Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osmoza Care. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osmoza Care. Pokaż wszystkie posty

Musująca pianka do mycia rąk Osmoza Care

Autor: Unknown 22 komentarze
Pianka ma za zadanie zwalczać drobnoustroje, zapewniając wszechstronne działanie oczyszczające. Odświeża, chroni skórę dłoni i nadaje im delikatność. Jej formuła na bazie Dpanthenolu wzmacnia i ożywia paznokcie, pozwala zachować prawidłowe pH, jest bezpieczna dla alergików, nie zawiera parabenów,triklosanu ani soli aluminium. Stosuje się ją bez wody i mydła, po jej użyciu dłonie się nie kleją.


Co mogę powiedzieć-jest świetna, można nia umyć ręce dosłownie wszędzie, na spacerze, w sklepie, bo pianka jeździ z nami w samochodzie, razem z zapasową pieluchą i chusteczkami, ratuje brudne łapki Julki, no i moje również, wiecie jak to jest-dziecko woła "am", no i matka dla świętego spokoju kupuje to "am", a ponieważ dziecko wcześniej buszowało z mamą po sklepie, to dobrze było by te łapska umyć i pianka okazuje się idealnym wyjściem. Pianka fajnie musuje, podobnie jak oranżada w proszku, śmieszne uczucie, sprawia nam sporo frajdy. Co ważne naprawdę szybko działa, choć w pierwszym momencie jest bardzo zimny, wchłania się natychmiast, ręce nie są klejące, o dziwo, mimo zawartości alkoholu, dłonie są dobrze nawilżone, nie wysuszone, pozostawia miły zapach, taki podobny do dziecięcych kosmetyków nie czuć w ogóle aromatu alkoholu, w przeciwieństwie do żelu. Pianka jest w formie sprayu, dobrze odmierzony, bo jedno psiknięcie wystarcza na moje dłonie. Wierząc na słowo producentowi o prawie 100% ochronie przeciwbakteryjnej, myślę, że warto coś takiego mieć w pobliżu, gdy nie mamy dostępu do wody i mydła.
Cena ok 25 zł za buteleczkę 50ml-ochrona kosztuje.

A gdyby tak połączyć pielęgnację dłoni z ochroną antybakteryjną. Osmoza Care

Autor: Unknown 25 komentarze
Antybakteryjny krem do rąk Osmoza Care, przeznaczony jest do skóry rąk narażonej na działanie wielu wirusów, bakterii i grzybów. Zaraz po nałożeniu tworzy na powierzchni rąk, niewidoczny film. chroniący dłonie przed drobnoustrojami przez 2 godź. Eliminuje 99,9% bakterii. Łatwo rozprowadza się na dłoniach i natychmiastowo wchłania. Ma przyjemny, delikatny zapach i pielęgnuje skórę dłoni.
Jest dobrze tolerowany przez skórę wrażliwą i skłonna do alergii.
Testowany dermatologicznie.




Pierwsza rzecz, która mnie urzekła, to buteleczka z pompką, naciskam sobie wierzchem dłoni i pyk mam odpowiednią ilość kosmetyku na jedno smarowanie-najwygodniejsza forma aplikacji, jaka znam. Zapach dość intensywny, trudno mi go określić, taki kremowy, długo utrzymuje się na dłoniach, co mi odpowiada, bo lubię czuć zapach długo. Konsystencja wydaje się być rzadka, raczej lejąca, jednak o dziwo nie spływa z ręki. Szybciutko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości, chociaż na dłoniach czuć taką jakby rękawiczkę.  Nawilża skórę, jest ona miękka i delikatna, nie wiem jak sprawdził by się przy dłoniach bardzo zniszczonych i przesuszonych. Jest bardzo wydajny, bo stosuję już go ponad miesiąc, a cały czas jest. Nawilża dłonie i fajnie je odświeża, jak to mówią kremów do rąk nigdy dość. Ochrona antybakteryjna dwugodzinna sprawdzona przez atesty i normy.
Cena ok. 24 zł za buteleczkę 100 ml.-może trochę odstraszyć, właśnie ze względu na cenę-nie wiem czy kupiłabym ponownie, choć może dla opakowania, no i właściwości.
P.S. Moje łapki Mac Gywera sprawdziły już, że po skończeniu kremu, wykorzystam jeszcze opakowanie do jakiegoś specyfiku. 

Jak zwalczyć niedoskonałości skóry z Osmozą

Autor: Unknown 22 komentarze
Wypryski, krostki, zmiany skórne, to zmora wielu osób, nie tylko nastolatków, ale też osób starszych. Zmiany pojawiają się bardzo szybko, znikają różnie. Przyczyn może być sporo, zmiany hormonalne, nieprawidłowe odżywianie. Co ciekawe też krostki mogą pojawiać się również  u osób, które poważnie podchodzą do higieny, a więc myją twarz, tonizują,oczyszczają. Bakterie odpowiedzialne za tworzenie zmian, czają się wszędzie, czy to na brudnych rękach, bo nie zawsze mamy możliwość dokładnego wyszorowania dłoni, a niestety lubimy czasem dotknąć twarzy, podrapać się po nosku, czy nie daj boże przyjrzeć się manualnie jakiemuś pryszczykowi( aż korci, żeby go wydusić) i już bakterie zaczynają szukać odpowiedniego miejsca na atak syfkowy. Telefon komórkowy, jak każdy wie, to nie tylko sposób na kontakt ze światem, ale też poważny kontakt z zarazkami, które przenosimy ze słuchawki na policzek, a już trzymanie aparatu w ciepłej kieszeni spodni, to idealny raj dla zarazków( polecam od czasu do czasu przetarcie go specjalnymi chusteczkami antybakteryjnymi np. takimi .Oczywiście o przyborach do makijażu nikt nie zapomina i co najmniej raz w miesiącu szoruje je wodą i mydłem( ja kiedyś z lenistwa wyprałam w zmywarce-ale to nie był za dobry pomysł). Co ciekawe bakterie są też w naszej pościeli i gdy my smacznie śpimy, to one za pomocą naszego ciepła i resztek kosmetyków pielęgnacyjnych rosną w siłę-no tu nie wiem co może pomóc-wietrzenie, pranie w proszkach antybakteryjnych?.
Więcej grzechów nie pamiętam, ale jak coś mi się przypomni, to zaraz Wam dam znać.
Czasem mimo stosowania higieny i ogólnego dbania o ciało, pryszcz się niestety pojawia, atakuję go kremami, żelami, maściami wysuszającymi. Obecnie stosuję  korektor antybakteryjny marki Osmoza Care.
Korektor w formie patyczka do uszu, z łatwym otwieraniem typu Clic&Go( po naszemu złam i nałóż), jest bardzo  higieniczny, bo do jego aplikacji nie używamy praktycznie brudnego paluszka. Roztwór przeźroczysty, więc nie paradujemy z maścią między ludźmi. Jego działanie jest skuteczne dzięki połączeniu kwasu oleanowego o właściwościach przeciwwirusowych, grzybo i pierwotniako bójczych i antybakteryjnych oraz NDGA-zmniejszającego wydzielanie sebum.
Czy działa-tak u mnie działa, szybko zasusza, stosuję go wg. zaleceń producenta 1-2 razy dziennie.



Mała korekta do posta na temat opryszczki

Autor: Unknown 6 komentarze
Przepraszam dziewczyny, namieszałam trochę w cenie patyczków na opryszczkę, podałam Wam kwotę ok. 6 zł, jednak to zła cena i koszt opakowania 24 szt. wynosi około 29 zł.
Bardzo Was przepraszam za wprowadzenie w błąd.

Skąd ta opryszczka i jak można się przed nią uchronić

Autor: Unknown 11 komentarze
Opryszczka, to wyprysk na wardze, wyglądający jak skupisko małych bąbelków wypełnionych płynem surowiczym. To nie tylko problem estetyczny, ale świadczy o osłabieniu organizmu. Niestety wirus opryszczki jeśli już raz wniknie do organizmu, to już nie zniknie. Nie zawsze jest aktywny, bo układ odpornościowy utrzymuje go w ryzach, nie pozwalając na atak. Trwa w uśpieniu czekając na obniżenie odporności. Atakuje więc głównie przed miesiączką, po intensywnym opalaniu, wychłodzeniu organizmu, silnym zmęczeniu, zmianą klimatu., a nawet dietą odchudzającą, kiedy to nie dostarczamy organizmowi odpowiednich zdrowych składników. Czy daje się ustrzec przed opryszczką? Trudno powiedzieć, mi akurat nie bardzo,  właśnie przeziębienie opanowało nasz dom i co-i już nadeszło niepokojące swędzenie na dolnej wardze.
Postanowiłam tym razem nie kupować maści xxx, tylko wypróbowałam Patyczki na opryszczkę Osmoza Care



Wyglądają jak typowe patyczki do czyszczenia uszu, niebieską końcówke zginamy i czekamy aż roztwór spłynie na dół. A roztwór w nim zawarty, to kompozycja naturalnych olejków eterycznych m. in. z drzewa herbacianego, niaouli, mięty, a nawet papryki. Płyn delikatnie wcieramy w strefę zagrożoną, 2-3 razy dziennie.
Czy zadziałało- TAK, smarowałam miejsce, które zaczynało piec, więc ta "małpa" próbowała przeprowadzić atak, jeden dzień i po kłopocie, nie wylazła na światło dzienne uff.
Koleżanka, z którą podzieliłam się patyczkami, miała już widoczną opryszczkę " dwa dni i ani śladu i co najważniejsze, żadnego przebarwienia skóry.
Więc jestem na Tak, cena ok. 29 zł za 24 patyczki, zamknięte w fajnym opakowaniu, spokojnie wystarczy na długi czas.

Chusteczki antybakteryjne Osmoza Care

Autor: Unknown 12 komentarze



Julka jak widać na zdjęciach, czasem jest grzeczna jak aniołek, ale czasem wychodzi z niej mały diabełek. Jednak czy ma nastrój grzecznej panienki, czy małego "lumpa", brudzi się tak samo. Wtedy przychodzą nam z pomocą chusteczki antybakteryjne firmy Osmoza Care .
40 sztuk chusteczek zamkniętych jest w plastikowym hermetycznym opakowaniu , dość trudno je wyciągnąć, ale dla nas to akurat może być plusem, bo przynajmniej Julka ich nie da rady "wytargać". Chusteczki są trochę mniejsze od standartowych  chusteczek dla dzieci, nie tak miękkie, zrobione są za takiego materiału odrobinę podobnego do pergaminu. Ale spokojnie jedna chusteczka wystarczy do wytarcia rąk dorosłego. Zapach odświeżająco miętowy. Czyszczą doskonale, są bardzo mokre, ale delikatne, nie spowodowały żadnych wysypek. Idealne w podróży, bo dezynfekują i eliminują bakterie.
Czy kupię ponownie -nie wiem jeszcze, raczej kupię żel antybakteryjny Osmoza Care, jakiś taki łatwiejszy w użytkowaniu.

Osmoza Care Antybakteryjny żel do rąk

Autor: Unknown 17 komentarze
Wspominałam Wam   tutaj o firmie Osmoza Care, która szczodrze obdarowała nas produktami higienicznymi. Dziś opowiem Wam, jak u nas sprawdził się antybakteryjny żel do rąk bez spłukiwania.       Jak co dzień "zaliczamy" z Julką porcję świeżego powietrza, teraz już skończyły się czasy  dziecka, które siedzi grzecznie w wózku i ogląda otaczający je świat. Zaczął się etap samodzielnego poznawania świata, wózek stał się " E E!. trzeba samemu na nóżkach zwiedzać, dotykać różnych dziwnych rzeczy, np. takie kretowisko, to świetny wynalazek-zdecydowanie lepszy niż piaskownica, a już noszenie z matką drzewa do pieca, to dopiero zabawa. Nagle woła nas sąsiadka-wpadnijcie na kawę. szybki przegląd dziecka-wygląda całkiem dobrze, w miarę czyste, ale -o nie!-łapska brudne, a ja mam pomytą podłogę, która jeszcze jest mokra, jak teraz przejdziemy do łazienki, to będą plamy. Ale sprytna matka lotem błyskawicy pędzi do domu i przynosi żel do rąk. Chwila moment i łapska czyste.

Łapsko przed myciem
                                                            Łapsko po myciu( te kropki, to wina aparatu)

No i moja opinia: plastikowa, lekka butelka o pojemności 100 ml, którą spokojnie zmieszczę nawet do małej torebki. Zamknięcie typu klik, trzyma mocno. żel jest przeźroczysty, bardzo gęsty i wydajny, wystarczy odrobina, by dobrze umyć ręce. Przy pierwszym otwarciu, w nos uderza zapach alkoholu, którego ma sporo w składzie( no jest antybakteryjny, więc coś musi działać". Julka ma małą rankę na paluszku, to nie płakała, że boli, więc chyba jej nie szczypało, ale producent nie zaleca stosować na podrażnionej skórze. Po nałożeniu rozchodzi się na dłoniach zapach grejfruta, który wzmacnia działanie antybakteryjne, nawet miły, długo utrzymujący się. Dłonie są dobrze nawilżone, nie przesuszone, dzięki glicerynie zawartej w składzie produktu. Żel nie klei się i szybko wchłania, nie pozostawiając na dłoniach żadnego odczucia, oprócz zapachu. Świeżość gwarantowana. i ufam, że nie tylko ręce są czyste wizualnie.
Żel stosujemy przeważnie podczas wyjść, kiedy np jesteśmy na placu zabaw i chcę np. coś córce dać do jedzenia. W domu do tej pory miałyśmy zwykłe mydło w płynie,, choć w tej chwili używamy pianki Osmozy.
Na opakowaniu produktu jest rysunek rodziny z dziećmi, więc sugeruję się, że dzieci również mogą stosować ten żel, jednak ja mam troszkę obaw, przez zawartość alkoholu, dlatego Julce myję ręce nim tylko podczas wyjść. Ale największym plusem tego żelu jest, że można go użyć np. podczas korzystania z publicznej toalety, czy też w innym miejscu tzw. skupisku bakterii   jest to bardzo praktyczne rozwiązanie i wiem , że zarówno ja, jak i Julka wychodzimy czyste.
Czy kupię ponownie-tak, produkt dostępny w aptekach, w mojej aptece cena 14,99

Osmoza Care testujemy

Autor: Unknown 3 komentarze
Wczoraj późnym popołudniem dotarła do mnie paczka od P. Karoliny, która reprezentuje firmę Osmoza Care                                                                                                                                                            Bardzo ucieszyła mnie możliwość przetestowania tych produktów, bo może nie jestem maniaczką czystości i pozwalam czasem dziecku "potaplać " się w kałuży, jednak mimo wszystko w rozsądnych ilościach dbam o higienę i czystość mojej rodziny. Jednak przeraża mnie odrobinę spacer z córką, która wszystko musi dotknąć i niestety posmakować:

                                                    Tu naprawdę przyda się umycie rączek.
Boże co ta matka znowu chce ode mnie ?!

W skrócie o firmie, żeby Was nie zamęczać.
Zespół specjalistów i ekspertów w dziedzinie zdrowia i higieny, stworzył gamę produktów,która spełni oczekiwania najbardziej zatroskanych rodziców, tak by zagwarantować im zdrowie i czystość.
Ciekawostką może być fakt, że ich ambasadorką została aktorka Paulina Holtz, znana zarówno z małego ekranu, jak i jako działaczka wspierająca młode mamy.
Na dowód tego, że asortyment mają imponujący przedstawiam Wam to , co dostałyśmy do testów



Sporo tego, a więc my zabieramy się za testowanie, a Was zapraszam na nasze opinie o produktach.




 

Malinowa Chatka Copyright © 2011 Design by Ipietoon Blogger Template | Make Money from Zazzle|web hosting