Osmoza Care Antybakteryjny żel do rąk

Autor: Malinowa Chatka
Wspominałam Wam   tutaj o firmie Osmoza Care, która szczodrze obdarowała nas produktami higienicznymi. Dziś opowiem Wam, jak u nas sprawdził się antybakteryjny żel do rąk bez spłukiwania.       Jak co dzień "zaliczamy" z Julką porcję świeżego powietrza, teraz już skończyły się czasy  dziecka, które siedzi grzecznie w wózku i ogląda otaczający je świat. Zaczął się etap samodzielnego poznawania świata, wózek stał się " E E!. trzeba samemu na nóżkach zwiedzać, dotykać różnych dziwnych rzeczy, np. takie kretowisko, to świetny wynalazek-zdecydowanie lepszy niż piaskownica, a już noszenie z matką drzewa do pieca, to dopiero zabawa. Nagle woła nas sąsiadka-wpadnijcie na kawę. szybki przegląd dziecka-wygląda całkiem dobrze, w miarę czyste, ale -o nie!-łapska brudne, a ja mam pomytą podłogę, która jeszcze jest mokra, jak teraz przejdziemy do łazienki, to będą plamy. Ale sprytna matka lotem błyskawicy pędzi do domu i przynosi żel do rąk. Chwila moment i łapska czyste.

Łapsko przed myciem
                                                            Łapsko po myciu( te kropki, to wina aparatu)

No i moja opinia: plastikowa, lekka butelka o pojemności 100 ml, którą spokojnie zmieszczę nawet do małej torebki. Zamknięcie typu klik, trzyma mocno. żel jest przeźroczysty, bardzo gęsty i wydajny, wystarczy odrobina, by dobrze umyć ręce. Przy pierwszym otwarciu, w nos uderza zapach alkoholu, którego ma sporo w składzie( no jest antybakteryjny, więc coś musi działać". Julka ma małą rankę na paluszku, to nie płakała, że boli, więc chyba jej nie szczypało, ale producent nie zaleca stosować na podrażnionej skórze. Po nałożeniu rozchodzi się na dłoniach zapach grejfruta, który wzmacnia działanie antybakteryjne, nawet miły, długo utrzymujący się. Dłonie są dobrze nawilżone, nie przesuszone, dzięki glicerynie zawartej w składzie produktu. Żel nie klei się i szybko wchłania, nie pozostawiając na dłoniach żadnego odczucia, oprócz zapachu. Świeżość gwarantowana. i ufam, że nie tylko ręce są czyste wizualnie.
Żel stosujemy przeważnie podczas wyjść, kiedy np jesteśmy na placu zabaw i chcę np. coś córce dać do jedzenia. W domu do tej pory miałyśmy zwykłe mydło w płynie,, choć w tej chwili używamy pianki Osmozy.
Na opakowaniu produktu jest rysunek rodziny z dziećmi, więc sugeruję się, że dzieci również mogą stosować ten żel, jednak ja mam troszkę obaw, przez zawartość alkoholu, dlatego Julce myję ręce nim tylko podczas wyjść. Ale największym plusem tego żelu jest, że można go użyć np. podczas korzystania z publicznej toalety, czy też w innym miejscu tzw. skupisku bakterii   jest to bardzo praktyczne rozwiązanie i wiem , że zarówno ja, jak i Julka wychodzimy czyste.
Czy kupię ponownie-tak, produkt dostępny w aptekach, w mojej aptece cena 14,99

18 komentarze:

miraga pisze...

My też stosujemy. Na szczęście ten zapach alkoholu szybko się ulatnia.

Joanna Mysza pisze...

No i mnie przekonałaś:)
Pozdrawiam:*

kinga b. pisze...

bardzo lubie te produkty, sa pomocne na spacerach i nie tylko :)

MariAnah pisze...

Ja nie znam tych produktów ale to pomocne rzeczy przy małych dzieciach...

Kasztankowa pisze...

Właśnie przypomniałaś mi, że musze kupić żel antybakteryjny :P
Zastanawiam się bardzo nad kupnem tych butów. Zachęca mnie to ze w środku jest owcza wełna, która niesamowicie grzeje stopy ( a ja akurat mam problemy z krążeniem) i podobno są wykonane profesjonalnie, ale jaka jest prawda... Dlatego zadałam pytanie, bo są i tak przecenione o 50 % O_O!!
Pozdrawiam :*

alxia pisze...

wszystkie tego typu kosmetyki pachną alkoholem, ale warto je mieć pod ręką na spacerze, zwłaszcza że wiemy jak małe dzieci lubią się brudzić ;)
Ciekawy blog, na pewno dodam do obserwowanych ;)
Zapraszam również do siebie w wolnej chwili ;)

Z mojego punktu widzenia pisze...

Otworzę tę maskę za kilka dni, jak zużyję pozostałe saszetki i dam znać :)

Antybakteryjny żel jest super, zwłaszcza jeśli nie mamy możliwości umyć rąk:) Widzę, że rośnie Ci mała testerka ;)

kinga b. pisze...

chyba tylko jak wrzucisz mnie do blogów czytanych, podglądanych, czy polecanych.. u kazdego inaczej sie to zwie :) ja posty zawsze rano dodaje + ewentualnie czasami drugi koło południa. zawsze bez wyjątku tak jest :)

kinga b. pisze...

oj tam głupota od razu, wystarczy kobiece roztargnienie kochana :)

Malina Testuje pisze...

Ale miło, że do mnie dołączyłaś:) Dziękuję bardzo!

Natala Czarnula pisze...

często przydaje się taki gadżet ;)

Marta mama Nikusia pisze...


Serdecznie zapraszamy na Halloweenowy konkurs gdzie do wygrania jest bon o wartości 40zł do zrealizowania w księgarni Gandalf :) Jeszcze tylko przez 2 dni :)

http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/halloweenowa-niespodzianka.html

Z góry bardzo przepraszam za spam...

Paula pisze...

Świetny żel! Idealnie nadaje się do "współpracy" z dziećmi, w podróży, na spacerze... :) Super sprawa!

Angelika angelusia pisze...

Żel jest świetny. Moja córka z chęcią czyści nim swoje łapki :)

Malina Testuje pisze...

A to niespodzianka z tą Bydgoszczą:) W razie czego, mamy blisko;)

Klaudiaa ♥ pisze...

Ale słodziak ;3

rudaaa12 pisze...

widać zmianę na rączkach córci, kochana jest :)
obserwuje!

Patrycja pisze...

świetny, przydatny produkt :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting