Intensywne Serum kawiorowe Bioliq

Autor: Malinowa Chatka
Od czasu, do czasu warto dodać coś ekstra do codziennej pielęgnacji twarzy, która odpowiednio zadbana szybko nam się odwdzięczy blaskiem i zdrowym wyglądem. Ja od pewnego czasu postawiłam na serum rewitalizujące skórę. Tak w skrócie serum, to nic innego jak bardziej skoncentrowane składniki niż w kremie pielęgnacyjnym, którego można używać jako codzienną pielęgnację skóry, lub jako kurację. W zależności od rodzaju problemu - serum odżywcze, nawilżające, przeciwzmarszczkowe, każdy znajdzie coś dla siebie, nie  tylko do cery, a może pod oczy lub na rzęsy, lub jak opisywane przeze mnie wcześniej do rąk i paznokci.
A dziś mam dla Was intensywne  serum rewitalizujące z wyciągiem z kawioru  Bioliq od Aflofarm.
Jego zadanie, to:
-stymulacja rewitalizacji skóry
-nawilżenie i odżywienie oraz poprawa jej jędrności i elastyczności
-modelowanie owalu twarzy
-wyrównanie kolorytu





A jak się sprawdził po ponad miesiącu używania rano i wieczorem? -już Wam piszę:
Opakowanie -bardzo mi się podoba, to elegancka,szklana, piaskowana butelka plus pipetka, która pozwala na łatwą aplikację,pipetka jest również ze szkła, więc uważajcie, żeby nie zbić, jest naprawdę długaśna, więc spokojnie wystarczy aż do dna.
Konsystencja-lekka galaretka, która pod wpływem ciepła skóry zmienia się w postać wodnistą, którą łatwo można wsmarować opuszkami palców, a ponieważ jest na bazie wody bardzo szybko się wchłania, jednak po nałożeniu za dużej ilości, pozostawia u mnie lekką  lepkość na skórze. Można stosować go pod makijaż, a używanie umili nam przyjemny zapach.
Rezultaty-skóra dobrze nawilżona, promienna, bardziej sprężysta i napięta. Cera jest jędrniejsza, a do tego rozjaśniona, wygląda na mniej zmęczoną żadnych nie niespodzianek. Dodatkowo zmniejszył widoczność przebarwień.
Ogólnie bardzo fajne serum, po miesiącu stosowania różnica w stanie skóry jest widoczna, nie mam uwag, tylko nie nakładajcie go za dużo w dzień, bo może pozostawiać lepkość skóry, gdzie na noc to nie przeszkadza, tak na dzień może troszkę denerwować, mimo tego warto wypróbować tym bardziej,że cena całkiem przyjazna jak dobrze poszukacie, to między 15-30 zł/(w sumie nie ogarniam tych cen w aptekach-apteki akurat powinny mieć stałe ceny)
Ja od czasu do czasu będę przeprowadzała na sobie taką kurację rewitalizującą, liczę, że buteleczka 30 ml, wystarczy na 3 kuracje dwutygodniowe, co prawda nigdzie na opakowaniu nie znalazłam informacji o czasie używania po otwarciu, no ale liczę, że pewnie minimum 6 mcy.
Dokładne informacje na temat śerum kwiorowego, oraz innych znajdziecie tutaj Bioliq .

23 komentarze:

IVONA pisze...

nie używałam ale recenzja jest bardzo zachęcająca:)

Mona pisze...

Nie słyszałam nigdy wcześniej o tym serum ;)

anushka pisze...

mam je ale nie potrafię nic powiedzieć o działania i efektach bo używam sporadycznie, to prawda lepka skóra jest po tym
zapach piękny, fajna buteleczka

little.monster. pisze...

nie słyszałam wcześniej o tej firmie ani o tym produkcie! ;)

macchiato707 pisze...

Piękny wygląd bloga!:) a sera uwielbiam, też co jakiś czas robię sobie kurację :)

Paulina S. pisze...

kocham to serum ;) u mnie przy codziennym stosowaniu 1-2 razy dziennie wystarczyło na miesiąc z hakiem ;D

Marysia P. pisze...

Fajnie zmieniłaś wygląd bloga:)Serum nigdy nie stosowałam:)

QueenIris pisze...

Lubię Bioliq, więc może wypróbuję i to serum :)

Magdalena B pisze...

ooo jak tu inaczej :D
Bardzo fajnie-podoba mi się

isabeel117 pisze...

z chęcia przeczytałam, bo wczoraj dostrzegłam w mojej aptece produkty Bioliq

darmoszki pisze...

Nie słyszałam o tym, jednak recenzja bardzo zachęcająca :)

kinga b. pisze...

kochana, jaki piekny nowy wystrój bloga :)

miraga pisze...

Ciekawy produkt.Widzę fajne zmiany na blogu :)

alicjamagdalena pisze...

to serum chętnie bym przetestowała.. Ale, ale... Cuda tu się dzieją! Ależ mi się podoba ten nowy wystrój;))

passion-make-up pisze...

recenzja zachęca do kupienia ;)

Rossnett pisze...

przydalaby mi sie taka kuracja

li_lia pisze...

O matko i córko! Jak tu się pięknie zrobiło :) Teraz nie wiem czy mam się skupić na omawianym kosmetyku czy na rewelacyjnych zmianach :)

Angelika Musiał pisze...

Wygląda bardzo zachęcająco :)

Weronika Rudnicka pisze...

nie wiem jak to się stało, ale tak dawno u Ciebie nie byłam... poczytałam poprzednie notki i nadrobiłam zaległości :-)
Co do serum to już sama nazwa mnie zachęca :D

weronikarudnicka.pl

Kathy Leonia pisze...

jak tu ładnie pozmieniałaś!! super wygląda:)) a serum bym przygarnęła :D a nuż na zapas będzie^^

Z mojego punktu widzenia pisze...

Widzę, że się pozmieniało u Ciebie :) bardzo mi się podoba nowy wygląd bloga ;)

Nie używałam kosmetyków z tej firmy :)

Lena KatarzynaWikasa Wójcik pisze...

Zazdroszczę testów.:)

Joanna Mysza pisze...

jeszcze nie używałam ale czeka grzecznie w szafce na wykończenie poprzednika:)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting