Maska winogronowa Bingo Spa

Autor: Malinowa Chatka
W sklepie Bingo Spa wybrałam własnie tą maseczkę ze względu na jej przeznaczenie, ponieważ jest polecana do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej. Zawiera 5% czystego oleju winogronowego oraz kompleks ujędrniający. Stosowanie: nanieść na twarz, szyję i dekolt na ok.15 min, po czym zmyć letnią wodą.

Opakowanie przeźroczyste, z zakrętką, łatwe do nabierania kosmetyku na paluszki.. Opis wyraźny, choć brakuje wzmianki jak często stosować , do jakiej cery jest przeznaczony i na co tak naprawdę działa. Konsystencja bardzo przyjemna, lekko żelowa, jakby galaretowata, bardzo wydajny.Niestety zapach, jak dla mnie bardzo nieprzyjemny, taki jakby olejowy, zdecydowanie winogrona tam nie czuć, no chyba, że ten zapach, to własnie czysty olej winogronowy?!. Zapach mnie odrzuca. Działanie-podrażnień brak, wysypki brak, skóra jest wygładzona i miękka. Niestety na mojej mieszanej cerze nie zauważyłam żadnych zmian typu zwężenie porów, oczyszczenia, czy zmniejszenia wydzielania sebum. A na takie efekty liczyłam, czytając o przeznaczeniu produktu, oczywiście wiem, że cudów nie ma , jednak odrobinę mogła by zadziałać. A tak, to zwykła maseczka, typowo nawilżająca i poprawiająca delikatność cery.. Gdzie zachwyciło mnie serum miętowo-czekoladowe Bingo /Spa, tak maska nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia, nawet więcej, zapach sprawił, że oddam go w dobre ręce, które może lepiej ją docenią. Oczywiście, to moja opinia, bo czytałam na innych blogach, że maska jest świetna,  u mnie ona egzaminu nie przeszła.
Dostępna jest na Stronie Sklepu w cenie 12 zł  za pudełko 120 gr.

22 komentarze:

MTTEAM pisze...

Masz rację zapach to połowa sukcesu...:)
Jak zapach nie pasuje to i kosmetyk przestaje się podobać...:)

nuneczka1991 pisze...

U mnie jakos maseczki w ogóle średnio działają, a stosowałam już różne. Oczyszczają na bardzo krótki czas i wcale nie zmniejszają wydzielania sebum. Już nie wiem co mam zrobić z tym moim tłustym nosem :(

rudnicka.blox.pl pisze...

zapachoholiczki łączmy się < 3 Winogron... *.*

kinga b. pisze...

bardzo lubie kosmetyki bingo, wszstkie maja intensywne zapachy:)

miraga pisze...

Ja uwielbiam ich maskę z olejem arganowym.

Melania W pisze...

Bardzo lubię maseczki. Chętnie poznaję rózne rodzaje :)

Balbina Ogryzek pisze...

szkoda, wygląda ładnie, ale jak zapach nie zachwycił, to świetnie rozumiem. Dla mnie zapach jest bardzo ważny :)

Marta pisze...

używałąm takiej, ale z lejem kokosowym - szczerze - nie zachwyciła mnie bardzo. Faktem jest jednak, że fajnie odżywia cerę.

Agnieszka eS. pisze...

u mnie stosowanie maseczek kończy się tragedią na buzi...;/
Jasne, że obserwujemy ;D buziaki;*

Paula pisze...

choć cena zachęcająca, to jednak Twoja recenzja zaważyła: NA PEWNO NIE KUPIĘ ;)

Marta Figluje pisze...

Nie dla mnie, a po ocenie tym bardziej nie jestem skłonna poznawać. Chociaż coraz częściej czytuję, że Bingo nie wszystko ma takie cudowne...

Esy, floresy, fantasmagorie pisze...

U mnie także kosmetyk, który odrzuca swoim zapachem jest skazany na samotność :)

Angelika angelusia pisze...

Zapach niezbyt, ale u mnie maska się sprawdza :)

Malina Testuje pisze...

Jak to miło, że temat maseczek wrócił, ja też stosuję cały czas - jedna tygodniowo:)

Angelika Wojtasik pisze...

Mam ją i u mnie się sprawdza, moja skora wręcz wymaga po niej kremu nawilżającego i w ogole się nie świeci :)

Angelika Wojtasik pisze...

Aha i oczywiście - obserwujemy :)

Patrycja P pisze...

Dla samego zapachu bym kupiła:D

QueenIris pisze...

Już myślałam, że jakiś fajny kosmetyk dla mojej biednej cery mieszanej..cóż, trzeba szukać czegoś innego:P

Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do lektury mojej strony:)

KOSMETASIA pisze...

to rzeczywiscie szkoda, ze sie nei sprawdzila:(

Sówka81 pisze...

Szkoda że się nie udał produkt teraz boje się go troszkę zamówić a wydawał się na przyzwoity

saharu pisze...

nie miałam jaj ale słyszałam że dobra

Wielki Kufer pisze...

A ja mam zupełnie inne odczucia co do tej maski. Jest świetna! Też mam mieszaną cerę i używam jej zawsze po masce oczyszczającej z błota z Morza Martwego z firmy Avon. Tworzą doskonały duet. Zapach jak dla mnie bardzo przyjemny, bo przypomina mi kwaskowate owoce z dzieciństwa. Widać ile osób tyle różnych opinii :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting