Na pierwszy ogień idzie Tarka do stóp Standard, do użytku domowego, w rozmiarze 80/100
Klasyczna drewniana tarka, którą można stosować zarówno na mokro, jak i na sucho. Po obu stronach posiada dość ostre, ale nie kaleczące skóry powierzchnie ścierne. Papier nie odkleja się i nie gubi drobinek (a takie tarki też mi się zdarzały). Solidne wykonanie, połączone z wygodnym użytkowaniem, bardzo dobrze leży w dłoni. Używam jej co 3-4 dni pod prysznicem, troszkę może śmiesznie wyglądam, bo brzuszek już jednak przeszkadza, jednak wyginam ciało śmiało , kilka razy przetrę stópki i mogę cieszyć się gładkimi stopami. Świetnie usuwa zrogowaciały naskórek, i tak naprawdę dobrze czyści stopy, ponieważ najchętniej chodzę boso w te upały.
Nie można też zapomnieć o higienie, bo wystarczy opłukać ją pod wodą i jest umyta, dzięki dołączonemu sznureczkowi, sucha, czysta i bez wstydu wisi sobie na panelu prysznica, przynajmniej mam pewność, że dobrze wyschnie i żadne niepożądane bakteryjki nie będą miały wilgotnego raju sprzyjającemu ich rozwojowi.
Jednym słowem tarka delikatna, ale bardzo skuteczna-warto wypróbować.
W następnym poście pielęgnacyjnym w roli głównej wystąpi Pilerka.
22 komentarze:
Przydałaby sie, oj przydała :D
Ładnie wygląda :)
mój mąż jej uzywa i jest mega zadowolony :)
ja nie mam takiego urządzenia hah
Ciekawy gadżet :)
Posiadam podobną tarkę i oczywiście używam przy każdej kąpieli ;)
Świetne są te tarki od nich.
Ja zraziłam się do takich tarek, kiedy kupiłam taką w Avonie, na święta. Wystarczyło raz przetrzeć stopę [jedną] i już druga można było trzeć samym papierem. Była beznadziejna. Ostatecznie wolę pumeks od czasu do czasu :) Ale ta prezentuje się solidnie :)
Muszę koniecznie wypróbować :)
wlasnie taka chce;d
Mam podobną tarkę ale z Peggy Sage, świetny produkt :)
Uwielbiam tego typu tarki :) ta wygląda na bardzo solidną i dobrą jakościowo :)
przydałabym mi się taka tarka..
Nie uzywam tarek, wolę mniej inwazyjne metody np peelingi :)
Prawie idealna żeby zrobić porządek ze stopami przed latem;)
Musiałabym w końcu zaopatrzyć się w taką tarkę. :D W końcu przyszło lato i można śmiało odkrywać swoje stopy :D
mam całkiem podobną, lubię ją za efekty jakie daje :)
Bardzo dobra. Zdziwiło mnie, że mimo drobnych ziarnek tak dobrze ściera martwy naskórek.
Mam kilka podobnych podręcznych 'przyjaciół' - uwielbiam :)
moje stopy lubią takie przyrządy tortur:P
Pozdrawiam:*
Mam podobną, tyle że plastikową, ale Twoja mi bardzo podoba się ;)
Ja również mam podobną tareczką i służy mi już nie kłamiąc około 3 lat a ciągle sprawuje się doskonale
Prześlij komentarz