Pilerka Softouch od Mia Calnea przeznaczona do ścierania zrogowaciałego naskórka stóp na mokro. Powierzchnia ścierna dokładnie usuwa zrogowaciały naskórek. Ergonomiczny kształt pilerki sprawia, że idealnie leży w dłoni i zapewnia wysoki komfort użytkowania. Producent zapewnia nas o tym, że:
-doskonale ściera zrogowaciały naskórek
-zapewnia miłą w dotyku skórę pięt i stóp
-produkt wodoodporny
-100% polski produkt
-Certyfikat FSC-czyli wyprodukowany z certyfikowanego drewna, które rosło sobie w lesie zarządzanym zgodnie z światowymi standardami ochrony środowiska
Moja opinia: w pierwszym momencie wydaje się troszkę mała, jednak dzięki elastycznej rączce, dobrze trzyma się w dłoni, nie wyślizguje się. Dobrze przylega do stopy, jest wygodna w stosowaniu.
Służy mi w codziennej pielęgnacji stóp, jednak do dużych zrogowaceń jej nie polecę, ponieważ jest zbyt delikatna, tu proponuję tarkę również od Mia Calnea, którą opisywałam tutaj.
Łatwa w utrzymaniu czystości, wystarczy opłukać ją pod bieżącą wodą. Dopuszcza się również dezynfekcję, stosując środki nie zawierające alkoholu.
Stosuję ją ok 1,5 miesiącaa i jak n razie nic złego się z ni nie dzieje, powierzchnia ścierna w stanie bardzo dobrym, solidnie przymocowana rączka również cały czas na swoim miejscu.
Jest mała i idealnie mieści się do podróżnej kosmetyczki, więc warto zabrać ją na urlop ze sobą.
Cena ok 15 zł-fajny gadżet do codziennej delikatnej pielęgnacji stóp.
I na sam koniec coś dla skórek paznokci. Podejrzewam, że zwolenniczek usuwania skórek za pomocą ich wycinania, jak i zwolenniczek odsuwania za pomocą np. patyczków, jest tyle ile rodzajów paznokci jest na świecie. Ja staram się odsuwać , choć często sięgam też po cążki, szczególnie gdy skórki są zbyt widoczne, lub zaczynają pękać czy się zadzierać.
Odsuwanie patyczkiem jest na pewno bezpieczniejsze i bardziej higieniczne. Tu z pomocą mogą nam przyjść patyczki kosmetyczne jednorazowe wyprodukowane z polskiego 5-mm drzewa bukowego.
Moja opinia:
Patyczki są dwustronne, posiadają ściętą końcówkę pod kątem 45* drewno jest odpowiednio twarde, nie rozdwaja się, ale na tyle miękkie, że nie rysują płytki paznokcia. Polubiłam je, za to, że nie wchłaniają w siebie płynu do skórek czy olejku, przez co nie miękną-no wiadomo drzewo bukowe:)
Długość patyczka 110 mm, wygodne, długość w sam raz do manewrowania przy paznokciu.
Cena za 15 szt. ok 5 zł.
Więcej informacji na temat łatwej, troskliwej i przyjemnej pielęgnacji stóp znajdziecie tutaj oraz na FB tutaj.
21 komentarze:
Nigdy nie miałam pilerki, ciekawe czy by się u mnie sprawdziła :)
takiej pilerki nie miałam ale przydałaby sie :)
ta pilarka jest bardzo fajna :)
:) Moje przygody z piletką kończą się wielką klapą :D Może tą spróbuję ;)
hmm bałabym sie, że zrobiłabym sobie krzywdę tymi patyczkami och te moje szczęście ;D
O pilerka marzenie;)
Ooo...nie miałam jeszcze pilerki - ciekawy gadżet :D
Ja używam do stóp takiej dwustronnej tarki :) a skórki też najczęściej odsuwam :)
Też mam tę pilerkę, jest bardzo wygodna w użyciu.
Fajna ta pilerka.
o pirelce jeszcze nie slyszałam:D
Nigdy jej nie widziałam, ani nie słyszałam o niej,ale wygląda na fantastyczny gadżet :)Ja zakupiłam ceramiczną tarkę w Biedrze i lecę z nią na razie ;)
Przydałaby mi się taka pilerka ! : ) chyba muszę zakupić.
Pozdrawiam
Musze kupić :) w sam raz dla moich stóp :)
Pozdrawiam
Pilerka ładnie się prezentuje, ale ja również wolę tarkę. I masz rację, oba gadżety choć używamy je od dłuższego czasu, są solidnie wykonane i szybko się nie zniszczą :)
Nie ma to jak porządna tarka :D Sama bym nie kupiła tej w notce, ale gdybym dostała to bym się nie pogniewała :D
Ciekawa ta pilerka, może kiedyś wypróbuję :)
Nigdy nie miałam takiego gadżetu ;p ale wygląda fajnie ;)
Pilerka.. no nigdy nie słyszałam :D Fajny gadżet, może i nawet sobie sprezentuję. Fajny na lato :)
Polerkę mam i bardzo sobie chwalę
fajny, chętnie bym przetestowała:)muszę się rozejrzeć
Prześlij komentarz