Flos-lek -dwa kremy, dwa działania ale efekt ciekawy

Autor: Malinowa Chatka
Marka Flos-lek posiada w swojej ofercie serię  kosmetyków do skóry suchej, bardzo suchej i atopowej. pod nazwą Emoleum. Wszyscy, którzy mają  problem z suchą, łuszczącą się i piekącą skórą, wiedzą jak trudna i uciążliwa jest pielęgnacja takiej cery. Dla osób z tego typu dolegliwościami przeznaczone są właśnie specjalne preparaty o działaniu silnie nawilżającym i natłuszczającym. Zawierają one emolienty, czyli substancje nawilżające i zapobiegające utracie wilgoci, oraz jak to jest w przypadku Flos-leku mocznik, który może troszkę przerażać, na szczęście w kosmetyce mamy do czynienia z składnikiem czysto labolatoryjnym. Swoją drogą zajrzyjcie do składu swoich kosmetyków, czy i w nich czasem nie występuje mocznik pod nazwą np. : karbonylodiamid, Carbamide; Carbamimidic acid; Carbonyldiamide; Isourea; Pseudourea; Urea-13C; Ureaphil; Ureophil; Urevert,Carbonyl Diamine; component of Artra Ashy Skin Cream; Alphadrate, Ultra Mide; Urepearl; Mocovina
Dokładniejsze informacje możecie przeczytać na Stronie Producenta tutaj,  znajdziecie całą gamę produktów dla atopowców i posiadaczy skóry suchej.
Flos-lek  znajdzie też przepis na pielęgnacje skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej, pod nazwą Anti Acne Program antybakteryjny, -full serwis, od żelu myjącego, poprzez korektor, aż do kremów matujących tutaj.



Moja skóra należy do gatunku mieszanej, teoretycznie powinnam chyba używać na partię T kosmetyki o działaniu matującym , a na policzki preparat nawilżający, niestety to nie jest praktyczne, i w sumie trudne w wykonaniu , więc w ciągu dnia stosuję krem matujący, a na noc nakładam krem nawilżający.
Dziś chcę Wam przedstawić dwa z nich: 
Anti Acne krem matujący do skóry tłustej, trądzikowej i mieszanej, zawierający kompleks seboregulujący, aktywną formę cynku oraz ekstrakt drożdży, Efekt wg. producenta: znaczna redukcja zmian trądzikowych, gładka i naturalnie matowa skóra. Bez ograniczeń wiekowych.




Moja opinia:
-miękka tubka zakręcana o pojemności 50 ml oraz dodatkowy kartonik -i na tubce i na kartoniku wszystkie informacje dokładnie opisane
-cena ok 20 zł
- biały kremik, o przyjemnym zapachu, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania
-nie podrażnia, 
-łagodzi zmiany trądzikowe
-rzeczywiście matuje cerę na co najmniej 5 godź, a to u mnie sukces, szczególnie jeśli chodzi o świecący nos i czoło
-ładnie goi wypryski
-jest bardzo lekki i bez problemu nadaje się pod makijaż
-producent obiecuje "zapobieganie powstawaniu nowych wykwitów"-no cóż-tu się nie zgodzę, bo u mnie nadal zdarzają się niespodzianki pryszczakowe-to jedyny minus jaki w nim znalazłam(cudów nie ma zawsze jakaś paskuda atakuje)
Emoleum krem nawilżający do skóry suchej, bardzo suchej i atopowej, który ma za zadanie przynosić ulgę, zapobiegać wysuszaniu i łuszczeniu się naskórka. Skóra ma odzyskać prawidłowe nawilżenie , ma być zregenerowana, miękka, elastyczna.






Moja opinia:
-jak kolega, również i tu mamy miękką tubkę, ale pojemność, to 75 ml
-cena ok 28 zł
-biała, bardziej wodnista konsystencja
-bezzapachowy
-dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, ale pozostawia na skórze rodzaj filmu-nie typowo tłustego, tylko takiej jakby powłoki nawilżającej-nie potrafię określić, jest to odczucie pozytywne
- radzi sobie z moimi policzkami suchymi i napiętymi, ładnie je nawilżając i łagodząc napięcie
-dużym plusem jest, to, że krem ten nie jest typowym tłuściochem, tylko takim prawdziwym nawilżaczem, 
-spokojnie można go użyć pod makijaż
-myślę, że osoby z AZS mogą go spokojnie wypróbować, bez szkody dla skóry
-uwaga na mocznik-początkowo może powodować pieczenie
Kończąc ten przydługawy post, stwierdzam, że to nie był głupi pomysł, połączyć te dwa kremy w codziennej pielęgnacji, jak na razie 4 tygodnie i jestem zadowolona z wyników, skóra jest ładnie nawilżona, a przy okazji się nie świeci, pamiętając o tym, żeby nie używać kosmetyków z dodatkiem alkoholu, jestem w stanie prawidłowo i z dobrym efektem zadbać o tą moją nieszczęsną cerę mieszaną.
Kremy bardzo mi odpowiadają, dołożyłabym im jeszcze po filterku-i genialny zestaw pielęgnacyjny na lato jak znalazł.






-

20 komentarze:

Avida Dollars pisze...

Zaciekawił mnie ten matujący, szczerze przyznam sie, ze nigdzie go nie widziałąm, ale sie porozgladam ;)

Testerka pisze...

Myślę, że dobry produkt na moje suche skórki na nosie i czole :)

kinga b. pisze...

bardzo lubie kremy Floslek, w ogóle większośc ich kosmetyków jest bardzo dobra :)

macchiato707 pisze...

Ja też mam skórę mieszaną i w dzień matuję, a na noc nawilżam :) Jak przeczytałam, że ten pierwszy matuje Twoją skórę przez 5 godzin to od razu zapisałam go na swoją listę kosmetyków do kupienia :)

anenia pisze...

też mam skórę mieszaną :-/ i robię tak jak Ty na dzień stosuje krem matujący, na noc albo nawilżający albo odżywczy ... ten pierwszy kremik mnie zaciekawił..

anushka pisze...

ja na razie używam Bandi z kwasem migdałowym i kemów Bioliq

fleurr pisze...

Ale dłuuugi skład ma ten pierwszy krem :D Ale fajnie, że Tobie się spodobały. Ja właśnie zamówiłam sobie jeden przeciwtrądzikowy..Mam nadzieję, że też mi dobrze posłuży :)

miraga pisze...

Ja mam kremy przeciwstarzeniowe do twarzy od FlosLek i jestem z nich zadowolona.

Marta Figluje pisze...

Lubię ich krem na zimę, ma odpowiednią konsystencję i dobrze chroni. Innych nie znam niestety...

li_lia pisze...

Kochana, z czystym sumieniem do cery tłustej mogę Ci polecić serię beECO Flosleku. Jutro zamieszczę recenzję rewelacyjnego kremu.

Nefka pisze...

Jak tylko zobaczyłam na zdjęciach jeden krem matujący i jeden nawilżający to od razu pomyślałam - oho, coś ciekawego dla mnie :). Mam podobną skórę, na dzień potrzebuję matowienia, na noc przydaje się nawilżanie. Nie próbowałam jeszcze tych kremów, ale takie kombo dopisuję do chciejolisty :)

klaudi13m pisze...

Mam taką samą cerę jak ty :-D ja robię podobnie z kremami, nawilżam na noc :-D

QueenIris pisze...

Pierwszy kremik przetestowałabym bardzo chętnie;)

JOANNA pisze...

nie miałam obu produktów ale z tej firmy uwielbiam produkty do stóp

little.monster. pisze...

kremów z tej firmy jeszcze nie używałam, ale teraz dobrze sie u mnie na twarz spisuje krem z Pharmaceris :D

Weronika Rudnicka pisze...

nie miałam przyjemności z tymi kosmetykami, ale Floslek bardzo szanuję, ubóstwiam ich kosmetyki i myślę, że by mi podpasowały :-))

rudnicka.blox.pl

Kathy Leonia pisze...

ja chętnie bym sobie jakiś zakupiła;D zachęciłaś mnie:)

Iza Ole pisze...

Zaciekawiłaś mnie tym kremem, tym bardziej że bardzo lubię tą firmę :)

alicjamagdalena pisze...

o ten pierwszy to widzę dla mnie :D

Agnieszka eS. pisze...

ten pierwszy kremik ciekawy :)
zwłaszcza z racji, że ładnie goi wypryski :)

Buziaki :*

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting