Mydło organiczne Tso Moriri

Autor: Malinowa Chatka
Organiczne mydło  od Tso Moriri stało sobie w naszej łazience przez jakiś czas, rozsiewając wokół świeży, cudowny aromat zielonej herbaty i bambusa, oraz dzięki swojemu wzorkowi z reniferem wprowadzając nas w świąteczny, gwiazdkowy nastrój.
Mydełko ma za zadanie pielęgnować naszą skórę, ekstrakt z bambusa jest bogaty w krzem, sole mineralne i taniny. Posiada właściwości ujędrniające, reminalizujące, łagodzące i nawilżające.

Jak już wcześniej wspomniałam, moją uwagę przykuwa zapach mydła, świeży, orzeźwiający nie mdły, pozostaje na skórze dość długo, otulając ją świeżością. Znajdują się w nim kawałki przypominające zbitą galaretkę.
Kostka  o wielkości 100 gr. wydawało by się, że powinna idealnie trzymać się w ręku, niestety wyślizguje się z moich łapek. Pieni się dobrze, ale nie jest zbyt wydajne, bo wystarczyło na dwa tygodnie używania, nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia w czasie użytkowania, jakoś tak szybko znikło.
Czego oczekuję od mydła-żeby dobrze oczyszczało i tu spisuje się bardzo dobrze, skóra jest gładka i oczyszczona, jest też bardziej nawilżona, co najważniejsze, nie pozostawia uczucia ściągnięcia, przy niektórych kosmetykach, właśnie szczególnie mydełkach, mam nieprzyjemne uczucia ściągania skóry na plecach, więc mydełko Tso Moriri dodatkowo też zmiękcza skórę.
W zasadzie wolę kosmetyki w żelu, olejku, po prostu płynne, chociaż od czasu do czasu lubię odmianę w postaci mydła.
Cena może trochę odstraszać ok. 15 -20 zł za mydełko, które co prawda pachnie fantastycznie, znakomicie działa na skórę, niestety jest raczej mało wydajne.
Relaksujący dotyk natury, który jest produktem naturalnym, wolnym od parabenów i olei mineralnych i nietestowanym na zwierzętach.
Myślę, że to może być świetny pomysł na prezent.

31 komentarze:

Paula pisze...

Jaka słodka... :D

miraga pisze...

Śliczne to Twoje mydełko.
Ja kiedyś miałam od nich mydełko-tort schwardzwaldzki i hipcia.

Testerka pisze...

Pewnie, na prezent jak znalazł :) Albo od czasu do czasu jako odmiana w łazience, żeby nie było nudno :)

kinga b. pisze...

bardzo podoba mi sie to mydełko, wyglada cudownie :)

_Lenka_ pisze...

Nie mam nic z Tso Moriri więc trudno mi wypowiedzieć się na temat tych kosmetyków, ale to mydełko zdecydowanie zachęca do kupna ;-)

Antonina Guzik pisze...

Wygląda pięknie, ale cenę ma trochę za wysoką jak dla mnie :(

car00lina pisze...

Kuszące mydełko :)

Angelika angelusia pisze...

Mydełka Tso Moriri wspaniale pachną :)

zaczarowanaa pisze...

mydełko wygląda kusząco nie powiem że nie ;D

Panna Błękitna pisze...

Wygląda bardzo fajnie, a jeszcze zachęciłaś mnie zapachem:) Uwielbiam ładnie pachnące kosmetyki. Obserwuję:)

li_lia pisze...

Kochana, wydaje mi się, ze 2 tyg na mydełko to jest całkiem dobry wynik. U mnie rzadko które jest w stanie dotrwać aż tak długo :)

Swoja drogą renifer im się udał :)

Passi Florali pisze...

Ja mam jedno mydełko z Organique i nie mogę go wykończyć, jakoś wole żele :(

Konkurs! Wygraj czarne mydło Savon Noir Hammam z Maroko! Na moim blogu: www.passiflorali.blogspot.com
Mało uczestników, większe szanse na wygranie!

Mamiczka pisze...

Może i nie jest wydaje, ale wygląda super!

Bella Mulier Stylle pisze...

Cena faktycznie dość wysoka ale po Twoim poście przyznaję że kuuuusi :)

beauty-tester pisze...

ale świetne!

Paulina Ligus pisze...

aż szkoda się myć takim mydełkiem ;) obserwuję i będzie mi bardzo miło jeśli ty zaobserwujesz mojego bloga http://polcia2704.blogspot.com/ ;]

QueenIris pisze...

Urocze mydełko:)

Ilona Stejbach pisze...

Słodkie to mydełko :)

Zapraszam również do mnie:
ilonastejbach.blogspot.com

Paczaj ka pisze...

Ale rysuneczk fajny jakby go dzieciaczek malował :P

pani domu pisze...

Nie lubię mydeł w kostce, choćby nie wiem jak pięknie wyglądały..A nie ukrywam, że to ma fajny wzór.

Ava Valk pisze...

Jaaakie cudo!

isabeel117 pisze...

super to mydełko, niby też zawsze wolałam żele, olejki, ale mydła wciągają :)

Roksana marek pisze...

śliczne te mydełko

marwiol5722.blog.pl pisze...

swietny motyw na mydelku;)

bądź piękna pisze...

Takie ładne mydełko, a taka cena :(

Aldonka pisze...

te mydełka są świetne i pięknie wyglądają :)

Angelika Wojtasik pisze...

Jeju jakie te mydełka sa piekne i te zapachy... Nie może go zabraknąc w mojej łazience :D

Anna A pisze...

Fajny produkt do tego z ładnym wzorkiem :)

Kraina testów ... pisze...

Miałam identyczne. Zapach świetny.
Zapraszam do zabawy http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger-award.html

Esy, floresy, fantasmagorie pisze...

Urocze bez dwóch zdań:)

Tanika i Wojtas pisze...

Wygląda bardzo ciekawie, zwłaszcza dla dzieci, moje uwielbiają takie " wzorkowe " mydełka, my kupujemy z Organique, cena trocha wysoka, ale naturalne kosmetyki są zawsze kosztowne ;)
Na codzień używam też do mycia dzieci mydła Alep 100% oliwa z oliwek - świetne dla skóry ;)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting