Gąbka myjka czy dłoń

Autor: Malinowa Chatka
Każda mama wie, jak ważna jest higiena zarówno u maluszka, jak i starszego dziecka. Jak wszędzie, tak i w pielęgnacji dzieci co jakiś czas zmieniają się wytyczne. Kiedyś kąpano noworodka zaraz po urodzeniu, obecnie w szpitalach położne zalecają pierwszą kąpiel po 2-3 dniach. Niedawno dzieci kąpano codziennie, obecnie proponuje się gruntowne mycie co drugi dzień.
Ja jestem typem matki chroniącej, ale nie nadgorliwej. Julia pierwszą kąpiel zaliczyła w 3 dobie po urodzeniu, obecnie w zależności od stanu zabrudzenia jest przeważnie gruntownie szorowana co drugi dzień, choć oczywiście wiosną i latem musowe moczenie codziennie.
Do mycia małej używam tylko swojej dłoni, moim zdaniem jest to najhigieniczniejszy sposób, dotyk mamy jest najprzyjemniejszy, uspakaja a dodatkowo masuje.
Gąbek nie używam, bo uważam, że jest to siedlisko bakterii i grzybów, a wiadomo jak to wpływa na delikatną skórę dziecka. Gdzie jeszcze myjkę bym wzięła pod uwagę, bo można ją wyprać w wysokiej temp i wyprasować(odkazić), tak gąbka zdecydowanie odpada.
Jednak niedawno wpadł w moje ręce nowy ciekawy produkt, który jest sporą alternatywą dla gąbki, są to jednorazowe myjki przeznaczone do codziennej pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. Dokładne informacje możecie przeczytać na stronie producenta Myjusie

                            Myjusie są pakowane próżniowo , w paczce znajduje się 50 szt.
                               Bardzo trudno wyciągnąć gąbeczkę z worka, łatwo ją podrzeć, więc proponuję                             przełożyć do pudełka-koszyczka
                                  Julki w kąpieli nie będę Wam pokazywać, po jedzeniu Myjuś
                                   też się sprawdza.

                                     
                                        Wszystko musi być zbadane metodą dotykowo-smakową

                                           Mięciutkie i łatwe w używaniu.

Myjki są pakowane po 50 szt. w worku próżniowym, pierwsze sztuki dość trudno z niego wydostać i zdarzyło się nam podrzeć Myjusia. Jest to rodzaj sporej (19x19)  delikatnej miękkiej gąbeczki. 
Bardzo chłonna, łatwo ją wycisnąć i nic nie kapie po ręku, ale nadal pozostaje odpowiednio wilgotna.
Łatwa w używaniu nawet dla mojej półtorarocznej Julki-praktycznie umyła się nimi sama, mama tylko siedziała sobie na toalecie(zamkniętej) i mówiła: "teraz myjemy kolanko, teraz myjemy pępuszek). Co prawda później samodzielne mycie się znudziło i dziecko zaczęło pchać Myjusia do buzi i prawdę mówiąc urywała kawałki,więc kąpiel zakończyła się wielkim wrzaskiem. Myjusiem próbowaliśmy przetrzeć podłogę po kąpieli, nie do końca poradził sobie z absorbcją wodną-zostajemy przy mopie.
Gąbeczkę można zastosować do higieny intymnej -ja zdecydowanie nie skorzystam, jakoś nie czuję potrzeby używania w tych miejscach do mycia czegokolwiek, oprócz ręki.
Jeśli nie chcecie stosować nawilżanych chusteczek dziecięcych-wiem , że są mamy, które do mycia dziecięcej pupy używają wody i mydełka, taka gąbeczka może ułatwić mycie, choć ja się nie skuszę, bo pamiętam jakie moje dziecko potrafiło robić niespodzianki w pieluszce, więc wolę jednak chusteczki.
Myślę ,że to ciekawy produkt dla Eko-Mam, cena 10 zł za 50 szt. Chusteczki nawilżane kosztują ok 5 zł za 64-72 szt, do tego możemy je zabrać wszędzie, gdzie Myjusia już nie zabierzemy na spacer.
Więc jak dla mnie, fajna odmiana w kąpieli-gdzie moje dziecko ma radochę z samodzielnego mycia, a ja wiem, że nie martwię się o ewentualne bakterie czychające na gąbce.


22 komentarze:

miraga pisze...

No do kąpieli chyba najlepsze ze swoich zastosowań.

alicjamagdalena pisze...

ciekawa recenzja :) Każda nowość budzi najpierw ekscytację, potem jednak wraca się do starych nawyków :)

michasia mini pisze...

Przydałaby się taka do kąpieli. Kiedyś miałam i z tego co przypominam sprawdzała się nieźle ;)

Paula pisze...

Do kąpieli super!

elpiss pisze...

właśnie jestem na etapie rozpoczynania przygód z kąpielami- zgadzam się- ręka mamy najwygodniejsza i najbezpieczniejsza- jak maleńka podrośnie może spróbujemy myjusi :)

kinga b. pisze...

bardzo lubie te myjusie wlasnie za ich miekkość :)

Słonecznik pisze...

Ooo bardzo fajny produkt, wydaje mi się, że do kąpieli byłby najlepszy jednak :)

An na pisze...

Urocza Jula, nawet taka umazana :D

gosia mysz pisze...

fajna nazwa my jusie nie słyszałam o nich
ja używałam gdy moja córcia była malutka huggies miękkie ręczniczki bardzo uniwersalne coś jak miękka chusteczka higieniczna ale wytrzymała jak ściereczka fajna sprawa i w opakwaniu było tego trochę i na mokro i na sucho idealne. Jedynym minusem było tego ze firma wypuściła je w zestawach dla noworodków i mało który sklep sprzedawał je same :P

fleurr pisze...

Ja chyba myłabym swoje dziecko tylko moją ręką :D Bałabym się jakiś podrażnień itp ;)

macchiato707 pisze...

Jaka słodka nazwa. I Twoja córcia też przesłodka :) Ciekawy produkt i na pewno bardzo dobra alternatywa do zwykłej, wielorazowej gąbki.

Marta Figluje pisze...

Takie myjusie sama chętnie przetestowałabym :)

bethi pisze...

Zostałaś nominowana do Liebster Award! Zapraszam po szczegóły :)
http://nototestujemy.blogspot.com/

Joanna Mysza pisze...

Ja poproszę więcej zdjęć Julki:):) oczywiście nie z kąpieli:)

Angelika Musiał pisze...

Fajne te Myjusie.

Z mojego punktu widzenia pisze...

Julcia jest słodka! :))
Takie Myjusie muszą być bardzo fajne :)

Paczaj ka pisze...

Do pupy to zdecydowanie chusteczki nawilżające. Nie wyobrażam sobie Myjusiami podcierać dziecku tyłek:P

bernadetta bolek pisze...

A ja bym chętnie wypróbowała do mycia młodszego, tylko czy dostępne w stacjonarnych sklepach????

JOANNA pisze...

pierwszy raz takie widzę;) świetne są;)

92ana pisze...

O jakie śliczne zdjęcia. ;)
Ciekawie piszesz recenzje, fajne te myjeczki. :P

Rossnett pisze...

sliczny dzieciak:)

narja pisze...

Fajne rozwiązanie takie jednorazowe gąbeczki :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting