne
-odświeża oddech
-posiada właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, i przeciwgrzybiczne
-w składzie oliwa, wit A i E oraz olejek miętowy

W tym przypadku również mamy do czynienia z buteleczką z wygodnym aplikatorem, 20 ml, czyli 285 dawek, gdzie dla dzieci powyżej roku, używamy 1-2 dawki  2-3 razy dziennie, a dorosły stosuje 2-3 dawki, 2-4 razy dziennie. No i ten spray używaliśmy baardzo niehigienicznie przyznaję, bo każdy z nas go chciał. Julia z przyjemnością otwierała gębę i wystawiała jęzorek do psiknięcia, mówiąc "dobre, dobre"-ale po chwili się krzywiąc, ja zadowolona z eksperymentu na ojcu-bo zdecydowanie ciszej chrapie nawilżona śluzówka), i ma świeży oddech do całusów:).  U mnie sprawdził się przy bolącym gardle, chrypka zniknęła i gardło boleć przestało. Ale najlepiej sprawdził się podczas wizyty u lekarza i podczas mszy w kościele-znacie to uczucie, pełno ludzi, duchota, suche powietrze i nagle bierze Was okrutny kaszel, taki suchy, drapiący w gardło, cukierek pomaga na chwilę i zaraz na nowo kaszlesz. Tutaj spray doskonale się sprawdził, co prawda ludzie dziwnie patrzą, jak wyciągam z torebki buteleczkę i sobie psikam, ale zawsze mogę wyskoczyć do toalety.
Smak-dziwny, oliwa lub olejek na szczęście w połączeniu z miętą-damy radę.Na pewno nawilża gardło, likwiduje jego suchość i działa przeciwbólowo. Świetna alternatywa dla pastylek na gardło, bo tu mamy do czynienia tylko z naturalnymi składnikami nie trzeba ssać i męczyć się z cukierkiem-2 psiknięcia i gardło nie boli.
Czy kupię? Myślę, że tak, efekty czuję, Julka nie pluje tak jak po syropach( na pastylki jeszcze za mała) u mnie i u męża się sprawdził. Najlepiej jakby każdy z nas miał swoją prywatną buteleczkę, ale ciekawska mama sprawdziła i aplikator można zdjąć i wyparzyć.?Tak samo przy sprayu do uszu. Oczywiście w przypadku poważnego bólu gardła, radzę udać się do lekarza, my używamy na standartowe chrypki i bolące gardełka.
Paluszak Myjka do uszu
-bawełniana myjka, zakładana na palec, ułatwia pielęgnację dziecka od 1 dnia życia
bezpieczna do oczyszczania uszu bez ryzyka uszkodzeń błony bębenkowej
-wielokrotnego użycia, może być prana w pralce

No i coś dla Dominika, nałożoną myjką przemywam oczka, nosek, uszka-no można wszystko, gdyby miał pleśniawki, ciemieniuchę, pępek, też mogłabym umyć, pierwsze ząbki jak wyjdą też powinna się sprawdzić.Ciekawa alternatywa dla tetrowej pieluszki, której do tej pory używałam do mycia małego.
No jest wygodna, bo nałożona na palec wskazujący, bardzo ułatwia mi lawirowanie w trudniej dostępne miejsca. Miękki materiał, nie podrażnia delikatnej skóry.
Cena ok 8-0 zł za 4 szt Paluszaków-czy kupię ponownie? nie wiem, gadżet ciekawy, wygodny w użytkowaniu, ale nie niezbędny, chociaż biorąc pod uwagę ryzyko przebicia błony bębenkowej ucha przy kręcącym się dziecku- podczas czyszczenia patyczkami,taki Paluszak jest zdecydowanie bezpieczniejszy.







-


PODPIS



21 komentarze:

miraga pisze...

Nigdy nie stosowaliśmy takich produktów do uszu.

pirelka pisze...

Nie stosowałam, ale ten spray do uchu mnie zaciekawił i chyba sama po niego sięgnę :)

http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

Testerka pisze...

Mi jako logopedzie przydałby się ten spray nawilżający gardło :)

Anna Modzelewska pisze...

Badzo przydatne artykuły :)
Zapraszam do mnie i wspólnej obserwacji :)

Angelika Musiał pisze...

Bardzo przydatne.

kinga b. pisze...

pierwszy raz widze.. ten paluszak ciekawy, ale sadząc po rozmiarach to raczej nikt dorosly nie wepcha maluchowi za gleboko palca w uszko, wiec czyszczenie raczej pobieżne...

Marysia P. pisze...

kurcze jak byłam dzieckiem ,to się strasznie bałam takich psikaczy

narja pisze...

Ciekawe produkty:)

Rossnett pisze...

a juz myslalam ze to jeden produkt do wszystkiego i sie przerazilam :)

Joanna Mysza pisze...

Paluszek myjka:) Kurcze czego człowiek nie wymyśli:) świetne:)
:*

Z mojego punktu widzenia pisze...

Fajna ta myjka paluszak, jeszcze takiej nie widziałam :)

Kathy Leonia pisze...

myjka wymiata :D a i sprej do gardła by się przydał :D

kasiatestuje pisze...

Taki spray do usuwania woskowiny będę musiała kupić.Nie raz wracam "głucha" z basenu.

Eve pisze...

fajny ten paluszak, dla dziecka idealny wręcz, ale cana za takie małe cuś moim zdaniem za wysoka....

Alicja K pisze...

Szkoda, że nie było takich produktów jak byłam mała ; ))

Paula pisze...

Nie mieliśmy takich produktów...

Sówka81 pisze...

Musze wypróbować ten sprej mam wąskie przewody słuchowe szybko się zatykają i często mam zapalenie ucha może przyniesie mi on ulgę

dakota pisze...

ten spray do uszu to i ja chętnie bym wypróbowała :)

Anonimowy pisze...

absolutnie jest zakaz wkładania do uszy patyczków kosmetycznych !!! każdy laryngolog wam to powie - to nie są patyczki do uszu, tylko kosmetyczne, do poprawiania makijażu!!! "czyszczenie" uszu patyczkami to tylko wpychanie woskowiny głębiej + podrażnianie przewodu słuchowego - może prowadzić do zapaleń ucha zewnętrznego. Woskowinę usuwać można tylko i wyłącznie kropelkami lub takim sprayem lub u laryngologa ssakiem.

ar pisze...

nie polecam tego sprayu, zafundował mi przejściową głuchotę... zatkał ucho i nie chciał wypłynąć... próbowane dwukrotnie, lepiej idźcie do lekarza i niech wam coś dobierze

Anonimowy pisze...

Po użyciu spray do gardła zamiast przyjemnego miętowego posmaku (taki niby miał być !) miałam w ustach posmak najpodlejszej oliwy.Jak dla mnie-obrzydlistwo

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting