Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciało-pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciało-pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

Efektima Masło do ciała olejek kokosowy&olejek jojoba

Autor: Unknown 4 komentarze
Polska marka Efektima, do tej pory kojarzyła się z fajnymi maseczkami do twarzy, udanymi kosmetykami do pielęgnacji stóp. Zaskoczyła mnie bardzo mgiełką matującą, o której pisałam Wam tutaj, ale zaciekawiła mnie również swoją nowością, w postaci masła do ciała z olejkiem kokosowym i olejkiem jojoba.
Od producenta:
Coconut Miracle masło do ciała z olejkiem kokosowym i olejkiem jojoba
Luksusowe masło do ciała z olejkiem kokosowym uznawanym często za „olej piękności”. Zalecane szczególnie do pielęgnacji skóry wrażliwej, wymagającej intensywnej pielęgnacji. Wzbogacone w drobinki z olejkiem jojoba znakomicie wpływa na poprawę kondycji skóry, zmniejszając szorstkość i suchość naskórka. Przy systematycznym stosowaniu skóra wygląda na wygładzoną, odpowiednio nawilżoną i zadbaną.
Skład:
AQUA, GLYCERYL STEARATE, COCOS NUCIFERA OIL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERIN, DICAPRYLYL ETHER, PEG-100 STEARATE, CYCLOPENTASILOXANE, STEARIC ACID, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, PHENOXYETHANOL, LACTOSE, SODIUM POLYACRYLATE, PARFUM, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, MICROCRYSTALLINE CELLULOSE, SUCROSE, BENZOIC ACID, CYCLOHEXASILOXANE, ZEA MAYS STARCH, DEHYDROACETIC ACID, BENZYL BENZOATE, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, JOJOBA OIL, CI 77491, CI 77492, CI 77499, BENZYL SALICYLATE, COUMARIN, TOCOPHEROL

Luksusowe masło do ciała ,zalecane szczególnie do pielęgnacji skóry wrażliwej, wymagającej intensywnej pielęgnacji.






Do testu otrzymałam miniaturkę produktu, jednak, po odkręceniu pojemniczka, wiedziałam, że muszę go wypróbować, a po wgłębieniu się w piękny, naturalny zapach kokosa, muszę Wam o nim napisać.
Masło jest białe, bardzo treściwe całe przesycone szaro-brązowymi drobinkami olejku jojoba. Pięknie rozprowadza się na skórze, ekspresowo wchłania, a skóra pozostaje miękka i wygładzona na cały kolejny dzień. Połączenie nawilżającego działania z pięknym intensywnym zapachem kokosa, to dla mnie rozkosz dla zmysłów i dla ciała. Jestem lekko zakochana, jak to mówi moja córka :)
Cena 15,99 za opakowanie 250 ml. do kupienia tutaj


Jedwabisty olejek do ciała Dove Derma Spa Goodnes3

Autor: Unknown 0 komentarze
Nie wiem, jak Wy, ale ja nie przepadam za olejkami w pielegnacji ciała. Robię wyjątek dla twarzy i włosów, jednak używać na całe ciało, to dla mnie troszkę męczące i lekko denerwujące. Nie przepadam za tą tłustą powłoczką, nie lubię klejących się dłoni, lubię gdy kosmetyk szybko wtapia się w moja skórę.
Jakiś czas temu trafił do mnie jedwabisty olejek do ciała przywracający blask oraz jedwabistą gładkość z serii Derma Spa Goodnes od Dove. Jednak skoro spodobały mi sie kosmetyki z serii Uplifted+  o których pisałam Wam wcześniej,po odkreceniu buteleczki i powąchaniu, nie mogłam przejść obojętnie koło tego olejku. Pierwsze co, to zapach, który mnie zauroczył, jest jeszcze przyjemniejszy niż wczesniejsza seria, nie wiem, ale przewija mi się tu zapach olejków, wanilii, kokosa i cos świeżego, jakby cytrusy, nie mam pojęcia, ale zapach jest cudowny.


Sama buteleczka klasyczna, z zakrętką, moje ręce przyzwyczajone do "klików" "pressów" itp. , nie bardzo polubiła się z typową zakrętką. Mały otwór jednak i  konsystencja olejkowa pozwala bez problemu nalać na dłoń kilka "kapek". Olejek ma w sobie mikroskopijne drobinki złota, które wtapiają się w skórę, pozostawiając na niej miły dla oka blask. W zasadzie nie przepadam za kosmetykami z drobinkami, bo po prostu nie lubię się świecić, jednak, ten olejek zastosowałam przed karnawałową imprezą, i muszę przyznać, że w połączeniu z mała czarną, moja skóra prezentowała się wyjątkowo atrakcyjnie. Nie błyszczała perfidnie, tylko dawała taki lekki połysk, który utrzymał się jakies 4 godź. 
Mam mieszane uczucia co do tego olejku, bo z jednej strony pieknie pachnie, dobrze nawilża skórę, pozostawia ją miękką w dotyku, jakby aksamitną.  Zdecydowanie działa dobrze na moją skórę, . Nie mogę zapomnieć też o ewentualnych imprezach, które mnie czekają w nowym roku, tu na pewno spojrzę przychylnym okiem na ten olejek. jednak chyba raczej nie zostanę fanką olejków w codziennej pielęgnacji. Aczkolwiek, jeśli balsam z tej serii Goodnes działa tak samo i tak samo pachnie, to ja jestem za wypróbowaniem go.

Vintage Body Oil Peeling orzechowo-cukrowy

Autor: Unknown 1 komentarze
Peeling, to idealny sposób na poprawę kondycji, miękkości oraz wyglądu skóry. Sugerując się tą zasadą, staram sie przynajmniej raz w tygodniu sprawić sobie taki oczyszczająco-zdzierakowy zabieg.
Kiedy otworzyłam paczkę, w której miał znajdować się regenerująco-odmładzający peeling Spa Vintage Body Oil, zaskoczona wyjęłam.... słoik dżemu z granatów. Dzieci i mąż mieli ubaw, bo klasyczny słoik tzw. "wek z gumką i klamrą" , to rzadko spotykany widok maminych kosmetyków.
Efektowne opakowanie, gdzie zawsze będę widziała, kiedy kosmetyk się kończy i na 100% uda się wydobyć tą masę do ostatniej kropelki (kryształka)
 Producent obiecuje nam:
 Peeling do ciała Spa Proffesional zapewnia intensywne nawilżenie, poprawia kondycję skóry, redukuje zmarszczki. Pozostawia skórę gładszą, elastyczną i miękką w dotyku. W składzie zawiera : olej arganowy, olej abisyński, oliwę z oliwek, olej migdałowy, prowitaminę B5







Peeling cukrowy ma postać  gęstej galaretki w kolorze beżowym, w której widać kryształki cukru oraz zmielone kawałeczki łupin orzecha.Zapach odrobinę ciężki, spodziewałam się raczej aromatu owocu granatu, tu jednak zaskoczyło mnie zapachowe spotkanie z egzotyczną arabską scenerią (misy z owocami, wonne kadzidła, muzyka. Ale spokojnie, zapach jest bardzo ciekawy, nie męczy i nie denerwuje.
Peeling jest gęsty, bez problemu nakładamy go na skórę. nie spływa z niej, spokojnie zdążymy poczuć ostrą moc drobinek cukru zanim się rozpuszczą.
Kosmetyk spełnia swoje zadanie bardzo dobrze, skóra jest miękka i wygładzona,  po prostu dobrze oczyszczona, Jednak co mi nie do końca odpowiada, to tłusta warstwa, która pozostaje po aplikacji, to zapewne zasługa olejków, jednak ja osobiście nie przepadam za tym uczuciem. Przyznaję, że to może być dobre rozwiązanie dla osoby zmęczonej, nie mającej ochoty na dalsze zabiegi pielęgnacyjne, jednak ja, kiedy robię peeling, to bardzo lubię poświęcić więcej czasu swojej skórze i dostarczyć jej dużą dawkę nawilżenia, czy też odżywienia,a jak wiadomo, po peelingu skóra dużo lepiej przyjmuje kolejną dawkę kosmetyków.
Masaż z tym peelingiem okazał się bardzo fajnym zabiegiem, jest gęsty, wydajny, dobrze oczyszcza skórę i to wszystko mimo tej tłustej warstwy, którą pozostawił na mnie.W składzie parafina, jednak ona krzywdy mi nie robi, a urokliwy słoiczek wykorzystam do domowych mikstur kosmetycznych. Wypróbuję inne z tej serii

Żel do ciała z roll-onem Dove Derma Spa Uplifted+

Autor: Unknown 0 komentarze
Moim zdaniem najlepszym sposobem na achowanie ładnej i zgrabnej sylwetki jest ruch i dpowiednia dieta. Oczywiscie nie moge zapomnieć też o kosmetykach, które maja być  tylko dodatkiem do uzyskania przez nas idealnego ciała, jednak ten dodatek jest bardzo potrzebny. Nie żebym miała coś do sportu, moje dzieci potrafią dać mi tyle ruchu przez cały dzień, że Chodakowska przy nich by wysiadła. Obecnie mamy Zumbę przy piosenkach z Hotelu Transylwania, ciężkie ćwiczenia fizyczne podczas pikników na kocyku czy tez zaproszenie na kawkę do domku zbudowanym pod bardzo  niskim stołem, trasy rowerowe, gdzie Julka śmiga swoja bryką, a ja na drugim rowerze ciągnęDominika dodatkowo obciążona zestawem naprawczym (soczki, przekąski chusteczki, kremiki  itp.) no i oczywiście tabunem zabawek w plecaku, bo przecież samochody i lalki również musza się z nami przejechać. Pomalutku nadchodzi wiosna, a dzieci szykują już rowerki,nie wiem czy mam się cieszyć ;)
 Tak więc ruchu mam dość, mimo wszystko potrzebuję jeszcze wspomagaczy kosmetycznych, takich, którzy dopracują moje ciało.
Derma Spa Uplifted+ Ujędrniający żel do ciała z masującym roll-onem, który ma za zadanie poprawić elastyczność skóry.



Bardzo ciekawy wynalazek, z miękka plastikową tubką zakończoną trzema masującymi metalowymi kulkami. Wygodnie trzyma się w dłoni, kuleczki rzeczywiście ciężko pracują masując moją skórę, troszkę głośny, bo słychać każde przesunięcie masażera. Podczas używania moim oczom ukazuje się przeźroczysty żel a moim zmysłom węchu ujawnia siębardzoprzyjemny, świeży, pobudzający zapach, podobny do tego z balsamu o którym pisałam Wam tutaj I tak jak tamten balsam wchłaniał się błyskawicznie, nie pozostawiając na skórze żadnego filmu, tak ten masażer potrzebuje dużo więcej czasu na wchłoniecie i zniknięcie. Ale, ten balsam żelowy ma za zadanie nas pomasować i muszeęprzyznać, że robi to całkiem dobrze, w zależności od nacisku.  Dobrze współpracuje z ręką, żelu wydobywa się dokładnie tyle ile potrzeba, nie migruje na skórze, nie trzeba go "łapać"
Ciało jest bardzo fajnie nawilżone, a dzięki dotykowi masującego roll ona, przyjemnie odprężone i rozluźnione. Połączenie masażu z bardzo fajnym świeżym zapachem sprawia, że się uspokajam, wyciszam, rozładuję napięcie. Polecam wypróbować z osobą towarzyszącą ( w moim przypadku mąż).
Świetny pomysł na połączenie żelu właśnie z tą nasadką masującą, bo nie tylko przyjemnie pachnie, przynosi uspokojenie i rozluźnienie ciała, ale też przy regularnym stosowaniu poprawia kondycje skóry. I choc dosć długo sie wchłania, pozostawia na skórze uczucie lepkości, i kosztuje około 25 zł, na 100% kupie go ponownie.
Skład:  Aqua, Glycerin, Dimethicone, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Benzophenone-4, Caprylyl Glycol, Carbomer, Disodium EDTA, Hydroxystearic Acid, Palmitic Acid, Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate Butyphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 15985, CI 42090.

Balsam do ciała Dove Derma Spa Uplifted+

Autor: Unknown 0 komentarze
Zabiegana, przepracowana, swoje potrzeby zostawiająca na sam koniec, to własnie Ja, szczęśliwa mama i żona ale mająca mało czasu dla siebie. Kochany maż  troszczy sie o mnie i wie, ze nie zawsze dla równowagi psychicznej wystarczy bukiet kwiatków. które szybko wiedną, czekoladki, które w niewytłumaczalny sposób znikają w tempie ekspresowym (Julka wyczuwa Rafaello na kilometr). Nowa sukienka, fryzjer, wywiezienie dzieci do babci na kilka godzin, noo to juz jest coś, jednak największą frajdę sprawił mi na ostatnie urodziny wręczając karnet do Spa. Było bosko, odprężona, zrelaksowana, odmłodniona, ujedrniona, oj to było to coś czego potrzebowałam.
Mam nadzieję znów na powtórkę, niestety takie przedsięwzięcie, jak samodzielny wyjazd do Spa, to jest zadanie logistycznie trudne do opanowania, bo wiadomo, dzieci trzeba ulokować u babci, bądź wziąć urlop w pracy, z psem i kotem również trzeba coś zrobić, a poza tym nasz rodzinny budżet nie zawsze przewiduje takie przyjemności.
Więc takie małe Day Spa robię sobie od czasu do czasu w zaciszu własnej łazienki. Maseczki, parówki, czasem eksperymentalne mikstury, kilka pachnących świeczek, ulubiona muzyczka i czuję się prawie jak w raju.
 A kosmetyki, którymi raczę swoje ciało ostatnio, to  nowa seria od Dove Derma Spa. Seria kosmetyków z nową technologią Cell-Mosturises Tm z kwasem 12-hydroksystearynowym, którego źródłem jest olejek z rokitnika. Ta technologia ma zagwarantować długoterminową poprawę kondycji skóry i zapewnic jej gładkość i blask natychmiast po pierwszym użyciu.
W składzie Serii Derma Spa, każda z nas znajdzie cos dla siebie, ponieważ Dove wprowadziło kilka linii, dostosowanych do potrzeb współczesnych kobiet:
Linia Dove DermaSpa Goodness3 - gwarantuje spektakularny efekt świetlistej, gładkiej i aksamitnej skóry. Aplikację ułatwia jedwabista konsystencjakosmetyków i zmysłowy, kobiecy zapach, który rozpieszcza zmysły nutami kwiatowymi (hiacyntu, róży i fiołka oraz szczyptą drzewa sandałowego).
 Linia Dove DermaSpa Uplifted+ - dla kobiet pragnących przywrócić skórze elastyczność i jędrność. Kosmetyki mają niezwykle lekką konsystencję (szybko się wchłaniają i nie pozostawiają na skórze tłustego filmu) oraz świeżą i zmysłową kompozycję zapachową, w której wyczuwalne są lekkie nuty lilii wodnej, ogórka, a także cięższe zmysłowe akordy drzewa sandałowego, paczuli i piżma.
Linia Dove DermaSpa Youthful Vitality - opracowana z myślą o pielęgnacji skóry dojrzałej, która z wiekiem ma tendencję do nadmiernego przesuszenia i szybkiej utraty elastyczności.
Linia Dove DermaSpa Intensive - intensywnie regeneruje i nawilża skórę dłoni.
Linia Dove DermaSpa Summer Revieved - spełnia marzenia o rozświetlonej i pięknie opalonej skórze, bez konieczności narażania się na szkodliwe działanie promieni słonecznych.
W moje rączki trafiły kosmetyki z linii ujedrniającej Uplifted+ oraz  wygładzającej Goodness3. I już wiem na pewno, że to nie koniec mojej przygody z tą serią, wypróbuję je wszystkie, to pewne.

Nawilżający balsam do ciała poprawiający elastyczność i jędrność Derma Spa Uplifted+





 Miękka tuba pojemności 200 ml zawiera w sobie średnio gęsty kosmetyk koloru białego. Opakowanie jest tak skonstruowane, że stawiamy je na zakrętce,i spokojnie wykorzystamy do końca, bez konieczności rozcinania czy też wydłubywania resztek.
Muszę wspomnieć o naprawdę lekkim, przyjemnym i świeżym zapachu, Może odrobinę przypomina zapach charakterystyczny dla kremowego mydła Dove, jednak ma coś w sobie takiego, że moge go dołączyć do listy ulubionych aromatów. Daje poczucie świeżości i uspokojenia. Dość długo trwa się na skórze. 
Łatwy do nałożenia, szybko się wchłania,spokojnie byłabym w stanie zaaplikować go na siebie  nawet rano  podczas szykowania dzieci do przedszkola.Nie klei się pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną, lekko napiętą, Dzięki swojej lekkiej konsystencji, świetnie sprawdzi się latem, a i zimą nie mam mu nic do zarzucenia pamiętając oczywiscie, że jest to kosmetyk nawilżajacy, a nie np. odżywczy.
Czy jest coś, co go wyróżnia z setek innych tego typu produktów? 
Cena około 22 zł, za 200 ml. wydaje się byc drogi, jednak w porównaniu do innych balsamów tej marki, Uplifted+ wyróżnia się dużo  lepszym nawilżeniem, a po 3 tyg stosowania ośmielę się zauważyć przyjemne ujędrnienie skóry, które się czuje. 

Skład: Aqua, Glycerin, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Hydroxystearic Acid, Sodium Hydroxypropyl Starch Phosphate, Petrolatum, Arachidic Acid, Caprylyl Glycol, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Citrus Aurantifolia Peel Powder, Citrus Limon Peel Powder, Dimethicone Crosspolymer, Disodium EDTA, Glucose, Glyceryl Hydroxystearate, Palmitic Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Tapioca Starch, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 15985, CI 42090, CI 77891.





Granatem w ciało

Autor: Unknown 20 komentarze
Nie mam tu na myśli nic strasznego, ani bolesnego, wręcz przeciwnie mowa będzie o dwóch kosmetykach od Bielendy w ślicznych różowatych opakowaniach.

Masło do ciała  z ekstraktem z granata, masłem karite i oleju kokosowym, które jest przeznaczone dla skóry normalnej i ma za zadanie nawilżyć ją i zregenerować.
Zakręcany plastikowy pojemnik o całkiem przyjemnym różowym-wpadającym w ciemną fuksję, kolorze, o pojemności 200 ml. Dodatkowa tekturowa "owijka"-jak dla mnie całkiem zbędna (dbajmy o ekologię-wystarczył by opis na pojemniczku).  Ale za to w środku-budyń w kolorze lekko malinowym o cudnym zapachu granata. Bardzo treściwy, ale lekki i łatwy w rozsmarowywaniu. Po nałożeniu skóra jest lekko natłuszczona, ale nie lepka i klejąca. Nie macie pojęcia jaka to przyjemność używać czegoś tak miło pachnącego, po 9 miesiącach kosmetyków ciążowych.


Co do działania, to dla mojej skóry normalnej-jest ok, dobrze nawilża, skóra pozostaje miła w dotyku, zapach może nie utrzymuje się jakoś mega długo, mimo wszystko, przez chwilę jest. Nie wiem jak sprawdzi się u właścicielek suchej skóry,  możliwe, że nawilżenie będzie zbyt słabe, jednak u mnie sprawdził się naprawdę dobrze.
Mam ochotę wypróbować pozostałe masełka od Bielendy.
Drugi produkt, to cukrowy  krem do depilacji dla skóry delikatnej, przeznaczony do ciała, twarzy i bikini-ekspresowy, działa w 5 min.

Mamy przyjemność z  tubką o pojemności 100 ml, oraz całkiem wygodną szpatułką, czyli zestaw klasyczny.
Sam krem odpowiednio gęsty, nie spływa, łatwo go nałożyć, zapach dość znośny, mało uciążliwy jak na kremy depilacyjne.
Co do działania- jak zwykle nie spodziewałam się cudów, jednak ten krem troszkę mnie zaskoczył, może i nie usunął owłosienia na nogach, ale za to poradził sobie z okolicami bikini -co jest dla mnie zaskoczeniem.
Czyli podejrzewam, że u dziewczyn, które mają delikatne owłosienie, bez trudu zda egzamin. Ja do niego ewentualnie wrócę, jeśli będę chciała poprawić sobie okolice "majteczkowe", tym bardziej, że wygodnie się go używa, nie "zajeżdża " aż tak chemią i co najważniejsze-nie podrażnia, nie wysusza i nie zostawia na skórze tych paskudnych kropko-krostek.
Niestety nogi nadal będą "katowane" depilatorem lub golarką
Kosmetyki Bielendy przetestowałam dzięki współpracy z portalem Depilacja bez tajemnic, na który zapraszam, ponieważ mają bardzo ciekawe artykuły nt. depilacji ale też często organizują fajne konkursy, w których do wygrania są kosmetyki, bo pamiętajcie-nie znacie dnia ani godziny, kiedy będzie trzeba odsłonić ciało:)



PODPIS

Letnia ochrona przeciwsłoneczna z olejkiem od Eveline.

Autor: Unknown 30 komentarze
Niestety tego lata nie jest mi dane wylegiwanie się na plaży i opalanie-w sumie cały tegoroczny letni sezon jakoś tak mija bez przyjemności, bez plażingu, wycieczlingu, bez piwka wieczorem , ale nie narzekam, bo wiadomo, ze maluszek -najważniejszy. Tak więc moje kąpiele słoneczne w tym sezonie opierają się na siedzeniu przy piaskownicy i udawaniu, że robię z Julią obiad, lub przy baseniku, do którego i tak się nie mieszczę:)
No ale za to mogę posmarować swe ciało wodoodpornym olejkiem do opalania Eveline Cosmetics, który posiada średnią ochronę spf15 UVA i UVB-co w naszym rejonie i przy mojej karnacji w zupełności wystarcza. W składzie zawiera Beta karoten, ekstrakt z orzecha włoskiego oraz kompleks wit A E i F.
Wzmacnia odporność skóry zmniejszając ryzyko poparzeń słonecznych i gwarantuje piękną złocistą i trwałą opaleniznę.

Lagenko żel kolagenowy do mycia

Autor: Unknown 29 komentarze
Kolagenowy żel do mycia przeznaczony jest dla każdego rodzaju skóry, jest to rodzaj kosmetyku o działaniu zmiękczającym i wygładzającym naskórek, nawilżaniem skóry właściwej, pobudzaniu procesów regeneracji i antyoksydacji.
-nie zawiera mydeł z grupy Sls, ani parabenów
- jego kompozycja oparta została o ekstrakty roślinne:
   -kolagen-czyli białko, które stanowi 30% ludzkiego ciała, jest odpowiedzialny za sprężystość, jędrność,         właściwe nawilżenie skóry oraz ciągłą odnowę jej komórek. Postępujący z wiekiem deficyt kolagenu jest      przyczyną m.in. marszczenia skóry
 -wyciąg z aloesu-zawiera saponiny o właściwościach kojących, ściągających, lekko odkażających i             myjących , wzmacnia skórę i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi, dostarcza wilgoci i substancji odżywczych, reguluje naturalne ph skóry, oraz pomaga w usuwaniu martwych komórek i wspiera ich regenerację
-wyciąg z owoców Noni-chroni komórki skóry przed działaniem czynników zewnętrznych, dwukrotnie zwiększa ich oddychanie, dodaje skórze energii i sił witalnych
-D-panthenol-aktywny biologicznie, stymuluje wzrost i odnowę komórek, ma silne właściwości gojące, łagodzi podrażnienia, stany zapalne i alergiczne, zwiększa wilgotność skóry i ją uelastycznia
-gliceryna-jeden z najbardziej sprawdzonych surowców wykorzystywanych w nawilżeniu skóry
Co jeszcze ważnego w tym żelu-kolagen w nim  zawarty jest wyizolowany bezpośrednio ze skór rybich i wytwarzany jest wyłącznie w Polsce.
Produkt 100% naturalny, bez barwników,aromatów i konserwantów.


Eveline i jej Bio olejek arganowy

Autor: Unknown 137 komentarze
Luksusowy krem ze złotem Maroka czyli z bio olejkiem arganowym, który pobudza naturalną odnowę skóry, wyraźnie odmładza i przywraca energię życiową nawet najbardziej wymagającej skórze. Bogaty w bio-kwas hialuronowy długotrwale nawilża , natomiast bio-żeńszeń oraz ekstrakt z jedwabiu  maksymalnie wygładzają i sprawiają, że skóra staje się wyjątkowo miękka i sprężysta. Przeznaczony dla skóry suchej i wrażliwej.
Czy faktycznie ten krem okazał się luksusowy?

Ujędrniam ciało śmiało z serum kolagenowym Bingo Spa

Autor: Unknown 26 komentarze
Serum kolagenowe od Bingo Spa to kosmetyk przeznaczony do zmniejszenia celluitu,  poprawia kondycję i koloryt skóry, odżywia, nawilża i wygładza skórę. A to wszystko dzięki zawartości:
Kolagen-regeneruje i przywraca sprężystość skóry, wygładza i poprawia jej pigmentację
Masło Shea-zmiękcza, wygładza i ujędrnia skórę, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i opóźnia jej starzenie
L-karnityna -wzmacnia spalanie tłuszczu i zapobiega ich odkładaniu
Zielona herbata-pobudza mikrocyrkulację i ułatwia eliminację toksyn
Stosujemy na uda, pośladki i brzuch.




Jeden kosmetyk-dwa zastosowania, czyli emulsja do depilacji i odżywka do włosów.

Autor: Unknown 13 komentarze
Lato w pełni, urlopy, wycieczki, a wraz z nimi odwieczny problem każdej kobiety-czyli- jak zapakować kosmetyczkę, alby znalazły się w niej wszystkie ulubione i potrzebne kosmetyki, ale dodatkowo, nie martwić się jak "dotargam torbę do pensjonatu". Pół biedy jeśli mamy prywatnego "woła pociągowego" (czytaj faceta), który skuszony przez nas wizją romantycznego wieczoru i tego co po nim nastąpi (...) pomoże nam tą torbę nosić. Jeśli takowego brakuje, lub chcemy uchodzić za kobietę silną i niezależną, to niestety ilość kosmetyków ograniczamy, zabieramy miniaturki kosmetyczne(choć z nimi różnie, bo lubią się kończyć w połowie prysznica). Możemy tez wybrać kosmetyki kilkufunkcyjne np. szampon z odżywką, krem BB-kilka funkcji w jednym, perłowe cienie do powiek mogą nam posłużyć jako rozświetlacz do oczu,  dobry podkład -jako korektor, szminka może posłużyć jako róż do policzków, a brązowy cień sprawdzi się jako bronzer bądź kredka do brwi.

Eveline i jej ultradelikatny krem do depilacji

Autor: Unknown 30 komentarze
Polskiej  marki kosmetycznej Eveline chyba nie muszę nikomu  przedstawiać. W  jej szerokiej ofercie każdy znajdzie  coś dla siebie, od  pielęgnacji twarzy i ciała, po makijaż, nawet dla paznokci coś się znajdzie,  czy też dla  wymagających mężczyzn.
W ramach współpracy otrzymałam kilka kosmetyków do przetestowania:
-ultradelikatny krem do depilacji
-wodoodporny olejek do opalania 15 spf
-podkład Art Scenic
-luksusowy krem ze złotem  Maroka odmładzający skórę
-krem do twarzy Hydra Expert

Gerovital plant restruktyzująca szarotka alpejska do walki z rozstępami.

Autor: Unknown 31 komentarze
Dziś kolejny "antyrozstęp", tym razem Gerovital Plant Krem restruktyzujący przeciw rozstępom.
Opracowany w celu redukcji rozstępów i przywrócenia elastyczności suchej skórze. Naturalne olejki z awokado i soi, zapobiegają procesom przedwczesnego starzenia się skóry oraz zwiększają jej elastyczność, gładkość i stopień nawilżenia. Organiczny wyciąg z szarotki alpejskiej i wit. A i E chronią włókna elastyny i kolagenu. Zawiera również ceramidy. Omega 3,6 i 9, kompleks herbatonic.

The Sekret Soap Store

Autor: Unknown 15 komentarze
Zaintrygowana fantastycznym działaniem kremów do rąk z masłem shea, o których czytałam dużo dobrego, podjęłam współpracę z marką Scandia Cosmetics , która w swojej ofercie ma zestaw naturalnych kosmetyków pod nazwą The Secret Soap Store. W sumie nie jest to tak do końca typowa współpraca, ponieważ do testów otrzymałam jedynie kilka próbek, a jak same wiecie, próbki, to tylko w zasadzie tylko wstępne sprawdzenie czy warto inwestować w dany kosmetyk. Gdzie jeszcze próbka zapachu, pozwoli mi na zbadanie czy dany aromat mi odpowiada i jak zachowa się na skórze przez cały dzień, czy kolorówka, dzięki której znajdę odcień pasujący do mojej cery, tak próbki pielęgnacyjne raczej służą do  wstępnej oceny konsystencji, zapachu i czy dany produkt nie spowoduje u mnie podrażnień.
No więc dziś próbeczki: 
Krem do rąk z masłem shea -zielona herbata 1 sztuka próbka 3 gr.-2 aplikacje


-biały, dość gęsty, ale szybko się wchłania
-skóra dłoni jest miękka'
-przyjemny, naturalny zapach zielonej herbaty
Krem do rąk z masłem shea -pomarańcza 1 sztuka próbka 3 gr.-2 aplikacje
- działanie tak samo jak poprzednik,cudowny, długo utrzymujący się zapach pomarańczy-ten być może kupię choć kosztuje ok.22 zł za 70 ml
Masło regeneracyjno-rozświetlające: 2 próbki 3 gr -1 aplikacja na całą rękę


-lekka konsystencja, szybko się wchłania, miły świeży zapach, na skórze pozostawia delikatne złote drobinki-dla mnie niekoniecznie, bo nie chcę się świecić jak choineczka
Krem do twarzy arganowy: 2 próbki 3 gr-na 4 aplikacje


-przyjemny efekt nawilżenia
-skóra miękka i delikatna
-jest przeznaczony dla każdej cery, jednak u mnie powodował przetłuszczenie i świecenie się
Eliksir do ciała arganowy 2 próbki 3 gr -1 aplikacja na drugą rękę

http://www.spakosmetyki.pl/arganowy-eliksir-do-ciala-250ml
-lekki, delikatny
-łatwo się wchłania, nie pozostawia filmu
Cieszę się, że mogłam sprawdzić działanie chociaż tych próbek, oczywiście nie twierdzę, że po jednym, czy dwóch użyciach wszystkie te kosmetyki "och i ach działają cuda". Jednak pomarańczowy krem do rąk kusi mnie bardzo, natomiast arganowy do twarzy, zdecydowanie odpada przy mojej cerze mieszanej.
Najważniejsze, ze dane mi było poznać składy, gdzie w kremach do rąk 20% masło shea jest na 2 miejscu, a przy kolekcji arganowej na trzecim miejscu uplasował się olej arganowy.
Przyznam się szczerze, że i mój nos miał przyjemną ucztę obcując z tak przyjemnymi, świeżymi, naturalnymi zapachami
Kosmetyki te nie zawierają parabenów, peg-ów, alkoholu, Sls, silikonów, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej.
Zajrzyjcie na Stronę producenta tutaj
W kolejnym poście zapraszam Was na recenzję mydełek, tu już troszkę więcej napiszę, ponieważ próbki są dużo większe i tak się miło złożyło, że i mąż i Julka i ja -każde z nas testuje inne mydełko.


Ciało po zimie piękne, miękkie, nawilżone, czyli masło do ciała Flos-lek

Autor: Unknown 25 komentarze
Po tak długiej zimie, nasza skóra jest w gorszej kondycji.  Długotrwałe noszenie mało przewiewnych ubrań, ciepło z kaloryferów, przegrzewanie jej i przechłodzenie, sprawia, ze ciało jest przesuszone, wręcz wydaje się chropowate i nieprzyjemne w dotyku. Z pomocą naszemu zmęczonemu ciału przyjdzie dobry, odżywczy balsam do ciała, wmasowany w skórę okrężnymi ruchami, przywróci blask, miekkość i delikatność
Dziś chciałam Wam pokazać masło do ciała polskiego producenta marki Flos lek  Mango i marakuja Jest to masło bogate w składniki odżywcze, oleje słonecznikowy, babassu, masło shea i oliwę z oliwek.  Zalecane do codziennej pielęgnacji skóry przesuszonej, odwodnionej oraz normalnej skłonnej do okresowego spadku nawilżenia.





Moja opinia-gęste, treściwe masło znajduje się w plastikowym, zakręcanym pojemniczku, może dla niektórych mało higienicznym, jednak pompka w tym przypadku nie dała by rady. Samo pudełko znajduje się w zafoliowanym kartoniku, bardzo dobrze opisanym. Pachnie przepięknie owocowo. Mimo, że dość gęste, łatwo się je nakłada, a skóra staje się miękka i gładka. Dość szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego "osadu" na skórze. Spora pachnąco-odżywiająca chwila przyjemności po ciężkim dniu.
Zdecydowanie kupię, czekam na "wypłatę" i zaczynam polować, ale tym razem wybiorę liczi i arbuza, albo acerolę z cherry berry. Te zapachy mnie zachwycają.
Zapraszam Was na stronę Flos Lek .


Gorvita maść dla sportowców

Autor: Unknown 17 komentarze
 Gorvita to polska firma zajmująca się produkcją suplementów roślinnych oraz  preparatów do stosowania zewnętrznego opartych wyłącznie na naturalnych składnikach.
Maść dla sportowców na bazie wody leczniczej polskich gór zawiera ponad 20 aktywnych substancji : ekstraktów i olejków roślinnych m.in. mięty, nostrzyka , żywokostu, arniki, kasztanowca, kory wierzby, jałowca, dużo do wymienienia w każdym razie wszystkie wyciągi z roślin leczniczych i ziół.




Żel testuje mój królik doświadczalny, zwany popularnie mężem( choć czasem mam na niego też inne nazwy):
Opakowanie, to miękka tuba na klik, z której łatwo wyciskamy lekko zielonkawy-turkusowy żel  o świetnym świeżym zapachu mięty, mentholu, ziół. Łatwo się smaruje, szybko wchłania, nie brudzi ubrań. Po chwili od aplikacji  czuć przyjemne rozgrzewanie. Miło posiedzieć wieczorem po pracy z rozgrzanymi żelem plecami, choć spodziewał się, że uczucie rozgrzewania będzie trwało troszkę dłużej, ale w sumie nie jest to typowa maść rozgrzewająca,  bardziej jako uśmierzająca ból spowodowany nadwyrężeniem mięśni.
Dużą ulgę przyniósł po całym dniu układania na kolanach płytek-a tu musicie wierzyć na słowo, że kolana potrafią zaboleć.
Polecam, zbliża się wiosna, czas usiąść na rower, a może siłownia czy inne sporty, podejrzewam  "zakwasy" i inne nieprzyjemności, więc taki żel zmniejszający dolegliwości w cenie ok. 15 zł za tubkę 150 ml może okazać się bardzo przydatny.

Żel testujemy dzięki Gorvicie co oczywiście nie ma absolutnie żadnego wpływu na naszą opinię.

Jedwabna pielęgnacja z Bingo Spa

Autor: Unknown 11 komentarze
Dziś porównanie dwóch jedwabnych kosmetyków z Bingo Spa. Jeden z nich mnie urzekł, natomiast drugi mnie zwiódł, nie do końca spełniając moje oczekiwania.
Zacznę od mojego faworyta- mleczko pod prysznic z jedwabiem



Jest to rodzaj bardzo gęstego, przypominającego gęstą śmietanę mleczka, o delikatnym różowym kolorze i przyjemnym kremowym aromacie, lekko przypominającym męskie zapachy, jednak całkiem przyjemny.
Myje dobrze, pieni się dobrze, skóry nie wysusza, podrażnień nie powoduje.
Niestety opakowanie znów jest kiepskie, butelka z wielkim otworem z którego nigdy nie wiadomo ile wypłynie, zakrętka metalowa przypomina te z butelek od wódki, trudno ją odkręcić pod prysznicem.
Mimo minusu jakim jest opakowanie i nie każdemu odpowiadający zapach, chętnie kupię ponownie, dla wydajności, przyjemnej konsystencji i ceny 8,50 za 300 ml.
Jedwabne serum do mycia włosów



identyczna, kiepska butelka. Ale za to w środku znajdujemy podobny gęsty żel o różowym kolorze i zapachu znów takim kosmetycznym. Serum pieni się dobrze, podczas mycia czuć dokładne oczyszczenie włosów, które aż skrzypią w dotyku. Niestety rozczesanie włosów po umyciu jest niewykonalne bez użycia odżywki, ponieważ włosy strasznie się plątają, na głowie zostaje wręcz kołtun, trudny w ujarzmieniu. Po umyciu włosy są miłe w dotyku, nie są obciążone, jednak skoro to serum, to jednak spodziewałam się większych efektów na moich włosach.
Niestety nie zdecyduję się na kolejny zakup w tym przypadku, bo nawet jeśli chciałabym go używać jako porządny oczyszczacz włosów, to i tak mija się z celem, ponieważ i tak trzeba nałożyć odżywkę, po to aby je rozczesać.
Cena 9 zł za 150 ml.
Zapraszam na Stronę producenta http://www.bingosklep.com/index.php
 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting