Autor: Malinowa Chatka
Mambino bottoms diaper balm Balsam ochronny dla niemowlat.
http://mambino.pl/
Cena ok. 35 zł za 18 g.-cena powala, ale Eco niestety

Tak własnie Mambino, to nie literówka słowna, to firma amerykańska zajmujaca się produkcją organicznych kosmetyków dla mamy i dziecka. Dostałyśmy w prezencie od mojej  Pozytywnie Eko Zakręconej koleżanki  z pracy, której jeszcze raz dziękujemy, po narodzinach Julki. Firma nieznana zapewne, jednak koleżanka, która ma dużo wspólnego z USA zna te kosmetyki i poleca, zaufałam jej, no i to moje biedne dziecko testowało na swojej malutkiej pupce balsam ochronny.
Moja opinia:
W pierwszym momencie szok-jak mam smarować tym paskudztwem dziecko, przecież to wygląda jak połączenie wosku pszczelego z miodem, zresztą bardzo podobnie pachnie-szok, człowiek przyzwyczajony do standartowych białych kremów, a tu taka dziwna maź. No ale darowanemu koniowi( kosmetykowi) w.... się nie zagląda, więc spróbowałam. Kosmetyk jest w formie sztyftu, więc trudno nim smarować kilkutygodniowego bobasa, ale sprytna mama nabierała na paluszek i działała. Niestety opakowanie jak to z sztyftami bywa-bardzo kiepskie-nie można zużyć do końca, szybkie zamykanie powoduje, że przykrywka jakimś cudem zawsze trafia w maź, więc opakowanie wiecznie brudne i klejące-porażka.
Za to samo działanie-rewelacja, szybko się rozsmarowuje( oczywiście jak na kosmetyki Eko, które mają w składzie same naturalne oleje-co zmienia ich konsystencję i są ciężkie w aplikacji). Dość obficie trzeba nałożyć na skórę, na początku wydaje się być bardzo tłusty, po krótkim czasie wchłania się jednak całkowicie, pozostawiając skórę miękką i delikatną. A jak działa na Julkową pupę?-Genialnie, zaczerwienienia schodzą na drugi dzień, potówki znikają też w ciągu dnia.
Zamiast tlenku cynku, balsam ma w swym składzie owies koloidalny, znany ze swoich właściwości wspomagających gojenie się skóry oraz znany i popularny olejek z nagietka.
Bardzo łatwo można go usunąć, nie zostawia plam, co zapewne ucieszy mamy używające pieluszki wielorazowe.
Po otwarciu przechowujemy przez 6 m cy, w zaciemnionym miejscu.
Mamy jeszcze Nagietkowy balsam pielęgnacyjny dla matek karmiących, który ma ukoić popękane i bolące brodawki, na szczęście nie musiałyśmy używać, może jak nam się trafi drugi potomek, będzie przydatny, w każdym razie termin przydatności ma do kwietnia 2013, więc już na pewno nie zdążę, a szkoda, bo jeśli miałby takie działanie jak ten do pupy, to żadne bolące sutki nam nie grożą.
Zalety:
-szybkość  rozprowadzania i wchłaniania-jak na produkty organiczne
-imponujący skład-same naturalne składniki
-szybkość działania
Minusy:
-pomyłka ze sztyftem, no u nas się w ogóle nie sprawdził
-dziwny zapach, bo dziecko zamiast pachnieć niemowlakiem, pachnie ulem pszczelim
Czy kupiłabym ten produkt ponownie- Tak

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting