Ręce do góry, czyli z dobrym antyperspirantem czuję się bezpieczna Rexona Motionsense Active Shield

Autor: Malinowa Chatka
Czy uważasz, że jest Ci potrzebny antyperspirant?
Czy chcesz czuć się przyjemnie i świeżo przez cały długi dzień i noc?
Czy zależy Ci na komforcie i bezpieczeństwie przebywając wśród innych ludzi?

Ja chcę!
Antyperspirant, to mój niezbędnik, podobnie jak krem do twarzy, żel pod prysznic, czy też pasta i szczoteczka do zębów.
Każdy człowiek wydziela około 3 litry potu  w ciągu dnia, oczywiście wszystko zależy od stopnia pocenia się danej osoby, wiadomo też ,że ruch ,upały, stres, a nawet strach  wzmagają ten proces.
Człowiek musi się pocić, ponieważ gruczoły potowe działają w organizmie, jak naturalne klimatyzatory, oprócz regulacji ciepła pozwalają też na pozbycie się toksyn.
Tak więc sam proces pocenia jest prawidłowy i jest potrzebny,po to po prostu, byśmy się nie "ugotowali",parująca woda ma za za zadanie chronić nas, nie powinniśmy go zaburzać.
Pot jest nam niezbędny, i ten nasz pot jest bezzapachowy.Wszystko było by idealnie,my regulujemy temperaturę ciała za pomocą potu, on przy okazji pozwala nam wyrzucić z siebie niezdrowe dla nas składniki.
 Niestety na świecie istnieją  paskudne mikroby i bakterie, które uwielbiają mokre środowisko i ciepło. Mnożą się w zastraszającym tempie i już w kilka godzin po myciu przeprowadzają sobie bakteryjną ucztę na naszej skórze , posiłkując się potem i przy okazji wytwarzając nieprzyjemny zapach , który ma zadziwiającą tendencję do wypełniania sobą całej przestrzeni wokół nas.
Czasem jestem przerażona kiedy stoję obok kogoś, kto wydziela z siebie aromaty godne woni szlachetnych serów długodojrzewających. Wierzę, że ta osoba na pewno się myła (zazwyczaj) , niestety nie możemy zapomnieć o tym, że bakterie są jak stado komarów, zawsze nas znajdą, i zasiedlą naszą skórę.
Co robić?
To proste,podstawa, to higiena,  myć się, uzupełniać stracone płyny, a dodatkowo zwalczać wroga przy pomocy antyperspirantów, które mają za zadanie regulować potliwość ,zwalczać mikroby odpowiedzialne za powstawanie nieprzyjemnego zapachu.
Na rynku znajdziemy duży wybór zarówno kosmetyków drogeryjnych, jak i aptecznych, od nas samych zależy jaki produkt jest odpowiedni, każdy z nas musi samodzielnie przetestować co dla niego będzie odpowiednie. Dezodoranty, antyperspiranty, czy też mocniejsze w działaniu produkty apteczne. Formuła kulki, sprayu, kremu, sztyftu. Wybór ogromy, najważniejsze, to dopasować kosmetyk dla siebie, pamiętając, że należy stosować je zgodnie z przeznaczeniem i na wybrane partie ciała, ponieważ używając na całe ciało ,hamujemy całkowicie procesy pocenia, co będzie bardzo niezdrowe.
Niestety nie jestem wstanie w jednym poście stworzyć kompedium antypoceniowego, to jest zbyt długi temat, ani ja nie zmieszczę wszystkich informacji, ani Wy nie będziecie wstanie doczytać do końca. Myślę, że takie kompedium wiedzy, to dobry pomysł na posty. Co tym sądzicie?
Generalnie, pocenie się jest rzeczą jak najbardziej naturalną, nie walczmy z nim, walczmy z jego zapachem. I nie myślcie, że ja matka polka, siedzę przez cały dzień w klimatyzowanym pokoju, popijając wodę z cytryną,  pachnę, odpoczywam  i czytam z dziećmi książki.
Ja cały dzień biegam z wywieszonym jęzorem, bo Julka chce się przejechać rowerkiem, w tym czasie Dominik łaskawie ma ochotę na kanapkę, pies  zwiewa na ulicę, a mojego kota właśnie atakuje kocur sąsiadki. Zakupy przyjadą do domu i same się zapakują do szafek, Obiad sam się zrobi podwójnie, bo dzieci chcą zjeść ok. godź 13, , a tata wraca o 18 (tak ziemniaki gotuję dwa razy dziennie, bo przecież "zupą to my się nie najemy")
Nad moim imojego męża komfortem i bezpieczeństwem dbają obecnie antyperspiranty Rexona Motion Sense Active Shield. I to są dla nas skuteczne antyperspiranty na upalne letnie dni:

-nie brudzą ubrań
-nie pozwalają na plamy pod pachami (najgorsze co może być )
- skutecznie blokują niprzyjemny zapach przez cały dzień (producent sugeruje, że wystarczy użyć co 48 h, )
-posiadają technologię motionsense, która pozwala na uwalnianie przyjemnego zapachu przy każdym ruchu
-są wpostaci sprayu, kulki i sztyftu, więc każdy moze wybrać idealną dla siebie formułę aplikacji
-przyjemna, subtelna kwiatowa kompozycja
-nie zapychają gruczołów potowych, nie spowodowały u nas reakcji alergicznych
-stosujemy od razu po depilacji (żadnego ał ,szczypie boli)








4 komentarze:

miraga pisze...

Ja się bardzo polubiłam z tą kulką Rexony.

*Nataleczka* pisze...

Moje ulubione spreye.

Mela Nika pisze...

Seria godna polecenia :)

Anna Kot pisze...

będę musiała wypróbować :)

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting