Rozstęp, mała paskudna linia, która u kobiet przeważnie atakuje okolice bioder, ud i piersi, u mężczyzn (faceci pechowcy też sie zdarzają) okolice lędźwiowo-krzyżowe. Wbrew obiegowej opinii, występują one nie tylko u kobiet ciężarnych, ale u osób u których następuje gwałtowna zmiana wagi, gdzie skóra ulega sporemu rozciągnięciu np podczas tycia, chudnięcia, a nawet w przypadku intensywnych ćwiczeń fizycznych, czy podczas intensywnego wzrostu w okresie dojrzewania. Tak na "chłopski rozum", to po prostu efekt naciągnięcia skóry ponad granice jej możliwości.
Jeśli zauważysz, że Twoja skóra zaczyna podejrzanie swędzieć, w strategicznych miejscach pojawiają się fioletowe lub czerwone kreski-prążki, to nie czekaj na na żaden cud, tylko bierz się szybko do pracy i dzięki odpowiednim kosmetykom masz szansę pozbyć się tych paskud.
W pierwszej ciąży los okazał sie dla mnie łaskawy,ominął mnie problem rozstępowy. Zastanawiam się co to uratowało moją skórę, bo jeśli chodzi o pielęgnację, to stosowałam regularnie zwykłą dziecięcą oliwkę.Czy geny antyrozstępowe?-nie wiem, mama rozstępy ma, obie siostry mają, nie wiem jak ze strony ojca, bo tam sami faceci.
Tym razem stosuję bardziej restrukcyjną terapię dla ciała, zamieniłam oliwkę na specjalistyczne preparaty zapobiegające rozstępom.
Dziś Wam pokażę:
Pharmaceris M Foliacti-krem zapobiegający rozstępom wzmacniający strukturę skóry.
Przeznaczony dla kobiet w ciąży- po 4 mcu, matek karmiących oraz osób z tendencją o zmiany wagi.
Zawiera kwas foliowy, fitokompleks, olej bawełniany i wit. E, które mają zwiększyć elastyczność skóry i jej wytrzymałość.