Mydło borowinowe do odnowy biologicznej Harmony tołpa

Autor: Malinowa Chatka




Mydło z serii kosmetyków Spa ma za zadanie poprawić samopoczucie i zapewnić naturalną odnowę biologiczną.Oczyszcza i regeneruje skórę, nie naruszając bariery ochronnej. Przywraca równowagę, harmonizuje i łagodzi napięcie. Wspomaga eliminację toksyn. Wygładza i nawilża skórę.
Małe Wielkie składniki, czyli 1,7% borowiny tołpa, oliwa z oliwek, gliceryna, naturalne olejki eteryczne z drzewa różanego, ylang-ylang, szałwi i bergamotki. Lawenda-uspakaja, geranium-rozluźnia i oczyszcza, petitgrain-relaksuje i działa uspakajająco,  szałwia-poprawia samopoczucie.
Skład dla zainteresowanych: 
Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Peal Extract, Sodium Cocoyl Isethionate, Palm Acid, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange), Leaf Oil, Olea Europaea Oil, Polyguaternium-7, Salvia Sclarea (Clary) Oil, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Linalool, Citronellol, Geraniol, Limonene.

Mydełko testuję z Malinowego Klubu Akcja Jesienne umilacze


Co mogę Wam powiedzieć-nie stosuję mydeł, męczą mnie, wyślizgują się z rąk, kiepsko pienią, ale najgorsze jest to ,że często wysuszają moją skórę, tak bardzo ,że czasem boję się wyprostować bo mam wrażenie ,ze skóra mi pęknie. No ale skoro testujemy, to zęby zaciskamy i sprawdzamy skuteczność i działanie. Mydło brązowe, kwadrat poręczny, nie wyślizguje się z ręki. Zapach bardzo naturalny, zdecydowanie olejki eteryczne, podobnie jak w mleczku Tołpy, na szczęście mniej intensywny, zapach jest też cytrynowy, choć gdzieś tam przewija się lawenda i róża  połączona z geranium, co sprawia, że nie jest on mdły. Pieni się dobrze, nie trzeba długo miętosić w ręku, żeby się pojawiła piana, oczyszcza dobrze, skóra jest świeża i czysta. Co ciekawe, wcale nie wysusza skóry, która jest miękka i delikatna, ja jednak nakładałam po kąpieli mleczko .
Czy poprawił moje samopoczucie? trudno powiedzieć, ale jest fajnym połączeniem z mleczkiem Tołpy, który opisywałam w poprzednim poście.
Czy kupię ponownie-nie, bo nadal nie lubię mydła, choć akurat to mydło zmieniło trochę moje nastawienie do tego typu produktu myjącego na plus, już wiem, że nie każde mydło wysusza.
 Cena ok 10 zł za kostkę 100gr.-   nie jest to dużo, za dobry ekologiczny  skład .    





13 komentarze:

BERY pisze...

nie pamietam kiedy ostatni raz uzywałam mydła.to kusi ale nie wiem czy sie skusze i tak';)

li_lia pisze...

Przekonałaś mnie d niego. Ostatnio kocham się w mydłach, namiętnie je stosuje.

Odnośnie kwestii dot. drożdżowego ciasta- Kochana, myslę, ze i w kuchni czasami poeksperymentować trzeba. Nie bój się. Teściowa na pewno będzie pod wrazeniem, a Tobie ciacho wyjdzie. Nie ma innej opcji.

kinga b. pisze...

uwielbiam mydła, ich zapachy, konsystencje i kształty.. A to mydełko jest bajeczne :))

Joanna Mysza pisze...

Czy wrażliwcy mogą używać to mydło?

Paula pisze...

Nie mogę nawet czytać z zazdrości! ;) Muszę kupić sobie Tołpę, bo ciągle niej czytam i już nie wytrzymuje z ciekawości ;)

miraga pisze...

Ja ostatnio lubię mydełka :)

nuneczka1991 pisze...

Ja mam to mydło ale w tej zielonej wersji, ma baaardzo mocny zapach...ale jeszcze go nie testowałam :P

Kayah pisze...

Mam także to mydełko. Jest nieporęczne, fakt.
Pozdrawiam, miłego dnia życzę:)

lawencja8888 pisze...

Również nie przepadam za mydłem :)

Joanna Mysza pisze...

No cóż skóra różnie reaguje na olejki eteryczne.

rudaaa12 pisze...

Popieram koleżanke i zapraszam Cię na moje rozdanie :)

Melania W pisze...

Kocham po prostu takie mydełka :)

Agnieszka eS. pisze...

Fajne to mydełko, a jak do tego nie wysusza to naprawdę kusi :D

Prześlij komentarz

 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting