Vaseline Intensive Care Moje ulubione letnie balsamy w sprayu

Autor: Malinowa Chatka
Nowe balsamy Vaseline Intensive Care
W zasadzie nie są to nowe kosmetyki, to po prostu stara, dobra wersja znanych Wam zapewne balsamów w sprayu od Vaseline. Coś się w nich jednak zmieniło i to na lepsze. Producent zadbał, aby balsamy jeszcze szybciej i jeszcze dogłębniej nawilżały skórę, poprawiając jej kondycję.
Mikroperełki 100% czystej wazeliny, to właśnie one są odpowiedzialne za nawilżenie ciała.
Od razu muszę zaznaczyć, że to moje pierwsze kosmetyki nawilżające w postaci sprayu, więc może się wydawać, że będę mało obiektywna w  ocenie. Jednak chcę Wam przedstawić moje odczucia, a muszę przyznać, że balsamy w sprayu zaskoczyły mnie. 
Co do wygody stosowania, to chyba nie muszę nikogo przekonywać, kosmetyk rozpylamy bezpośrednio na skórę, pojawia się przyjemnie chłodząca pianka, którą rozcieramy dłonią.
Podczas rozcierania, tworzy się mleczko, które jest wyjątkowo lekkie i delikatne.
 Oj! , myślę sobie, chyba z tego nic nie będzie, zbyt wodniste, żadnej powłoki, nie czuję treściwości i mocy klasycznych balsamów. 
A tu bardzo przyjemna niespodzianka, pomimo tak lekkiej formuły, balsamy doskonale potrafią nawilżyć ciało, skóra jest miękka, jedwabiście gładka, a do tego żadnych tłustych filmów. 
Nieźle się spisały, świetne kosmetyki na lato, kiedy w gorące wieczory nie bardzo mam ochotę nakładać na siebie cokolwiek do ubrania, nie mówiąc już o siedzeniu w rozgrzanej łazience i wklepywaniu w siebie ciężkich balsamów. Oczywiście, ja uwielbiam wszelkie mazidła, ale czasem mam ochotę tylko nawilżyć skórę i tu balsamy Vaseline sprawdzają się doskonale.

Trzy wersje:
Żółta z wyciągiem z owsa Podstawowe Nawilżenie zapewnia natychmiastowy efekt nawilżenia, przez co wspomaga efekt nawilżenia skóry-chyba mój ulubieniec, pewnie z powodu zapachu

Zielona z wyciągiem z aloesu Aloesowe Odświeżenie  nawilża i przynosi ukojenie suchej skórze (mam wrażenie, że jest on najlżejszy, ma najdelikatniejszy zapach aloesu połączonego z świeżością ogórka)

Brązowa z wyciągiem z masła kakaowego Kakaowe Rozświetlenie , nawilża i przywraca skórze jej naturalny blask (nie jest brązujący, ale za to ma najciekawszy zapach, najdłużej utrzymujący się na mojej skórze)

Balsamy Vaseline z mikroperełkami wazeliny, to doskonały pomysł dla osób, które szukają dobrego nawilżenia, które nie lubią czuć na skórze tłustej warstwy masła lub balsamu. Ale chyba przede wszystkim dla ludzi, którzy po prostu nie przepadają za nakładaniem specyfików pielęgnacyjnych, bo z tymi balsamami, aplikacja jest bardzo prosta, wygodna i szybka.

6 komentarze:

Z mojego punktu widzenia pisze...

Nie miałam żadnego z nich ;)

miraga pisze...

Na lato najlepsze.

*Nataleczka* pisze...

Bardzo mnie one ciekawią.

Margaretka W pisze...

Uwielbiam je, szczególnie aloesowy :)

Mela Nika pisze...

Bardzo lubie czekoladowy, a ostatnio kupiłam aloesowy :)

Evi Testuję i Komentuję pisze...

ciekawe :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting