Med Beauty Algaplast Banana Mask

Autor: Malinowa Chatka
Po oczyszczeniu cery za pomocą peelingu np. fajnego enzymatycznego, o którym pisałam tutaj, czas na maseczkę, no bo skoro domowe spa, no to musi być  full serwis.
Maska algowa odżywczo – regenerująca zawiera w swoim składzie ekstrakt z banana, który bogaty jest w znaczne ilości cukrów (glukoza, fruktoza), składników mineralnych (mangan, magnez, żelazo, siarka, fosfor, potas), wit. z grupy B, wit. A, E, C, PP. Ekstrakt z banana doskonale wspomaga odnowę komórkową, rewitalizuje i regeneruje skórę. Posiada działanie antyoksydacyjne, natłuszczające, odżywcze, przyspieszające gojenie, zmiękczając, mineralizujące i witaminizujące.
Przeznaczenie: dla wszystkich typów cery; szczególnie dla skóry suchej, wrażliwej.
Skład:
Ekstrakt z owoców banana – bogaty w cukry, składniki mineralne, witaminy, dzięki którym nawilża, odżywia, uelastycznia, regeneruje skórę. 
Alginat - otrzymywany z alg morskich (głównie alg brązowych), posiada właściwości nawilżające i ochronne. 
Glukoza – cukier prosty, wykazuje działanie nawilżające.
Korzyści:
Odżywienie i regeneracja
Zmniejszenie podrażnień i szorstkości skóry 
Rewitalizacja skóry
Spowolnienie procesów starzenia
Propozycja stosowania w profesjonalnych zabiegach kosmetycznych:
po mikrodermabrazji 
oxybrazji 
pilingu kawitacyjnym 
pilingu chemicznym 
oczyszczaniu skóry 
thermaliftingu RF 
mezoterapii bezigłowej 
mezoterapii mikroigłowej 
jonoforezie
sonoforezie
przy zabiegu pielęgnacyjnym
Sposób użycia:
Wlać 50 ml wody o temperaturze 20oC do 15 - 30 g (około 50 ml) proszku, mieszając energicznie, aż do uzyskania jednolitej masy (około 1 min.). Następnie nałożyć na całą twarz - łącznie z powiekami i ustami, pozostawiając wolne otwory nosowe. Po upływie 15-20 min. zdjąć maską w całości. Zaaplikować odpowiedni tonik i krem pielęgnacyjny.

Moja opinia:
Znów bawimy się w czarownicę, mieszającą eliksiry, tym razem w foliowej torebce mamy proszek o ładnym waniliowym odcieniu, gdzie zaraz po otwarciu zaskoczył mnie zapach.... banana, taki prawdziwy dojrzały banan, w maseczce, nie czuć zupełnie chemii, Po przygotowaniu, mikstura przypomina gęstą galaretę, którą trzeba szybko nałożyć, bo bardzo szybko próbuje zastygnąć. Maska, jak na algową przystało dzielnie trzyma się na twarzy, z jednej strony fajnie, bo nic nie spływa z buzi, ale potem trzeba ją zdjąć z siebie, a ja tego właśnie nie znoszę w maseczkach algowych-tego ciagnięcia zasuszonych glutów. 
Muszę jednak przyznać, że dla efektów, jakie daje ta maseczka, warto się pomęczyć z jej zdejmowaniem, bo skóra jest świetnie zregenerowana, wygładzona i odżywiona. Po prostu czuć, że działa, bo moja twarz jest pełna blasku i świeżości. Świetna jest, pomimo, że jestem leniwcem, nielubiącym przygoowywać, no i potem myć miseczki oraz pędzla, warto, naprawdę warto poświecić się dla takiego przyjemnego i namacalnego efektu na twarzy. 






                                                               Med Beauty

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting